more_horiz
Wiadomości

4 pytania o chemię w jedzeniu, które każdy z nas zadałby dietetykowi

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2019 14:18
Raport NIK nie pozostawia złudzeń: każdy Polak zjada 2 kg ulepszaczy rocznie. Co nam grozi? Czego lepiej nie jeść? Które ''E'' jest najgorsze? Przeczytaj rozmowę z dietetykiem.
Mało kto wie co się kryje pod tajemniczymi kodami E
Mało kto wie co się kryje pod tajemniczymi kodami ''E''Foto: shutterstock.com

1. Jakich produktów szczególnie powinniśmy unikać?

- Dodatki do żywności znajdują się przede wszystkim w żywności wysokoprzetworzonej. Konserwanty są stosowane przez producentów żywności w celu przedłużenia trwałości produktu - tłumaczy w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl dietetyk sportowy Izabela Grabowska.

Izabela Grabowska, dietetyk sportowy Izabela Grabowska, dietetyk sportowy

- Szczególną uwagę należy zwrócić na peklowane produkty mięsne, do których są dodawane m.in. azotyny potasu i sodu (E249-250). Używane są ze względów bezpieczeństwa w produkcji wędlin, aby zapobiec rozwojowi toksyny botulinowej (jadu kiełbasianego) wytwarzanej przez bakterie z rodziny Clostridium botulinum. Środki konserwujące w postaci siarczanów (E220-228) znajdują się m.in. w winie oraz suszonych morelach - warto wybierać morele o brunatnym zabarwieniu, bez dodatku siarczanów. Unikać należy potraw, przygotowywanych z „proszku” (zupy, sosy, ciasta), oraz niskiej jakości gotowych majonezów, sosów, dresingów, ketchupu, margaryn czy przetworów owocowych i owocowo-warzywnych, w których mogą znaleźć się konserwanty w postaci np. benzoesanu sodu i jego soli (E210-213). Ale, żeby wiedzieć co wybrać, należy czytać etykiety - dodaje.

Dietetyk ostrzega przed jedzeniem wszelkiego rodzaju dań błyskawicznych, np. zup, sosów, ciast z proszku (fot. shutterstock.com) Dietetyk ostrzega przed jedzeniem wszelkiego rodzaju dań błyskawicznych, np. zup, sosów, ciast z proszku (fot. shutterstock.com)

2. Na co zwracać uwagę na etykietach?

- Dodatki do żywności są oznaczone na etykiecie symbolem „E” oraz numerem identyfikacyjnym według międzynarodowego systemu, składającym się z trzy- lub czterocyfrowej liczby. Dla konserwantów zarezerwowane są numery od 200 do 299 - tłumaczy dietetyk. 

Wybierajmy produkty z jak najmniejszą ilością ''E'' na etykietach (fot. shutterstock.com) Wybierajmy produkty z jak najmniejszą liczbą ''E'' na etykietach (fot. shutterstock.com)

3. Jakie mogą być skutki zjadania tak dużych ilości ulepszaczy żywności? 

- Zbyt częsta konsumpcja wyrobów peklowanych może powodować ryzyko przekroczenia bezpiecznego poziomu spożycia, co ma swojego negatywne konsekwencje. Obecnie uważa się, że azotyny wykazują właściwości rakotwórcze - zauważa Grabowska. 

- Substancje konserwujące takie jak np. kwas benzoesowy i jego sole mogą wykazywać właściwości alergizujące - dodaje. 

4. Czy w dzisiejszych czasach da się całkowicie wyeliminować z chemię z żywności?

- Faktycznie, bez zastosowania środków przedłużających okres przydatności do spożycia, niemożliwa byłaby dystrybucja, niektórych produktów spożywczych oraz jednoczesne zapewnienie ich wysokiej jakości - ocenia Grabowska. 

- Dlatego też ciekawym rozwiązaniem wydają się być naturalne substancje konserwujące, np. zastosowanie ekstraktów bogatych w polifenole w produkcji produktów mięsnych. Poza tym, warto czytać etykiety i polubić samodzielne pichcenie w kuchni - radzi dietetyk.

z Izabelą Grabowską z Instytutu Zdrowego Żywienia i Dietetyki Klinicznej Sanvita rozmawiała Barbara Szczypiór

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak