X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Legia zwyciężyła rzutem na taśmę. Mistrz Polski wskakuje na fotel lidera

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2019 22:40
Legia Warszawa zwyciężyła 1:0 w ostatnim sobotnim meczu 31. kolejki Ekstraklasy. Mistrz Polski rozstrzygnął losy spotkania na swoją korzyść w doliczonym czasie gry.
Piłkarze Legii Warszawa Andre Martins i Luis Rocha oraz Airam Cabrera i Sergiu Hanca z Cracovii
Piłkarze Legii Warszawa Andre Martins i Luis Rocha oraz Airam Cabrera i Sergiu Hanca z Cracovii Foto: PAP/Piotr Nowak

Od pierwszych minut Cracovia pokazała, że zamierza sprawić gospodarzom wiele problemów. Przyjezdni grali wysoko, stosowali pressing na obrońców Legii, nie dawali im ani czasu, ani miejsca na rozegranie piłki, wyraźnie mieli ochotę na to, by zaskoczyć mistrzów Polski.

Piłkarze Aleksandara Vukovicia mieli spore problemy z waleczną Cracovią, spotkanie było bardzo zacięte i pełne walki w środku pola, w której żadna z drużyn nie mogła odnieść wyraźnej przewagi. Stopniowo Legia dochodziła do głosu i wydawało się, że jest kwestią czasu, kiedy zdoła zepchnąć rywali do defensywy. Zespół z Krakowa być może stracił nieco animuszu, ale nie pozwolił gospodarzom na to, by dochodzili do czystych sytuacji.

Najbliżej gola mistrz Polski był po potężnym uderzeniu Andre Martinsa, które zatrzymało się na poprzeczce bramki Peskovicia. W pierwszej połowie nie można było mówić o wielkim widowisku, brakowało dokładności i ostatniego podania.

W 59. minucie wymarzoną okazję zmarnował Szymański, który z jedenastego metra posłał wyłożoną mu przez Vesovicia piłkę prosto w golkipera Cracovii. Kilka minut później do siatki trafił Medeiros, jednak sędzia nie uznał gola - jeden z zawodników Legii skupiał na sobie uwagę bramkarza, będąc na pozycji spalonej.

Spotkanie nabierało temperatury, Legia podkręcała temperaturę, gol wisiał w powietrzu. Pesković obronił uderzenie Medeirosa, parując piłkę na poprzeczkę. Goście starali się urywać cenne sekundy, wybijać przeciwników z uderzenia, sporadycznie odgryzając się kontratakami.

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, doszło do przewinienia Michała Helika w polu karnym. Stoper Cracovii powalił na ziemię Williama Remy'ego, a sędzia podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Carlitos, który potwierdził, że w tym aspekcie gry myli się rzadko. Precyzyjnie posłał piłkę w prawy róg Peskovicia i dał swojej drużynie komplet punktów, dzięki któremu Legia odskoczyła Lechii Gdańsk na trzy punkty.

Legia Warszawa - Cracovia Kraków 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Carlitos (90+5-karny).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Artur Jędrzejczyk, William Remy, Andre Martins, Luis Rocha. Cracovia Kraków: Filip Piszczek, Michal Siplak.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 16 501.

Legia Warszawa: Radosław Cierzniak - Marko Vesovic, William Remy, Artur Jędrzejczyk, Luis Rocha - Iuri Medeiros, Domagoj Antolic, Andre Martins, Kasper Hamalainen (81. Sandro Kulenovic), Sebastian Szymański (74. Dominik Nagy) - Carlitos (90+7. Cafu).

Cracovia: Michal Peskovic - Cornel Rapa, Michał Helik, Niko Datkovic, Michal Siplak - Sergiu Hanca (90+8. Ołeksij Dytiatjew), Milan Dimun, Janusz Gol, Mateusz Wdowiak (72. Damian Dąbrowski) - Airam Cabrera, Filip Piszczek (46. Javier Hernandez)

ps

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ekstraklasa: świetny mecz w Białymstoku. Lech wypuścił zwycięstwo z rąk

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2019 20:55
Dobre tempo prawie przez 90 minut, walka na całym boisku, 10 żółtych kartek, zwroty akcji po konsultacjach VAR, piękne bramki, ale i niedosyt obu zespołów po podziale punktów - tak można w skrócie opisać starcie Jagiellonii z Lechem.
rozwiń zwiń