X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Wiadomości

"Kiedyś aneksja Krymu może okazać się dla Rosji zbyt kosztowna"

Ostatnia aktualizacja: 04.02.2018 07:40
Dozbrajanie anektowanego Krymu przez Rosję to dowód, że sytuacja  na okupowanym terenie jest daleka od normalności - i nigdy normalna nie będzie – tak komentuje działania Rosji na Krymie, m.in. sprowadzanie nowych rakiet S-400 Triumf,  prof. Mykoła Hnatowski z Uniwersytetu im. Tarasa Szewczenki w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl. Jego zdaniem ważne jest utrzymywanie presji na Moskwę. O Krymie dyskutowali w Warszawie specjaliści od prawa międzynarodowego.
W pierwszej połowie stycznia Kreml podał, że Rosja rozmieściła na Krymie drugi dywizjon systemu rakietowego S-400 Triumf. Na zdjęciu: elementy dywizjonu S-400
W pierwszej połowie stycznia Kreml podał, że Rosja rozmieściła na Krymie drugi dywizjon systemu rakietowego S-400 Triumf. Na zdjęciu: elementy dywizjonu S-400Foto: PAP/TASS/Sergei Malgavko

putin1234.jpg
"ROSJA TO KLEPTOKRACJA, OTOCZENIE PUTINA UKRYWA MILIARDY DOLARÓW"

Opinia międzynarodowa nie może zapominać o Krymie, należy starać się o to, by przywrócić międzynarodowy porządek, szczególną uwagę trzeba poświęcić Tatarom krymskim, którzy są poddawani szczególnym prześladowaniom na okupowanym półwyspie – te zalecenia w ocenie profesora Mykoły Hnatowskiego są istotne w sprawie Krymu. Mykoła Hnatowski jest profesorem specjalizującym się w prawie międzynarodowym na Uniwersytecie im. Tarasa Szewczenki w Kijowie, w 2015 roku był przewodniczącym Europejskiego Komitetu do spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu.

- Niemożliwe jest odzyskanie Krymu z użyciem przemocy – i ta opcja nie powinna być nawet dyskutowana. Jednak społeczność międzynarodowa powinna być gotowa na moment, kiedy Rosja będzie w stanie nareszcie rozwiązać problem, który stworzyła anektując Autonomiczną Republikę Krymu - stwierdził nasz rozmówca.

Na razie jednak Moskwa wykorzystuje Krym w polityce wewnętrznej, grając na nacjonalistycznych instynktach i sprowadza na półwysep kolejne partie uzbrojenia – na przykład w połowie stycznia zapowiedziano instalację na Krymie kolejnych systemów rakietowych S-400.

Prof. Mykoła Hnatowski ocenił, że to bardzo smutne, ale świadczy też o tym, że Krym to słaby punkt Rosji.


pu12.jpg
ROSYJSKA WOJNA NOWEJ GENERACJI. CZY ZACHÓD JEST PRZYGOTOWANY?

Profesor uważa, ze trzeba zachować dotychczasowe i wprowadzać nowe elementy presji na Rosję, pamiętając o ustaleniach rezolucjach Zgromadzenia Generalnego ONZ w sprawie Krymu, potępiających jego aneksję i wzywającą do przestrzegania praw człowieka. Należy też wypełnić postanowienia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Krymu.  Nie należy również zapominać o Tatarach krymskich i przypominać, że działania, które wymienia m.in. raport Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego są niedopuszczalne – podkreślił Mykoła Hnatowski.

”Jakim prawem...?”

Profesor Mykoła Hnatowski (Uniwersytet im. Tarasa Szewczenki w Kijowie) był jednym z gości konferencji Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia ”Jakim prawem...? Rzecz o prawie międzynarodowym po aneksji Krymu”. Dyskusję prowadził dr Sławomir Dębski (dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych).

 - Gdy doszło do agresji rosyjskiej na Krym, uznano szybko, że na ten problem trzeba spojrzeć z perspektywy prawa międzynarodowego – tłumaczył na spotkaniu w Warszawie Ernest Wyciszkiewicz z Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Dodał, że tymczasem świadomość zasad tego prawa nie jest duża. CPRDiP postanowiło zatem zaprosić do dyskusji poważnych badaczy, w efekcie powstał zbiór opracowań na temat prawa międzynarodowego w odniesieniu do Krymu, aneksji tego terytorium przez Rosję i innych istotnych w odniesieniu do Krymu aspektów prawnych "The Case of Crimea's Annexation under International Law".

Gospodarz konferencji dodał, że zaproszono naukowców także do tego, by szukać rozwiązań prawnych problemu aneksji Krymu.

Narody Zjednoczone, Międzynarodowy Trybunał Karny, prawa człowieka … 

Dużym problemem jest, że Rosja, jako członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, blokuje możliwe rozwiązania dotyczące sprawy Krymu. Dr hab. Karolina Wierczyńska, adiunkt w Zakładzie Prawa Międzynarodowego Publicznego Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, mówiła, że nie mamy zbyt wielu instrumentów, by wyegzekwować odpowiedzialność za czyny Rosji. Można pozwać sprawców bezprawnych działań do międzynarodowego trybunału, ale to długo trwa. Można wystąpić z pozwami przeciwko poszczególnym osobom, które popełniają przestępstwa. Niektóre przestępstwa Rosji mogą też być kwalifikowane jako zbrodnie przeciwko ludzkości.

Prof. Dino Kritsiotis z Uniwersytetu w Nottingham przestrzegał, że trzeba mieć w tej sprawie cierpliwość – jeśli  patrzymy na historię okupacji, widzimy, że niektóre z nich trwały dekadami. Przypomniał, że w kwestii Krymu istnieje też doktryna o historycznej konsolidacji półwyspu – ale to opinia zdecydowanej mniejszości.

Jak rozwiązać kwestię Krymu? Zdaniem prof. Kritsiotisa, potężną bronią jest izolowanie Rosji, a na zastosowanie tego narzędzia w dużym zakresie nikt jeszcze się nie zdobył. Ocenił, że Zachód powinien zdyscyplinować się bardziej w obliczu wyzwania ze strony dużego państwa. Prof. Kritsiotis zastanawiał się na też nad kwestią uwzględnienia kryptowalut takich jak bitcoin w dyskusji o sankcjach wobec Rosji.

Prof. Hnatowski wspomniał podczas spotkania, że Ukraina często i wyraźnie przypomina o statusie Krymu i Sewastopola. Jak stwierdził, Konwencja Genewska zakłada, że gdy państwo okupuje terytorium innego państwa  – oznacza to konflikt, nawet gdy nie napotyka zbrojnej siły. Ma tam zatem miejsce wojna. Dodał, że potrzebne są nowe środki, ale i te, które mamy teraz, są bardzo ważne, a efekty są w pewnym stopniu odczuwalne.

Prof. Mykoła Hnatowski zaznaczył, że Rosjanie powinni się wycofać z Krymu, zapłacić odszkodowanie i rekompensatę. Taki scenariusz nie wygląda niestety nazbyt realistycznie. Według profesora Hnatowskiego aneksja Krymu to było przestępstwo, ale też błąd, bo nie pozwala on na rozwój Rosji. Dodał, że niektórzy politycy tzw. niesystemowi w Rosji podnoszą  pomysł, że można zorganizować ”inne referendum”,  to jednak nie jest rozwiązanie. Przypomniał, że na Krymie ma miejsce przymusowy zaciąg do armii, doprowadza się do zmian w populacyji, są represje, prześladowania.

Według profesora Krym w pewnym momencie może okazać się za drogi i Rosjanie nie będą w stanie go zachować. Poprzednie głosowanie w tzw. referendum nie było legalne, przypomniał profesor, m.in. dlatego bo było pod okupacją wojskową Rosji i  nie odbywało się na bazie ukraińskiego prawa.

Przypominano również o Tatarach Krymskich, przeciw którym popełniane są czasem bardzo ciężkie zbrodnie.

Wspominano również o sprawie oligarchy Igora Kołomojskiego przeciw Rosji, w sprawie lotniska Belbek na Krymie. Firma Kołomojskiego miała tam obsługiwać ruch pasażerski. Pozwem zajął się Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy w Hadze.

Prawo międzynarodowe umożliwia rozwój cywlizacji

Prawnicy mówili też, jak według nich można rozumieć rolę prawa międzynarodowego we współczesnym świecie. Przypomniano, że właśnie obchodzimy rocznicę przemówienia z 14 punktami Thomasa Woodrowa Wilsona z  8 stycznia 1918 roku, które przedstawiało w orędziu do Kongresu. Narodziła się instytucja narodów zjednoczonych,  są międzynarodowe interwencje.

Prof. Mykoła Hnatowski powiedział, że prawo międzynarodowe dostarcza minimalny zakres zasad, pozwalających na współegzystencję państw, tym samym pomagając dbać o porządek publiczny. Z tych praw najważniejsze są Karta Narodów Zjednoczonych, powołująca ONZ i prawa człowieka. Prawo międzynarodowe dostarcza też rozwiązań na wypadek konfliktów, regulacji w zakresie handlu, Internetu. Dodał, że jest to wspólny mianownik różnych państw. Prawo międzynarodowe to również wspólne narzędzia, by rozwijać naszą cywilizację. – Prawo międzynarodowe to wielkie osiągnięcie cywilizacyjne – stwierdził profesor. Prof. Dino Kritsiotis przypomniał, że oprócz Karty, ważne są też inne zasady i dokumenty – na przykład ta reguła, że nie można odebrać terytorium za pomocą siły.

Dr Karolina Wierczyńska dodała, że prawo międzynarodowe zostaje ostania deską ratunku, gdy nie działa państwo. Daje nadzieję m.in. na sprawiedliwość i ukaranie przestępców.

Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia stara się  co miesiąc organizować dyskusje na ważne tematy z zakresu relacji polsko-rosyjskich i sytuacji w regionie.

Książka „The Case of Crimea`s Annexation Under International Law” została wydana niedawno prezz  Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk oraz Wydawnictwa Naukowego Scholar.

Opracowała Agnieszka Marcela Kamińska, portal PolskieRadio.pl


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lider Tatarów Krymskich: cena za ustępstwo Rosji może być wielka, wyższa niż sankcje – to może być wiele ludzkich istnień

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2016 23:59
Spodziewam się, że Zachód utrzyma sankcje i presje na Rosję – o tym mówił Mustafa Dżemilew, wygnany z Krymu lider Tatarów Krymskich, dysydent z czasów radzieckich, na konferencji w Warszawie. O Krymie opowiadali również Tatarzy Krymscy zajmujący się obroną praw człowieka, prześladowaniami na okupowanym półwyspie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Manewry Zapad wywołały alarm w umysłach Białorusinów? "Mniej osób za aneksją Krymu”

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2017 21:36
We wrześniu na Białorusi mniej osób z aprobatą mówiło o aneksji Krymu przez Rosję - tak twierdził niezależny białoruski socjolog Andrej Wardamacki, przedstawiając w Warszawie analizy ostatnich badań. Wpływ mediów Rosji jest na Białorusi wciąż bardzo duży, ale jak się wydaje, myślenie Białorusinów zmieniły nieco rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe Zapad 2017. Politolog Źmicier Kuchlej mówił, że wiele zależy od tego, jak wiele uwagi Zachód poświęca Białorusi, jego stanowisko wpływa czasem na przebieg wydarzeń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rosja pokazała pazury, NATO formuje nowe dowództwa. Jedno ugościmy w Polsce?

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2017 23:59
Nowe struktury Sojuszu zajmą się logistyką, przerzucaniem sprzętu, drożnością szlaków komunikacyjnych w Europie i przez ocean – mówił portalowi PolskieRadio.pl Robert Pszczel, były dyrektor biura informacyjnego NATO w Moskwie. W związku z aktywnością Rosji w zakresie ćwiczeń, Sojusz zabiega o zmiany w Dokumencie Wiedeńskim, by móc je obserwować.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Długofalowa rywalizacja czy konflikt z Rosją? Są nowe formy prowadzenia wojny, czy Zachód jest przygotowany? [NASZ WYWIAD]

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2018 21:00
Amerykańscy stratedzy i decydenci polityczni mają tendencję do myślenia o Rosji i Chinach w kategoriach długoterminowej pokojowej rywalizacji z USA. Jednak Moskwa i Pekin widzą swoją rolę inaczej – uznają, że są zaangażowane w długoterminowy konflikt. Ich cele są rewizjonistyczne – ocenił Mark A. Gunzinger z think tanku Center for Strategic and Budgetary Assessments (CSBA) w Waszyngtonie w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl.
rozwiń zwiń