X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Rosja: zeznania taksówkarza, który staranował ludzi. Pomylił pedały

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2018 14:33
Policja w Moskwie upubliczniła nagranie z zeznaniem kierowcy taksówki, która w sobotę wjechała w pieszych w centrum miasta. Mężczyzna zapewnił, że ubolewa z powodu incydentu; tłumaczył, że był za kierownicą prawie 20 godzin i pomylił hamulec z pedałem gazu.
Miejsce wypadku w centrum Moskwy
Miejsce wypadku w centrum MoskwyFoto: EPA/Moscow Government's Center of Traffic Control / HANDOUT

W nagraniu wideo, które opublikowano w niedzielę, taksówkarz powiedział, że "nie wie, jak doszło", do wypadku. Tłumaczył, że chciał nacisnąć na hamulec i widocznie pomylił go z pedałem gazu. Powiedział też, że przed incydentem spał dwie godziny, a potem był 20 godzin za kierownicą. Zeznał, że prowadzi auto od dwóch lat, a w Moskwie jako kierowca jeździ od miesiąca. Zapewnił, że nie miał problemów z prawem i nie pije alkoholu. Próbę ucieczki wyjaśnił tym, że przestraszył się, że na miejscu wypadku może zostać zabity.

Do incydentu doszło w sobotę wieczorem na ulicy Ijlinka w ścisłym centrum Moskwy. Taksówka skręciła nagle na chodnik i wjechała w tłum ludzi; zatrzymała się, gdy wjechała na znak drogowy. Kierowca opuścił pojazd i próbował uciec; pobiegli za nim przechodnie. Nie jest jasne, jak dokładnie został zatrzymany.



W incydencie poszkodowanych zostało siedem osób, według mediów - obywatele Meksyku, Azerbejdżanu, Rosji i Ukrainy. Obrażenia żadnej z nich nie są znaczne. Informację o swych obywatelach potwierdziła ambasada Meksyku.

Policja drogowa poinformowała w sobotę, że kierowca to obywatel Kirgistanu, który pracował w jednej z moskiewskich firm taksówkarskich. Najpierw podano, że sprawca stracił panowanie nad autem i był pijany, potem jednak ogłoszono, że zasnął za kierownicą. Badanie nie wykazało obecności alkoholu w organizmie mężczyzny.



Według ostatnich doniesień policja oceniła wypadek jako naruszenie przepisów ruchu drogowego. Wszczęła jednocześnie sprawę karną, co - jak zauważają media - nie jest typowe, bo zwykle dzieje się tak wtedy, gdy ofiary wypadku doznały poważnych obrażeń. Media wyrażają przypuszczenie, że sprawę karną wszczęto dlatego, że wypadek zyskał znaczny rozgłos.

Incydent przyciągnął uwagę ze względu na odbywające się w Rosji, w tym w Moskwie, mistrzostwa świata w piłce nożnej. Turyści i kibice z Rosji i zagranicy, którzy przyjechali na mundial, licznie przychodzą na Plac Czerwony. Wypadek wydarzył się zaledwie około 200 metrów od Placu Czerwonego i słynnego domu towarowego GUM.


Władze Rosji zapowiedziały wzmocnienie środków bezpieczeństwa podczas turnieju, m.in. po to, by udaremnić ewentualne zamachy terrorystyczne. Policja nie poinformowała dotąd, czy sobotni incydent wpłynie na zastosowane dotąd środki bezpieczeństwa.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja 2018: kibice jadący na mundial pod stałą opieką polskich służb konsularnych

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2018 13:13
W każdym z miast, w którym będzie grała reprezentacja Polski, zostaną utworzone tak zwane mobilne punkty konsularne. W fazie grupowej finału piłkarskich mistrzostw świata takie punkty będą funkcjonowały w Moskwie, Kazaniu i Wołgogradzie. 
rozwiń zwiń