X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Andrzej Poczobut ma poważne problemy z sercem, nie jest właściwie badany. Żona działacza: to bardzo niepokoi

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 21:45
- W więzieniu nie ma możliwości monitorowania serca, nie ma możliwości zrobienia EKG  – zauważa Oksana Poczobut, żona działacza, w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl, pytana o stan zdrowia Andrzeja Poczobuta, przetrzymywanego w białoruskim areszcie. Jest bardzo zaniepokojona. Działacz zakaził się w areszcie koronawirusem. Wedle ostatnich informacji Andrzej Poczobut z części medycznej ma trafić z powrotem do dusznej gorącej celi, gdzie nie ma możliwości odpoczynku i musi się co godzinę meldować. Działacz ma tymczasem poważne problemy z sercem, jest osłabiony po chorobie. Powinien odpoczywać.
Andrzej Poczobut
Andrzej PoczobutFoto: FORUM/Krystian Maj

borys andżelika 1200 free.jpg
100 dni w areszcie. Pogorszył się stan zdrowia Andżeliki Borys

Więziony na Białorusi dziennikarz i działacz ZPB Andrzej Poczobut może zostać wkrótce przeniesiony do wieloosobowej celi, gdzie jest bardzo gorąco, nie ma możliwości odpoczynku, a on co godzinę musi meldować się jako "ekstremista". Tymczasem działacz ma problemy z sercem, zwłaszcza podczas upałów, w więzieniu jego stan nie jest monitorowany, choć powinien mieć wykonywane EKG. -  To wszystko bardzo mnie niepokoi – powiedziała Oksana Poczobut, żona działacza portalowi PolskieRadio24.pl.

Oksana Poczobut, żona działacza Związku Polaków na Białorusi i dziennikarza Andrzeja Poczobuta, powiedziała portalowi PolskieRadio24.pl, że wczoraj do więzienia, gdzie przetrzymują jej męża, udał się adwokat. Prawnik rozmawiał z więziennym lekarzem, ale nie miał kontaktu z Andrzejem Poczobutem - na razie nie można go odwiedzać, bo przebywa na trzytygodniowej kwarantannie.

Wedle uzyskanych informacji Andrzej Poczobut miał mieć wykonany powtórny test na obecność koronawirusa i jeśli wynik będzie negatywny, to działacz będzie przeniesiony z oddziału medycznego z powrotem do celi.

- To bardzo mnie niepokoi. W celi jest bardzo gorąco. Jest tam dużo osób. Wrócą problemy z sercem, z zakłóceniami rytmu serca  - powiedziała Oksana Poczobut.

Na razie, jak przekazano prawnikowi, Andrzej Poczobut, przebywał w części medycznej. Nie wykonywano jednak mu zdjęć płuc, wskazywano, że nie ma takiej potrzeby. Nie ma też warunków, by przeprowadzić badanie serca, np. EKG  – By przeprowadzić badanie serca, należałoby przewieźć go do miasta do szpitala  - zauważa Oksana Poczobut. Lekarz nie widział jednak takiej potrzeby.

Nawet jeśli Andrzej Poczobut trafi z powrotem do celi, to i tak prawnik będzie mógł się z nim spotkać dopiero tydzień później, jeszcze do 8 lipca ma pozostawać na kwarantannie.

Przestały przychodzić listy

Na razie nie ma zatem żadnych informacji od samego Andrzeja Poczobuta. Oksana Poczobut zaznacza, że i listy od niego przestały przychodzić, korespondencja przestała docierać, od tej pory, gdy zachorował na koronawirusa.

- Ostatni list jest z 8 czerwca – zauważa Oksana Poczobut, dodaje, że Andrzej Poczobut pisał w nim, że słabnie, załamuje mu się rytm serca, leży po dwie godziny na pryczy. Potem listy przestały przychodzić.

11 czerwca odwiedził Andrzeja Poczobuta prawnik i wtedy już był on słaby, nie mógł długo siedzieć – zaznaczyła Oksana Poczobut, w związku z tym widzenie trwało krócej, pół godziny, kilka razy krócej niż zwykle. Dodała, że sama również pojechała do zakładu więziennego, mogła jednak skontaktować się tylko z lekarzem i to przez telefon na linii wewnętrznej, medyk udzielił informacji o temperaturze, saturacji krwi tlenem.

Można przesyłać paczki i listy, także z Polski

Paczki dla Andrzeja Poczobuta są przyjmowane, zaznacza jego żona. Dodaje, że docierają zapewne przynajmniej niektóre listy, pocztówki. Paczki i listy należy adresować po rosyjsku. Nie wszystkie z nich cenzura przepuści, ale niektóre zapewne tak.

Co do korespondencji, w poprzednim zakładzie karnym na Wołodarce były kłopoty, jeśli chodzi o listy pisane po polsku, przyznaje nasza rozmówczyni. Nie docierały np. listy do syna Andrzeja Poczobuta pisane po polsku. Nie wiadomo, jak będzie teraz w Żodzinie, czy możliwa będzie korespondencja prowadzona po polsku. - - Andrzej Poczobut pisał w tej sprawie skargi – zaznacza Oksana Poczobut.

W tej sytuacji wydaje się, że na razie lepszym wyjściem pisanie listów po rosyjsku.

Oksana Poczobut podkreśla, że jest bardzo zaniepokojona tym, że Andrzej Poczobut może trafić z powrotem do celi. W części medycznej więzienia mógł przynajmniej odpoczywać leżąc. W celi jest bardziej gorąco, przebywa tam więcej osób, a Andrzej Poczobut musi się meldować się co godzinę, bo władze więzienne przyznały mu status ekstremisty. Mogą nasilić się problemy z sercem.

- W więzieniu nie ma możliwości monitorowania stanu serca, nie ma możliwości zrobienia EKG  – zauważa Oksana Poczobut, dodając, że mąż w czasie upałów z racji problemów z sercem musiał dużo odpoczywać, a w razie potrzeby była możliwość wezwania karetki i lekarza. W więzieniu można jedynie monitorować puls, trzymając palec przy szyi i licząc uderzenia.

Na Andrzeja Poczobuta prawdopodobnie wywierany jest nacisk, by wyjechał z kraju – wnioskują jego bliscy. On sam nie napisał tego wprost, ale w jednych z ostatnich listów Andrzej Poczobut informował, że zawieziono go do Komitetu Śledczego, po czym dano mu odczuć niezadowolenie z rezultatów tego wyjazdu. Przeniesiono go do gorszej celi. Ogłoszono, że będzie musiał się meldować jako "ekstremista".

Oksana Poczobut kilka razy wnioskowała do śledczych o możliwość widzenia się z mężem, ale za każdym razem jej odmawiano. Nie ma też żadnej możliwości telefonicznego kontaktu z Andrzejem Poczobutem.

***

Adres Andrzeja Poczobuta w więzieniu w Żodzinie:

Почобут Андрей Станиславови

Следственная тюрьма №8. 222163, г. Жодино, ул. Советская, 22А

Республика Беларусь

****

Adres Andżeliki Borys w więzieniu w Żodzinie

Борис Анжелика Чеславовна

Следственная тюрьма №8. 222163, г. Жодино, ул. Советская, 22А

Республика Беларусь

***

Opracowała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio24.pl

Czytaj także

"Mińsk musiałby się zgodzić na wjazd". Wiceszef MSZ o misji humanitarnej dla Andrzeja Poczobuta

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2021 09:15
- Białoruś nie odpowiada na prośby o udzielenie informacji na temat stanu zdrowia Andrzeja Poczobuta - mówił w Programie 1 Polskiego Radia wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Dziennikarz i działacz polonijny, przebywający od 25 marca w białoruskim areszcie, jest zakażony koronawirusem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert: Putin realizuje swój plan wobec Białorusi, UE i NATO powinny podjąć działania, zanim będzie za późno

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2021 06:00
- Putin wykorzystuje kryzys polityczny na Białorusi do zwiększenia rosyjskich wpływów w tym kraju i forsowania przez Rosję faktycznego wchłonięcia Białorusi – ostrzega w komentarzu dla portalu PolskieRadio24.pl ukraiński ekspert Maksym Khyłko. To zagrożenie nie tylko dla państw regionu, ale UE i NATO jako całości – zaznacza dyrektor Programu Studiów nad Rosją i Białorusią w Radzie Polityki Zagranicznej "Ukraińska Pryzma".
rozwiń zwiń