X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Sposób na nieuczciwego sprzedawcę. Skorzystaj, gdy zawodzi standardowa reklamacja

Ostatnia aktualizacja: 24.04.2020 20:08
Gdy zawodzi standardowa ścieżka reklamacji, skutecznym sposobem na odzyskanie pieniędzy od nieuczciwego sprzedawcy może być procedura chargeback. Warto o tym pamiętać zwłaszcza w czasie pandemii koronawirusa, gdy za zakupy częściej płacimy kartą i dokonujemy ich w internecie. Czym jest chargeback i jak z niego skorzystać? 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Pressmaster

Chargeback, czyli obciążenie zwrotne, mówiąc najprościej, jest mechanizmem mającym na celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi sprzedawcami. - Banki stosują chargeback w sytuacji, gdy posiadacz lub posiadaczka karty nie otrzymali usługi lub produktu, za który zapłacili - mówi portalowi PolskieRadio24.pl Urszula Frąckiewicz-El Ghaouati z biura prasowego Visy. Dotyczy to również sytuacji, gdy dostarczony towar okazał się wadliwy, a także, gdy sprzedawca nie zwrócił środków za zwrócony towar. Jak to wygląda w praktyce? 

Pasażerowie linii lotniczych, które w związku z koronawirusem odwołały loty, mają obecnie problemy z odzyskaniem środków za zakupione bilety. Zgodnie z prawem powinno nastąpić to w ciągu 7 dni od odwołania lotu. Linie lotnicze wydłużają terminy zwrotów lub zamiast pieniędzy oferują klientom vouchery. W tej sytuacji, najlepszym z punktu widzenia pasażera sposobem na odzyskanie środków za zakupiony bilet może być właśnie procedura chargeback. 

- Pierwszym krokiem jest kontakt klienta ze sprzedawcą w celu wyjaśnienia problemu - tłumaczy Frąckiewicz-El Ghaouati. - Jeśli ten podmiot unika dokonania zwrotu, to klient może zwrócić się do własnego banku w procedurze chargeback w związku z niewłaściwym wykonaniem usługi - mówi portalowi PolskieRadio24.pl Przemysław Barbrich, dyrektor komunikacji w Związku Banków Polskich. - W tych okolicznościach bank jest jakby reprezentantem klienta, który bezpośrednio z podmiotem sprzedającym taką usługę prowadzi negocjację w sprawie zwrotu płatności za daną usługę czy dany towar - dodaje ekspert. 

Wakacje kurort pixabay-1200.jpg
Wakacje w dobie koronawirusa. Ekspert: pamiętajmy o zdrowym rozsądku

Chargeback krok po kroku 

Klient może zgłosić chargeback osobiście w placówce banku albo poprzez kontakt telefoniczny lub elektroniczny. Przed przyjęciem reklamacji bank wymaga od konsumenta przedstawienia pewnych dowodów. W przypadku powyższego przykładu odwołanego lotu może to być m.in. potwierdzenie zakupu biletów, informacja o odwołaniu lotów przekazana przez przewoźnika lub dowody na to, że podejmowaliśmy kontakt z linią lotniczą w celu odzyskania pieniędzy, np. składając reklamację. Klient musi też podać datę, kiedy płatność została dokonana. Warto pamiętać o tym, że konsumentowi przysługuje określony czas na złożenie chargebacku (np. 120 dni od daty transakcji), który będzie różnił się w poszczególnych bankach. Szczegółowe informacje na ten temat są zapisane w regulaminie korzystania z karty. 

- Jeżeli bank nabierze przekonania, że reklamacja klienta jest zasadna, to wdraża taką procedurę i ona dla klienta jest oczywiście procedurą bezpłatną. W każdej takiej sytuacji bank będący właścicielem instrumentu płatniczego, w tym przypadku karty stoi po stronie klienta - mówi Barbrich. Po przyjęciu reklamacji bank kontaktuje się z agentem rozliczeniowym, który obsługiwał płatność, a ten przekazuje informację do sprzedawcy, który może ją przyjąć lub odrzucić. W pierwszym przypadku środki zostaną zwrócone na nasze konto. Jeśli natomiast sprzedawca odrzuci reklamację, to musi przedstawić konkretne dowody świadczącego o jego racji. 

- Jeśli mamy sytuację związaną np. z zakupem biletu lotniczego i w związku z ograniczeniami, które zostały wprowadzone, do takiego połączenia nie doszło, to mamy sytuację bezsporną. Nie została wykonana usługa, w związku z tym klient ma prawo domagać się zwrotu środków, które poniósł, płacąc kartą. W takiej sytuacji nie mamy sporu, bo bank jako reprezentant klienta będzie wykazywał, że do wykonania usługi nie doszło - tłumaczy Barbrich. Ekspert zaznacza jednak, że każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie.

PAP poczta skrzynka pocztowa 1 1200.jpg
"Nie ma przeciwwskazań epidemicznych". Szef Wojskowego Instytutu Medycznego o wyborach korespondencyjnych

Może zdarzyć się też tak, że sprzedawca nie odpowie na reklamację przesłanką przez agenta rozliczeniowego. Zazwyczaj ma na to 7 dni od jej uzyskania. W tej sytuacji brak odpowiedzi jest traktowany jako uznanie reklamacji, a środki wracają na konto klienta. Należy podkreślić, że cała procedura chargeback od czasu zgłoszenia przez klienta może potrwać nawet kilkadziesiąt dni. 

Chargeback przydatny w sytuacji błędu lub kradzieży

Nienależyte wykonanie usługi lub dostarczenie towaru to nie jedyne przesłanki do wszczęcia procedury chargeback. Klienci banków mogą korzystać z obciążenia zwrotnego również w sytuacji pomyłki proceduralnej lub technicznej. O co chodzi? Czasami zdarza się tak, że podczas płatności kartą dochodzi do podwójnego obciążenia. W tej sytuacji reklamacja chargeback jest jak najbardziej uzasadniona. W tym przypadku też trzeba posiadać dowody, np. w postaci rachunku za zakupiony towar. Rachunek jest poważnym dowodem w sytuacji, gdy sprzedawca obciąża naszą kartę na inną kwotę, niż jest należna przy zakupie. Taka sytuacja też jest powodem do zgłoszenia chargebacku.

Z obciążenia zwrotnego użytkownik karty może skorzystać także wtedy, gdy padł ofiarą oszustwa. Chodzi o sytuację, gdy płatność kartą została zrealizowana przez osoby do tego nieupoważniona, np. karta została skradziona. Inny przykład to transakcje, których właściciel nie rozpoznaje na wyciągu. W obu przypadkach użytkownik może zostać poproszony przez bank o przedstawienie dowodów, ale zazwyczaj bank sam jest w stanie ustalić, że doszło do oszustwa. 

Michał Fabisiak, PolskieRadio24.pl 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Czy karta kredytowa może być finansową pułapką?

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2020 13:00
Polacy używają ponad 39 milionów kart płatniczych. Posługujemy się m.in. kartami debetowymi, które pozwalają na dysponowanie środkami należącymi do nas oraz kartami kredytowymi, które obsługują limitowany kredyt przyznany przez bank.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bank Pekao udostępnia 15 mld zł na gwarancje kredytowe dla firm

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2020 10:32
Bank Pekao poinformował we wtorek o wprowadzeniu do swojej oferty kolejnych gwarancji Banku Gospodarstwa Krajowego na kredyty dla przedsiębiorstw. Limit przydzielony Pekao z Funduszu Gwarancji Płynnościowych to 15 mld zł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezes Pekao SA: faza paniki na rynkach skończyła się

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2020 10:50
Marek Lusztyn prezes Banku Pekao w wywiadzie dla "Business Insider" - powiedział, że niskie stopy procentowe zostaną z nami na dłużej, a po krótkim spadku popytu na nieruchomości wartość mieszkań jako inwestycji wzrośnie. Pytany, czy grozi Polsce widmo dalszej dewaluacji złotego stwierdził, że "nie jest to nasz scenariusz bazowy".
rozwiń zwiń