X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Rosja: 17-latek zdetonował bombę w gmachu FSB. Zginął na miejscu

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2018 13:47
W Archangielsku, na północy Rosji, przy budynku Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) w centrum miasta doszło w środę do eksplozji, zginęła jedna osoba. Komitet Śledczy FR: to akt terroru.
Zdjęcie z akcji FSB
Zdjęcie z akcji FSBFoto: Twitter

Ładunek wybuchowy domowej roboty eksplodował w środę w budynku Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) w Archangielsku na północy Rosji. Śledczy uznali incydent za akt terroru i poinformowali, że zginął 17-latek, który tę bombę przyniósł.

Do eksplozji doszło tuż przed godz. 9 czasu lokalnego (godz. 7 czasu polskiego) w budynku w centrum Archangielska. Krótko potem poinformowano o jednej ofierze śmiertelnej - mężczyźnie, który zmarł, kiedy udzielano mu pomocy medycznej. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął postępowanie karne dotyczące zamachu terrorystycznego.

Komitet Antyterrorystyczny Federacji Rosyjskiej (NAK) poinformował, że do budynku wszedł mężczyzna i wyjął z torby niezidentyfikowany przedmiot, który chwilę potem eksplodował mu w rękach. Człowiek ten odniósł śmiertelne obrażenia.

Według mediów trzy osoby - pracownicy FSB - odniosły obrażenia. 



Media poinformowały, że na podstawie dokumentów ustalono tożsamość sprawcy i że jest nim 17-letni uczeń miejscowego technikum. Oficjalnie nie podano jego nazwiska. Powołując się na źródła media przekazują imię 17-latka - Michaił. Portal Znak opublikował zdjęcie jego legitymacji, jakoby odnalezionej na miejscu wybuchu.

W internecie pojawił się także kadr, na którym widać, jak młody mężczyzna stoi w korytarzu trzymając przed sobą jedną ręką plecak i wydaje się, że drugą ręką sięga do środka.


Media poinformowały również, że o swoim zamiarze dokonania zamachu sprawca ostrzegł krótko wcześniej w internecie, na jednym z czatów o tematyce anarchistycznej. Podawany jest różny czas tej wiadomości - 7 minut lub 20 minut przed eksplozją. Internauta używający nicka Walerjan Panow napisał, że bierze odpowiedzialność za zamach.

"Powody są dla was całkowicie jasne; ponieważ FSB fabrykuje sprawy (karne) i torturuje ludzi, zdecydowałem się na ten krok" - napisał. Wyraził też przypuszczenie, że najprawdopodobniej zginie, "ponieważ WU (rosyjski skrót terminu "ładunek wybuchowy" - przyp. red.) uruchamiany jest bezpośrednio przeze mnie przez naciśnięcie guzika umieszczonego na pokrywce bomby".

Niezależna "Nowaja Gazieta" podała, że internauta ten używał symbolu Frakcji Czerwonej Armii (RAF) - organizacji terrorystycznej, która działała w Niemczech w latach 70. i 80.

Dziennik "Kommiersant" przekazał, że siła wybuchu odpowiada 250-300 gramom trotylu, a sprawca zginął w wyniku fali uderzeniowej i metalowych przedmiotów, znajdujących się w plecaku wraz z ładunkiem wybuchowym.

Oficjalnie nie podano mocy użytej bomby..

tjak

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak