more_horiz
Wiadomości

Politycy o wecie prezydenta do Kodeksu wyborczego do PE

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2018 15:40
Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego do Parlamentu Europejskiego. Jak wyjaśnił, przepisy dawałaby szanse na zwycięstwo w tych wyborach tylko dwóm ugrupowaniom.
Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda Foto: PAP/EPA/TOMS KALNINS

Politycy Platformy Obywatelskiej z zadowoleniem przyjęli decyzję prezydenta. Jak mówił na konferencji prasowej rzecznik partii Jan Grabiec, Andrzej Duda zawetował Kodeks wyborczy z kilku powodów, między innymi dlatego, że prezesowi Prawa i Sprawiedliwości udało się "wygasić wewnętrzne animozje w obozie zjednoczonej prawicy". W ocenie polityka PO, powodem weta może być też jednoczenie się partii opozycyjnych pod szyldem "Koalicji Obywatelskiej". Jan Grabiec zwracał też uwagę, że zmiany w Kodeksie wyborczym, były niezgodne z zasadą proporcjonalności, obowiązującą w krajach Unii Europejskiej.

W ocenie Adama Szłapki z Nowoczesnej, weto prezydenta do zmian w sposobie wybierania eurodeputowanych to "gra polityczna". Polityk dodał, że cele Prawa i Sprawiedliwości oraz prezesa Kaczyńskiego zostały zrealizowane. Wyjaśnił, że chodziło o zablokowanie inicjatyw powstających po prawej stronie sceny politycznej.

Piotr Apel z Kukiz'15 nie krył zadowolenia, że Andrzej Duda zawetował ustawę. Polityk nazwał ją "niedemokratyczną". Wyjaśnił, że mniejsze ugrupowania nie miałyby reprezentacji w Parlamencie Europejskim. 

Piotr Zgorzelski z Polskiego Stronnictwa Ludowego mówił o wspólnych działaniach opozycji, by przekonać prezydenta do zawetowania zmian. - Presja ma sens - mówił poseł podczas briefingu prasowego w Sejmie.

Beata Mazurek: nie planujemy zmieniać ordynacji do polskiego parlamentu

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała IAR, że Prawo i Sprawiedliwość szanuje decyzję prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowaniu nowej ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego, ale pozostaje przy swoim zdaniu. 

- Uważamy, że wybory do Parlamentu Europejskiego są ważne. Chcieliśmy silnej reprezentacji, która będzie miała wpływ na decyzje, a nie rozdrobnienia i wejścia do Parlamentu Europejskiego małych grupek, które znaczenia nie mają - powiedziała Beata Mazurek. Dodała, że jej klub nie zamierza podejmować dalszych prac nad zmianami w ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Paweł Mucha: głosy wielu Polaków byłyby nieskuteczne

Z kolei wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha powiedział w Polskim Radiu 24, że gdyby prezydent zaakceptował zmiany w ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego, to głosy oddane przez wielu Polaków, zwłaszcza na mniejsze ugrupowania, byłyby nieskuteczne. Jak mówił Paweł Mucha, kilkadziesiąt procent głosów wyborców mogłoby się okazać nieskutecznymi. Dodał, że tylko wyborcy dwóch ugrupowań mieliby pewność, że ich reprezentanci zasiądą w Parlamencie Europejskim.

Klub Jagielloński: PiS nie udało się przepychanie kolanem szkodliwej zmiany 

Klub Jagielloński, który apelował o zawetowanie zmian, uważa, że "prezydent podjął mądrą i potrzebną decyzję".

- Mamy weto. Prezydent Andrzej Duda zdecydował się nie podpisywać ustawy o zmianie kodeksu wyborczego. Najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego w maju przyszłego roku odbędą się na starych zasadach – powiedział w zamieszczonym na stronie Klubu materiale wideo członek zarządu KJ Piotr Trudnowski. - Prawu i Sprawiedliwości nie udało się przepychanie na wariata, przepychanie kolanem szkodliwej zmiany w ordynacji wyborczej, która wprowadzałaby w Polsce w tych konkretnych wyborach tak naprawdę polityczny duopol – dodał.

msze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Duda zawetował nową ordynację do Parlamentu Europejskiego

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2018 13:45
- Odmawiam jej podpisania i zwracam tę ustawę Sejmowi do ponownego jej rozpatrzenia z kilku względów - powiedział Andrzej Duda. Weto oznacza, że nowelizacja wraca do Sejmu, który może odrzucić sprzeciw prezydenta, ale potrzebna jest do tego większość 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. 
rozwiń zwiń