X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Używanie sformułowania dotyczącego wysłania powódki w kosmos narusza jej godność". Owsiak przegrał z Pawłowicz w sądzie

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2018 16:02
Jako kuriozalny określił w piątek Jerzy Owsiak czwartkowy wyrok warszawskiego sądu, nakazujący mu przeprosiny za naruszenie dóbr osobistych posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. - Dostałem wyrok za przekroczenie prędkości w stojącym samochodzie - mówił szef Fundacji WOŚP. Posłanka Pawłowicz, odnosząc się do wyroku, napisała w piątek na Twitterze: "Wygrałam drugi proces cywilny z J. Owsiakiem. Musi przeprosić. Teraz procesy karne".
Jerzy Owsiak
Jerzy OwsiakFoto: Shutterstock

O ewentualnym odwołaniu od nieprawomocnego wyroku po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia zadecydują prawnicy reprezentujący pozwanego. - Teraz prawnicy będą nad tym siedzieli. Ja się nie garnę do żadnego boksowania w sądzie, bym to odpuścił. Ale zobaczę, co jeszcze powiedzą prawnicy - mówił w piątek Owsiak dziennikarzom w Tychach.

Chodzi m.in. o ogłoszony w maju 2014 r. w Internecie konkurs na rozszyfrowanie skrótu "RWKPWK". Strona pozwana tłumaczyła, że w ogłoszonym kilka tygodni później rozwiązaniu chodziło o "Ruch Wysłania Krystyny Pawłowicz w Kosmos". Autorzy pozwu wskazywali, że już wcześniej istniał profil na jednym z portali o identycznym skrócie, gdzie jedno ze słów było niecenzuralne – "Ruch Wypie... Krystyny Pawłowicz w Kosmos". Owsiak podkreśla, że nie ma nic wspólnego z profilem w Internecie, przyznając, że "konkursem" nagłośnił jego istnienie.

- Miałem nadzieję, że (decyzja sądu - pryp.red.) będzie inna, bo ja nie mam nic wspólnego z tą stroną (internetową). (…). Zostałem ukarany za propagowanie strony, która dalej istnieje (…) - proszę wejść na Internet i ona nadal jest. Mało tego: jak mi doniesiono, autorzy tej strony też potwierdzają, że ja z tym nie mam nic wspólnego. Ja tylko się dowiedziałem od kogoś, że taka strona była - tłumaczył Owsiak.

"My się zajmujemy naprawdę ratowaniem zdrowia i życia ludzi"

Pytany, czy przeprosi Krystynę Pawłowicz, szef Fundacji WOŚP, powiedział, że nie będzie miał z tym kłopotu, jeżeli uzna, że nie ma czasu dalej zajmować się tą sprawą.

- Jeżeli uznam, że już nie mamy czasu się tym zajmować - my się zajmujemy naprawdę ratowaniem zdrowia i życia ludzi (…), nie mamy po co tracić czasu, który jest ważny dla kogoś innego - to przeprosiny będą. Mogę je zapętlić na 48 godzin, to będą jedne z ciekawszych przeprosin, jakie będą w "Internecie, 48 godzin non stop - powiedział Owsiak.

- Mnie to nie boli, ja nie jestem człowiekiem skonstruowanym, żeby się tylko boksować, jak próbuje to unieść druga strona. Nie, wcale nie – mnie nic nie kosztuje powiedzenie przepraszam, mogę to powiedzieć milion razy. Tylko zwracam uwagę, że dostałem wyrok (…) za przekroczenie prędkości w stojącym samochodzie. Ta strona istnieje nadal, a ja dostałem karę za jej propagowanie, więc jest tu jakiś brak logiki - ocenił pozwany, podkreślając, że dziś "naprawdę żyje czym innym".

- Zostałem skazany za propagowanie strony, która w Internecie wisi cały czas, w związku z czym autorzy tej strony powinni być w pierwszej kolejności ukarani, jeżeli tak sąd uważa, czy jakiekolwiek czynności powinny być podjęte wobec nich - uważa Owsiak.

Posłanka Pawłowicz, odnosząc się do wyroku, napisała w piątek na Twitterze: "Wygrałam drugi proces cywilny z J. Owsiakiem. Musi przeprosić. Teraz procesy karne". 

"Używanie sformułowania dotyczącego wysłania powódki w kosmos narusza godność powódki"

W czwartek warszawski sąd okręgowy zobowiązał Owsiaka do opublikowania oświadczenia na stronie internetowej Kreciola.tv, w którym przeprasza Krystynę Pawłowicz za "bezpodstawne sformułowania dotyczące stosowania zasad praktykowanych w PRL, także za zorganizowanie konkursu polegającego na rozszyfrowaniu skrótu RWKPWK, co naruszało jej dobra osobiste w postaci czci i godności w filmie z dnia 12 maja". Oświadczenie ma być zawieszone na stronie przez dwa tygodnie.

Szef WOŚP na tej samej stronie musi także opublikować oświadczenie, w którym przeprasza Krystynę Pawłowicz "za bezpodstawną sugestię dotyczącą stanu normalności naruszającej jej dobra osobiste w postaci czci i godności w filmie z dnia 2 czerwca 2014 roku". Oświadczenie ma zostać opublikowane na stronie Kreciola.tv na 48 godzin. Oba oświadczenia powinny zostać opublikowane w terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się orzeczenia.

Sąd odrzucił pozew w części dotyczącej zadośćuczynienia finansowego. Ustalił, że posłanka Pawłowicz poniesie koszty w zakresie roszczenia niemajątkowego w 35 proc., a pozwany Jerzy Owsiak w 65 proc. W zakresie roszczenia majątkowego koszty postępowania w całości poniesie Pawłowicz.

Sędzia Krzysztof Świderski zaznaczał w czwartek, że tylko część wypowiedzi przedstawionych w filmach naruszała dobra osobiste powódki. Chodzi m.in. o wypowiedź dotyczącą wysłania Krystyny Pawłowicz w kosmos i organizacji konkursu mającego na celu rozszyfrowanie skrótu "RWKPWK".

"W ocenie sądu samo zorganizowanie takiego konkursu i używanie sformułowania dotyczącego wysłania powódki w kosmos narusza godność powódki, sugeruje, że powódka jest osobą o absurdalnych poglądach i powinna zostać odosobniona i wysłana w kosmos" - uzasadniał sędzia Świderski. Dodał, że w ocenie sądu również za naruszające dobra osobiste powódki należy uznać porównania dotyczące zasad, jakimi kieruje się Pawłowicz i porównywanie ich do zasad stosowanych w czasach PRL-u.


Proces miał związek z filmami opublikowanymi w maju i czerwcu 2014 r. na stronie Kreciola.tv. W pierwszym z nich ogłoszono konkurs na rozszyfrowanie skrótu "RWKPWK". Posłanka PiS w pozwie domagała się od Owsiaka przeprosin na profilach Owsiaka w portalach społecznościowych i na stronie Kreciola.tv, a także 50 tys. zł zadośćuczynienia.

Wcześniej, pod koniec października, Pawłowicz nieprawomocnie wygrała inny cywilny proces z Owsiakiem. Na mocy tamtego wyroku Owsiak ma przeprosić posłankę i zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia. W tamtej sprawie chodziło o słowa wypowiedziane przez Owsiaka pod adresem Pawłowicz podczas Przystanku Woodstock. "Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiat we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać" – brzmiała wypowiedź będąca przedmiotem tamtej sprawy. 

dcz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak