X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Trwa dogaszanie pożaru w Elektrowni Turów w Bogatyni

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2012 06:24
W wyniku wybuchu pyłu węglowego doszło do pożaru dwóch bloków energetycznych. W pożarze lekko ranne zostały cztery osoby.
Audio
  • Komendant straży pożarnej w Zgorzelcu Wiesław Wypych (IAR)
Trwa dogaszanie pożaru w Elektrowni Turów w Bogatyni
Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Trzy osoby trafiły do szpitala, ale ich życiu i zdrowiu nic nie zagraża. Na pracowników elektrowni posypały się odłamki konstrukcji rozerwanych przez wybuch.
Do wybuchu doszło we wtorek wieczorem. W akcji gaśniczej brało udział 35 jednostek straży, czyli ponad stu strażaków. Obecnie pożar został już opanowany, ale na terenie elektrowni strażacy pracują przy dogaszaniu pogorzeliska.
- Trudno powiedzieć jak długo potrwa samo dogaszanie i jakie są straty powstałe w wyniku pożaru. Nie ma natomiast zagrożenia dostaw energii, pomimo wyłączenia części bloków energetycznych sytuacja jest stabilna, ponieważ pozostałe bloki pokrywają zapotrzebowanie - mówił dyżurny z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu.
Przyczyną pożaru był wybuch pyłu węglowego w dziale nawęglania biomasą, do którego doszło w bloku energetycznym nr 1. Był on wyłączony z powodu trwającego remontu, ale ogień rozprzestrzenił się na dach sąsiedniego bloku energetycznego. Po pojawieniu się ognia, wyłączono bloki numer 2, 3 i 4. Pozostałe cztery pracują normalnie. Jak zapewnia dyrekcja elektrowni, żaden z bloków nie został uszkodzony. Nie ma zagrożenia dla dostaw prądu. Usuwanie awarii ma potrwać od 7 do 14 dni, jeśli nie będzie uszkodzeń konstrukcji.
Elektrownia Turów to jedna z największych elektrowni cieplnych w kraju. Wytwarza około 7 procent energii elektrycznej zużywanej w Polsce. W przeszłości w elektrowni doszło do dwóch poważnych awarii. W 1987 roku zawaliła się chłodnia kominowa. W 1998 roku wybuchł groźny pożar. Siedem lat temu Elektrownia Turów przeszła gruntowną modernizację i obecnie jest jedną z najnowocześniejszych elektrowni cieplnych w Europie Środkowej. Jej podstawowym paliwem jest węgiel brunatny.
IAR, PAP, kk

Czytaj także

Spłonął budynek. 41 osób bez dachu nad głową

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2012 16:21
W pożarze budynku socjalnego w Giżycku nikt nie ucierpiał, mieszkańcy ewakuowali się sami przed rozprzestrzenieniem się ognia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spłonęła fabryka. Najprawdopodobnie nie będzie zwolnień

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2012 11:51
Ok. 400 pracowników firmy Imka z Lubania w dolnośląskiem, której magazyny i hala produkcyjna w niedzielę doszczętnie spłonęły, najprawdopodobniej nie zostanie zwolnionych z pracy - poinformował zastępca burmistrza Lubania Mariusz Tomiczek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pożar na basenie. Ewakuowano prawie 70 osób

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2012 11:42
Ogień pojawił się w pomieszczeniu rozdzielni elektrycznej Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Sosnkowskiego w Ursusie pod Warszawą.
rozwiń zwiń