more_horiz
Wiadomości

Niepokoje w Hiszpanii. Separatyści z Katalonii chcą walczyć z policją

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2018 19:48
Separatystyczne katalońskie Komitety Obrony Republiki (CDR) wezwały w czwartek zwolenników niepodległości Katalonii do zablokowania regionu w związku z zaplanowanym na 21 grudnia posiedzeniem rządu Hiszpanii w Barcelonie. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/doleesi

Radykalna organizacja zapowiedziała też gotowość do walki z policją.

Z rozsyłanych przez CDR komunikatów wynika, że separatystyczni radykałowie zamierzają rozpocząć blokady Katalonii w nocy z 20 na 21 grudnia. Zapowiadają też, że będą gotowi na konfrontację z siłami policyjnymi.

Do informacji wzywających do udziału w rewolcie aktywiści CDR załączają słowa niemieckiego poety Bertolta Brechta mówiące o tym, że "kto nie współuczestniczy w bitwie, musi dzielić porażkę".

Radykalizm ponad podziałami

Komentatorzy spodziewają się, że blokady zaplanowane na 21 grudnia mogą przebiegać w ramach rozprzestrzeniających się od listopada po Francji, Belgii i Holandii protestów ruchu "żółte kamizelki". W poniedziałek aktywiści odwołujący się do haseł tego ruchu zapowiedzieli protest także w Portugalii. Ma on również odbyć się 21 grudnia.

Jak powiedział hiszpański ekspert ds. problematyki międzynarodowej Carlos Lopez, zaplanowany na 21 grudnia w Barcelonie protest może służyć aktywistom z CDR do "zyskania międzynarodowego rozgłosu" poprzez organizację zamieszek rzekomo w imieniu "żółtych kamizelek". Wskazał na zróżnicowany charakter radykalnej katalońskiej organizacji.

- CDR grupuje osoby o radykalnych przekonaniach, nie zawsze lewicowych, które łączy jeden cel – dążenie do natychmiastowego ogłoszenia niepodległej republiki Katalonii przez władze tego regionu. W ostatnich miesiącach CDR nasilają presję na kataloński rząd Quima Torry, żądając od niego ogłoszenia secesji - dodał Lopez.

Nadal rośnie napięcie

Hiszpański ekspert przypomniał, że liczne blokady przeprowadzone w listopadzie i grudniu przez CDR na terenie Katalonii doprowadziły do wzrostu napięć między rządem w Madrycie a gabinetem Torry. Władze Hiszpanii zarzucają regionalnej policji (Mossos d'Esquadra), podległej katalońskiej administracji, zbyt dużą bierność wobec separatystycznych bojówkarzy.

Tymczasem w czwartek hiszpańskie MSW zapowiedziało rozpoczęcie przygotowań do zabezpieczenia posiedzenia hiszpańskiego rządu, które zaplanowano w Barcelonie właśnie na 21 grudnia. W operacji tej mają brać udział także Mossos d'Esquadra.

Od poniedziałku deputowani opozycyjnych Ciudadanos i Partii Ludowej (PP) wzywają hiszpański rząd do zawieszenia autonomii Katalonii i skierowania do tego regionu dodatkowych oddziałów policji oraz żandarmerii.

ras

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Katalonia: rząd tnie wydatki. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi na ulicach

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2018 20:01
Kilkadziesiąt tysięcy osób wzięło udział w czwartek w Barcelonie w manifestacji przeciwko oszczędnościowej polityce katalońskiego rządu. Protestujący, z różnych grup społecznych, domagali się m.in. podwyżek oraz zwiększenia liczby etatów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hiszpania: premier groził rządowi Katalonii interwencją, stał się celem ataków partii

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2018 20:05
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zagroził w środowym wystąpieniu w Kongresie Deputowanych rządowi Katalonii, tzw. Generalitatowi, interwencją policyjną w regionie w sytuacji "zagrożenia prawa". Dwa największe opozycyjne ugrupowania parlamentarne zażądały od szefa gabinetu natychmiastowego ograniczenia autonomii regionu.
rozwiń zwiń