X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wybory w Belgii w cieniu kłótni Walonów i Flamandów

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2010 10:46
W Belgii otwarto lokale wyborcze. W przyspieszonym głosowaniu swoich przedstawicieli do parlamentu wybierają Walonowie, zamieszkujący francuskojęzyczną część Belgii, oraz Flamandowie z północnej części kraju, gdzie mówi się po niderlandzku.

Przyspieszone wybory były konieczne, bo pogłębiająca się przepaść między dwoma regionami - francuskojęzyczną Walonią i Flandrią, gdzie mówi się po niderlandzku doprowadziła do upadku koalicji rządowej.

Bogatsza Flandria domaga się większej autonomii i nie chce już dopłacać z budżetu centralnego na biedniejszą Walonię. Kłótnie między społecznościami z obu stron granicy językowej, oraz przyszła reforma państwa zdominowały kampanię wyborczą.

Zamiast do urn "na basen"

Tymczasem Belgowie są już zmęczeni ciągłymi sporami i organizowanymi co jakiś czas przyspieszonymi wyborami. Na forach internetowych utworzyły się grupy, które zamierzają zignorować głosowanie. Jedno z wezwań brzmi: "13 czerwca zamiast na wybory, idę na basen".

Do tej pory frekwencja wyborcza była wysoka, bo ponad 90-procentowa, teraz sondaże mówią, że głosować zamierza 79 procent. "W Belgii musimy głosować", "To obowiązek obywatelski. Ci którzy nie pójdą do urn płacą kary"" - mówili ci, którzy rano zjawili się w lokalach wyborczych.

55 euro za nieobecność

Za brak udziału w wyborach grożą kary finansowe do 55 euro. Ale Belgowie coraz głośniej mówią o zmianie konstytucji i zniesieniu 19-wiecznych przepisów nakazujących obowiązek udziału w wyborach. W niedawnym sondażu opowiedziała się za tym połowa mieszkańców. W Unii Europejskiej, oprócz Belgii, głosowanie jest obowiązkowe jeszcze tylko w Grecji i Luksemburgu.

ag

Czytaj także

Rząd składa dymisję. Tuż przed przejęciem sterów UE

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2010 14:09
Belgijski rząd podał się w czwartek do dymisji po wyjściu flamandzkich liberałów z koalicji rządzącej. Belgia, która 1 lipca przejmuje rotacyjne przewodnictwo w UE, pogrąża się w kryzysie politycznym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Belgia nie ma rządu. Król przyjął dymisję

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2010 20:13
Król Belgów Albert II przyjął dymisję rządu. Rezygnację złożył przed kilkoma dniami premier Yves Leterme. Powodem jest brak porozumienia między partiami politycznymi francuskojęzycznej Walonii i Flandrii, gdzie mówi się po niderlandzku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Paraliż w Belgii. Niepewność pozostanie do czwartku

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2010 11:11
Paraliż - tak komentatorzy w belgijskich mediach opisują sytuację w kraju po przyjęciu dymisji rządu przez króla Alberta II. Powodem rozpadu koalicji rządowej była pogłębiająca się przepaść między dwoma regionami - francuskojęzyczną Walonią i Flandrią, gdzie mówi się po niderlandzku.
rozwiń zwiń