X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Szczecin: gdy się urodził ważył 400 g i mierzył 30 cm. Dziś opuści szpital i pojedzie do domu

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2018 16:37
Gdy przyszedł na świat, ważył 400 g i mierzył 30 cm. Najmniejszy wcześniak urodzony w szpitalu na szczecińskich Pomorzanach po czterech miesiącach może pojechać do domu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com

- Gdy Szymon się urodził, czułam radość - że przeżył, że żyje. To nam wystarczyło - powiedziała w czwartek mama chłopca Kamila Kleist. Dodała, że szpital stał się dla nich drugim domem, a cztery miesiące szybko minęły, przede wszystkim dzięki opiece, jaką otrzymali.

Szymon waży teraz 2,5 kg i według lekarzy jest w dobrym stanie. - Może się wydawać spokojnym dzieckiem, ale wieczorem ma swoje trzy godziny. Musi się wtedy najeść i dopiero zasypia – powiedziała Kamila Kleist.

Szymon urodził się w 27 września ub. r. Termin porodu wyznaczony był na 4 stycznia. Mimo że początek ciąży przebiegał prawidłowo, w 25. tygodniu u matki pojawiło się bardzo wysokie ciśnienie, białkomocz i cukrzyca. Kamila Kleist z Kołobrzegu trafiła do Kliniki Położnictwa i Ginekologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego na szczecińskich Pomorzanach. Tam stan ciężarnej się ustabilizował, ale po kilku dniach trzeba było rozwiązać ciążę, bo zagrożone było życie dziecka.

- Było to ogromne wyzwanie dla całego personelu, bo do tej pory tak maleńkiego pacjenta nie mieliśmy - powiedziała neonatolog Zdzisława Rosińska ze szpitala na Pomorzanach. - Oprócz standardowych problemów, z którymi spotykamy się u tak skrajnie niedojrzałych dzieci, mieliśmy też obawy, czy posiadamy odpowiedni sprzęt dla tak małego dziecka. Na szczęście wszystko się udało - dodała Rosińska.

Jak wyjaśniła lekarka, na dobry stan Szymona miało wpływ duże zaangażowanie personelu, a także rodziców. - Mama była przy nim bardzo często, dbała o to, żeby utrzymać laktację, a odżywianie takiego maluszka jest ogromnie ważne w jego powrocie do zdrowia- podkreśliła Rosińska.

Stan Szymona po urodzeniu był ciężki, chłopiec trafił na oddział intensywnej terapii Kliniki Patologii Noworodka. Przez dziewięć tygodni był podłączony do respiratora, potem przez dwa tygodnie wymagał nieinwazyjnego wsparcia oddechowego. Wystąpiła też u niego retinopatia. Szymon jest po dwóch zabiegach laseroterapii, podano mu także lek dogałkowo (po raz pierwszy w Szczecinie u tak małego wcześniaka). Chłopiec przez najbliższy rok będzie pod opieką poradni patologii noworodka i poradni okulistycznej dla wcześniaków. Czekają go także wizyty u neurologa i rehabilitacja ruchowa.

Szymon to wcześniak, który przyszedł w szpitalu na Pomorzanach z najmniejszą wagą urodzeniową. W zeszłym roku około 13 proc. porodów, które przyjęli lekarze ze szpitala, było porodami przedwczesnymi.

rr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak