X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Francja: podczas manifestacji przeciwko wzrostowi akcyzy zginęła kobieta

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2018 16:00
Podczas blokowania dróg we Francji w proteście przeciwko wzrostowi akcyzy na paliwo w sobotę zginęła kobieta, a 47 osób zostało rannych, w tym trzy poważnie - podało francuskie MSW. Policja aresztowała 24 ludzi.
Audio
  • Francja zablokowana przez przeciwników podwyżek cen paliw - w Paryżu zamieszki. Relacja Marka Brzezińskiego (IAR)
Protesty odbywały się w około 2000 miejsc
Protesty odbywały się w około 2000 miejsc Foto: PAP/EPA/IAN LANGSDON

Do śmierci uczestniczki blokady doszło 70 km od Lyonu na południowym wschodzie Francji. Została potrącona przez samochód, który przyspieszył na drodze blokowanej przez protestujących. 

Jak podał minister Christophe Castaner, kobieta wioząca dziecko do lekarza wpadła w panikę, kiedy uczestnicy blokady w Pont-de-Beauvoisin, zaczęli uderzać w jej samochód. - Ludzie uderzali w samochód, kobieta spanikowała i przyspieszyła - powiedział minister, dodając, że przejechała jedną z protestujących. 

W blokadzie w Pont-de-Beauvoisin uczestniczyło około 40 osób ubranych w odblaskowe żółte kamizelki, w jakie muszą być zaopatrzeni kierowcy w razie kłopotów na drodze. Od żółtych kamizelek z napisami na plecach w rodzaju "Macron, Stop podatkom" protest przeciwko wzrostowi akcyzy nazywany jest "protestem żółtych kamizelek". 

Uczestniczy w nim, jak powiedział minister, około 124 tys. ludzi. 

Protestujący domagają się, aby rząd zrezygnował z planu podniesienia akcyzy na benzynę o 15 proc., a na paliwo dieslowskie o 23 proc. 

Protesty żółtych kamizelek - jak pisze portal The Local - symbolizują rozziew miedzy rządzącą we Francji elitą a ludźmi głównie na wsi, w których najbardziej uderza wzrost akcyzy.

Protesty odbywały się w około 2000 miejsc; w Paryżu grupki ludzi usiłowały zablokować główne drogi na obrzeżach stolicy i - bez powodzenia - na reprezentacyjnych Polach Elizejskich. W wielu miejscach ludzie blokowali dojazdy do supermarketów. Wśród haseł umieszczanych na plecach kamizelek i plakatach było m.in. hasło "Za dużo podatków zabija naród"

fc/ras

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Juncker: Francuzi wydają zbyt dużo i przeznaczają pieniądze na niewłaściwe cele

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2017 20:11
Szef Komisji Europejskiej zaapelował do francuskiego prezydenta-elekta, by po objęciu władzy ograniczył wydatki publiczne w tym kraju. Jean-Claude Juncker ocenił, że utrzymanie wydatków na obecnym poziomie nie jest możliwe na dłuższą metę.
rozwiń zwiń