X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Cracovia udzieliła lekcji Rakowowi. "Pasy" zaimponowały skutecznością

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2019 21:25
Po szybkim i obfitującym w sytuacje bramkowe spotkaniu Raków Częstochowa przegrał z Cracovią 1:3 (1:2). Beniaminek czeka na pierwsze zwycięstwo w roli gospodarza w Ekstraklasie.
Audio
  • Mówi pomocnik gości Mateusz Wdowiak (IAR)
  • Kapitan Rakowa Tomáš Petrášek podkreśla, że jego zespół stracił szanse na dobry wynik na własne życzenie (IAR)
Piłkarz Rakowa Częstochowa Felicio Brown Forbes oraz David Jablonsky z Cracovii
Piłkarz Rakowa Częstochowa Felicio Brown Forbes oraz David Jablonsky z CracoviiFoto: PAP/Waldemar Deska
  • Bohaterem gości został Michal Pesković
  • Mimo przewagi w posiadaniu piłki i większej liczby strzałów Raków nie sięgnął choćby po punkt
  • Groźnej kontuzji w zespole Cracovii doznał Michal Siplak

Od pierwszych minut spotkania nie brakowało walki prób szybkich akcji i ostrej walki. Po groźnym wślizgu żółtą kartką już w 6. minucie został ukarany Hanca.

Mogło wydawać się, że dla Rumuna będzie to sygnał, że przed nim naprawdę trudne kilkadziesiąt minut, podczas których cały czas będzie musiał mieć z tyłu głowy fakt, że kolejne ryzykowne wejście może sprawić, że osłabi drużynę. Skrzydłowy Cracovii chwilę później dobrze odnalazł się przy linii bocznej, zszedł z piłką do środka i uderzył. Miał przy tym trochę szczęścia, ponieważ futbolówka zdążyła odbić się od obrońcy, zanim wpadła do siatki.

Piłkarze Michała Probierza byli w bardzo dobrej sytuacji. Po słabym starcie sezonu udało im się bardzo dobrze wejść w spotkanie z beniaminkiem.

W 19. minucie spotkania Raków zdobył wyrównującą bramkę, choć zawodnicy Cracovii mocno protestowali. Michał Pesković zdołał jeszcze obronić uderzenie sprzed pola karnego, ale przy dobitce Felicio Browne'a Forbesa był już bezradny. Wydawało się, że znany z występów w Koronie Kielce Kostarykanin był na pozycji spalonej, ale powtórki rozwiały wszelkie wątpliwości - gol został zdobyty w pełni prawidłowo.

Kilka minut później bardzo podobna akcja mogła dać gospodarzom drugiego gola, jednak tym razem golkiper "Pasów" nie wypuścił piłki z rąk i zanotował pewną interwencję. Później zdołał jeszcze uratować swój zespół od straty drugiego gola, parując na słupek strzał Forbesa.

Gospodarze nacierali, jednak Cracovia próbowała się odgryzać. Goście mieli jednak spore problemy z tym, by poradzić sobie z grającymi intensywnym pressingiem zawodnikami Marka Papszuna, którzy mogli imponować swoją aktywnością i wolą walki. Można powiedzieć, że właśnie takiego Rakowa spodziewali się kibice, którzy mieli duże nadzieje na zobaczenie w Ekstraklasie zespołu, który nieco ożywi ligową rzeczywistość.

Kiedy wydawało się, że Raków ma pod kontrolą przebieg tego spotkania, tuż przed końcem pierwszej połowy Cracovia zadała wyjątkowo celny cios. Słabe rozegranie rzutu wolnego sprawiło, że piłkę przejęli goście, wyprowadzając świetną kontrę, sfinalizowaną przez Lopesa.

W drugiej części gry Raków ruszył do odrabiania strat, ale tego dnia to goście pokazali, że kluczową rolę odgrywa skuteczność. Po dobrym dośrodkowaniu z rzutu wolnego w 56. minucie gola na 3:1 zdobył Cornel Rapa. 

Po godzinie gry fatalnej kontuzji doznał Michal Siplak, który musiał opuścić boisko z powodu urazu ręki - zawodnika prawdopodobnie czeka dłuższa przerwa w grze.

Gospodarze walczyli o kontaktowego gola, ale za każdym razem dobrze spisywał się Pesković, który został jednym z bohaterów Cracovii. Gospodarze może i zostawili po sobie dobre wrażenie, jednak jeśli chcą myśleć o tym, by utrzymać się w Ekstraklasie, muszą poprawić swoją skuteczność - za efektowną grę nikt jeszcze punktów nie zdobył. Cracovia dobitnie uświadomiła beniaminkowi, że w najwyższej klasie rozgrywkowej czekają go zupełnie inne wyzwania.

Raków Częstochowa - Cracovia 1:3 (1:2)

Bramki: 0:1 Sergiu Hanca (8), 1:1 Felicio Brown Forbes (19), 1:2 Rafael Lopes (45), 1:3 Cornel Rapa (56).

Żółta kartka - Raków Częstochowa: Bryan Nouvier, Arkadiusz Kasperkiewicz. Cracovia Kraków: Sergiu Hanca, Janusz Gol, David Jablonsky.

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 3 167.

Raków Częstochowa: Michał Gliwa - Emir Azemović (80. Michał Skóraś), Tomas Petrasek, Arkadiusz Kasperkiewicz - Dawid Szymonowicz, Petr Schwarz (67. Bryan Nouvier), Igor Sapała (90+4. Sebastian Musiolik), Patryk Kun - Andrija Luković, Miłosz Szczepański, Felicio Brown Forbes.

Cracovia: Michal Pesković - Cornel Rapa, Ołeksij Dytiatjew, David Jablonsky, Michal Siplak (67. Filip Piszczek) - Mateusz Wdowiak, Pelle van Amersfoort, Janusz Gol, Sylwester Lusiusz (87. Kamil Pestka), Sergiu Hanca (87. Milan Dimun) - Rafael Lopes.

Źródło: FlashScore.pl Źródło: FlashScore.pl

ps, PolskieRadio24.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Arka Gdynia z pierwszym punktem w nowym sezonie. Korona Kielce nie utrzymała wyniku

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2019 20:00
Arka Gdynia zremisowała u siebie 1:1 (0:1) z Koroną Kielce w meczu 3. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Podopieczni trenera Jacka Zielińskiego zajmują ostatnie miejsce w tabeli. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niedosyt Jagiellonii w Lubinie. Białostoczanie nie utrzymali wyniku z Zagłębiem

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2019 23:06
W drugim piątkowym meczu 3. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy KGHM Zagłębie Lubin zremisowało u siebie z Jagiellonią Białystok 2:2 (0:2), mimo że na dwadzieścia minut przed końcem spotkania podopieczni Ireneusza Mamrota prowadzili dwoma bramkami. "Miedziowi" wciąż bez wygranej w nowym sezonie. 
rozwiń zwiń