X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Sąd oddali pozew ws. wspołpracy M. Pszona z SB

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2012 17:22
Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że autor książki "Cena przetrwania. SB wobec Tygodnika Powszechnego" Roman Graczyk i wydawca nie naruszyli dóbr osobistych pozywającego ich Jacka Pszona.
Sąd oddali pozew ws. wspołpracy M. Pszona z SB
Foto: mat. promocyjne

Sąd powództwo Pszona oddalił.

W pozwie Jacek Pszon twierdził, że zarówno autor książki Roman Graczyk, jak i jej wydawca, spółka Czerwone i Czarne, naruszyli jego dobra osobiste poprzez przypisanie w publikacji jego nieżyjącemu już ojcu Mieczysławowi Pszonowi współpracy z SB. Domagał się opublikowania w prasie przeprosin od obu pozwanych za zamieszczenie w książce "nieuprawnionych i krzywdzących ocen, że Mieczysław Pszon był współpracownikiem SB". Wnosił także o zakaz publikacji książki.
Oddalając pozew sąd podkreślił, że do napisania książki skłoniły autora zarówno osoby ze środowiska "Tygodnika Powszechnego", jak i ówczesny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka. Pisanie odbywało się w ramach programu IPN, dotyczącego inwigilacji środowiska dziennikarskiego przez SB, a wszelkie procedury, dotyczące zdobywania materiałów zostały - zdaniem sądu - dochowane. Rzetelnie również przedstawiono w książce treść dokumentów. Działania Romana Graczyka nie były więc nieuprawnione ani bezprawne - uznał sąd.
Ponadto - zdaniem sądu - nie zostały naruszone dobra osobiste syna, ponieważ sam przyznał on przed sądem, że książka nie zmieniła jego obrazu ojca.
W uzasadnieniu sąd wskazał jednak na pewną dwoistość, z jaką są oceniane materiały IPN wytworzone przez ówczesną służbę bezpieczeństwa: dla jednych są niegodne dla pochylenia się nad nimi, dla innych są materiałem historycznym.
Jak stwierdził, nawet przy ocenianiu ich jako materiały historyczne - do czego był zobowiązany sąd - "zawsze będzie istniał ten dwojaki punkt widzenia, bo każda ze stron inaczej widziała swoje działania: inaczej SB, a inaczej osoby, które w jakiś sposób współdziałały z tymi służbami". "Tutaj mamy do czynienia z takim zjawiskiem. Każdy inaczej to traktował, ale skoro są badane materiały SB trzeba zobaczyć, jak to było traktowane przez te służby" - wyjaśnił sąd.
Roman Graczyk powiedział po wyroku, że jest usatysfakcjonowany, "ponieważ sąd całkowicie podzielił jego punkt widzenia i w całości oddalił twierdzenia pozwu".
Z rozstrzygnięcia nie był zadowolony Jacek Pszon. "Absolutnie się z nim nie zgadzam. Moje dobra osobiste zostały naruszone, a działania pana Graczyka miały charakter dzikiej lustracji i ona została bezprawnie przeprowadzona. Będziemy składali apelację" - powiedział Jacek Pszon. Jak podkreślił jego pełnomocnik mec. Krzysztof Bachmiński, apelacji będą podlegać zarówno kwestie dotyczące dóbr osobistych, jak i ocena wiarygodności dokumentów SB, ponieważ sąd odrzucił jego wniosek o powołanie biegłego do oceny dokumentów IPN.
W opublikowanej w lutym 2011 r. książce "Cena przetrwania. SB wobec Tygodnika Powszechnego" Graczyk pisze o inwigilacji środowiska tygodnika i o jego uwikłaniu we współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Powołując się na dokumenty SB, podaje, że jako kontakt operacyjny SB zarejestrowana była obrończyni praw człowieka Halina Bortnowska, a jako tajni współpracownicy: publicysta katolicki, były redaktor naczelny miesięcznika Znak, prezes Fundacji Kultury Chrześcijańskiej Znak Stefan Wilkanowicz; poeta, przyjaciel Jana Pawła II Marek Skwarnicki; i legenda Tygodnika, ekspert stosunków polsko-niemieckich, zmarły w 1995 r. Mieczysław Pszon.
Tezy zawarte w książce Graczyka wywołały duże poruszenie w mediach. Stefan Wilkanowicz na stronie Fundacji Kultury Chrześcijańskiej Znak oświadczył, że nie był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Skwarnicki w oświadczeniu wydrukowanym w książce pisze, że przed rozmową z Graczykiem nie miał pojęcia o tym, że w archiwach IPN figuruje jako TW, nigdy nie podpisywał umowy o współpracy z SB i nie składał sprawozdań, a o kontaktach z SB informował kierownictwo "Tygodnika" oraz kard. Karola Wojtyłę i kard. Franciszka Macharskiego. Bortnowska powiedziała wówczas PAP, że nie zna książki jako całości, dlatego nie jest w stanie się teraz do niej odnieść. "I w ogóle nie czuję takiej potrzeby - powiedziała Bortnowska.
Wyrok nie jest prawomocny.

O Tygodniku Powszechnym zobacz w "Radiach Wolności">>>

mch

Czytaj także

Tajni współpracownicy w "Tygodniku". "Salon broni historycznego interesu"

Ostatnia aktualizacja: 05.03.2011 20:30
Roman Graczyk, autor książki „Cena przetrwania? SB wobec Tygodnika Powszechnego", mówi w rozmowie z portalem polskieradio.pl, że dyskusja na temat książek historycznych w Polsce ma charakter "plemienny i spolityzowany". - Przeważa okładanie się cepami – mówi autor książki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Autor książki "SB wobec Tygodnika Powszechnego" pozwany

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2011 13:50
Do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął pozew Jacka Pszona przeciwko autorowi i wydawcy książki "Cena przetrwania. SB wobec Tygodnika Powszechnego".
rozwiń zwiń