X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

Do Gruzji odesłali go bez organów. "Rosja odpowiada za zbrodnie na terenach samozwańczych republik"

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2018 09:00
Gruzja apeluje o reakcję społeczności międzynarodowej w związku z bardzo złą sytuacją praw człowieka na terenie samozwańczych republik Abchazji i Osetii Południowej, częstymi przypadkami zabójstw, tortur, porwań. Gruzja alarmuje, że na tych obszarach nie jest możliwy monitoring misji międzynarodowych. O tym mówił portalowi PolskieRadio.pl Lewan Meskchoradze z Biura Obrońcy Publicznego w Tbilisi.
Audio
  • Lewan Meskchoradze z Biura Publicznego Obrońcy w Tbilisi (PolskieRadio.pl)
Konferencja o zbrodniach na terenach okupowanych republik
Konferencja o zbrodniach na terenach okupowanych republikFoto: PolskieRadio.pl

Strona gruzińska alarmuje, że w ciągu 10 lat okupacji terytoriów Abchazji i Osetii Południowej Rosja poczyniła wiele kroków ku ich pełnej aneksji, jak też zwiększyła na tym terenie swoje zasoby militarne. Na tym obszarze dochodzi do stałych naruszeń praw człowieka – strona gruzińska informowała o tej sytuacji podczas konferencji OBWE w Warszawie na spotkaniu zorganizowanym przez gruzińskie przedstawicielstwo przy OBWE. 

Sytuacja na okupowanych terytoriach Gruzji – Abchazji i Osetii Południowej to straszliwy obraz. Codziennie otrzymujemy informacje, o tym, że ludzie są torturowani, poddawani nieludzkiemu traktowaniu, zabijani – mówił portalowi Polskiego Radia Lewan Meskhoradze z Biura Obrońcy Publicznego w Gruzji. Podkreślił, że władze Gruzji nie mogą ścigać sprawców tych zbrodni, choć nawet w jednym z przypadków kamera zarejestrowała morderstwo.

- Odpowiedzialność spoczywa na władzach Rosji, które mają polityczną, ekonomiczną i militarną kontrolę nad tymi terytoriami – podkreślił.

Jeden z ostatnich przypadków – to osoba zatrzymana przy "przekraczaniu linii administracyjnej” – do Gruzji zostało odesłane ciało owego mężczyzny bez organów wewnętrznych. To się dzieje w XXI wieku – dodał Lewan Meskhoradze.

Kiedy ktoś jest zatrzymywany przy przekraczaniu tzw. granicy administracyjnej, która biegnie poprzez pola, działki, cmentarze – i bywa, że jest torturowany, dzieje się tak, bo jest Gruzinem – mówił nasz rozmówca.

Niepokojący jest problem braku misji monitoringowych. Z punktu widzenia Gruzji, są one konieczne. Jak mówił nasz rozmówca, Gruzja stara się obecnie na wszelkich możliwych forach mówić o odpowiedzialności Rosji za stan rzeczy w Abchazji i Osetii Południowej. Społeczność międzynarodowa musi zająć się tymi sprawami i wywierać presję na Rosję, by zatrzymała to co się tam dzieje.

"Borderyzacja"

Jednocześnie na linii rozgraniczającej  istnieje wciąż zjawisko tzw. borderyzacji.

- Rosja buduje ogrodzenia m.in. z drutu na rzekomej granicy, w miejscu linii administracyjnej. Gdy ktoś przechodzi przez tę linię, a przebiega ona często przez działki, cmentarze, czy wręcz domostwa - jest zatrzymywany, bo według stanowiska Rosji "nielegalnie przekracza granicę” – powiedział portalowi Polskiego Radia Lewan Meskchoradze  - Te osoby są więzione, następnie często torturowane, nieludzko traktowane – dodał urzędnik Biura Obrońcy Publicznego w Gruzji.

W ostatnim czasie w sierpniu br. resort sprawiedliwości Gruzji złożył skargę przeciwko Moskwie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Chodzi o nękanie gruzińskich mieszkańców Abchazji i Osetii Południowej - o morderstwa, porwania, tortury ale także brak prawa do edukacji czy wolności przemieszczania się.  

Najgłośniejsze przypadki morderstw to w ostatnim czasie zabójstwa Archila Tatunaszwilego, Gigi Otkhozorii i Dawita Baszaruliego. Archil Tatunaszwili, były gruziński żołnierz, nie tylko był przed śmiercią torturowany, ale jego ciało przekazano na terytorium kontrolowane przez Gruzję bez organów wewnętrznych.

Opracowała Agnieszka Marcela Kamińska, PolskieRadio.pl

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co niesie z sobą śmierć premiera Abchazji? Czy to ważny sygnał dla Gruzji przed wyborami?

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2018 10:35
Po śmiertelnym wypadku powracającego z Syrii premiera samozwańczej Abchazji, Giennadija Gagulii, pojawiło się wiele pytań. Co wiemy o okolicznościach tego zdarzenia, kim był ów polityk i jakie mogą być konsekwencje zmiany na stanowisku szefa abchaskiego rządu - zapytaliśmy Wojciecha Góreckiego, eksperta Ośrodka Studiów Wschodnich.
rozwiń zwiń