X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Uroczystości ku czci Fidela Castro. Tysiące Kubańczyków na Placu Rewolucji w Hawanie

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2016 07:18
Na Placu Rewolucji w Hawanie w uroczystościach poświęconych pamięci zmarłego w ub. piątek byłego przywódcy Kuby Fidela Castro zgromadziły się dziesiątki tysięcy Kubańczyków oraz przywódcy wielu państw Ameryki Łacińskiej i rejonu Karaibów.
Uroczystości na Placu Rewolucji
Uroczystości na Placu Rewolucji Foto: PAP/EPA/ALEJANDRO ERNESTO

Do stolicy Kuby przyjechali prezydenci Meksyku, Ekwadoru, Boliwii, Wenezueli, Panamy, RPA i Zimbabwe oraz przywódcy wielu małych państw rejonu Karaibów.

Zgromadzenie rozpoczęło się od odegrania hymnu państwowego Kuby i wyświetlenia na olbrzymim ekranie czarno-białego filmu dokumentalnego ukazującego Castro i jego towarzyszy z okresu walki partyzanckiej z reżimem Fulgencio Batisty.

Wznoszono okrzyki "Niech żyje Rewolucja !" i "Fidel ! Fidel !"

Jacob Zuma Castro będzie pamiętany jako wielki bojownik za ideę, iż ubodzy mają prawo do życia z godnością

Bez przywódców Zachodu

Prezydent RPA Jacob Zuma w swym wystąpieniu chwalił zmarłego za jego osiągnięcia w dziedzinie oświaty i ochrony zdrowia na Kubie oraz za jego wsparcie dla walki narodów afrykańskich o niepodległość. - Castro będzie pamiętany jako wielki bojownik za ideę, iż ubodzy mają prawo do życia z godnością - powiedział Zuma.

Francuska agencja prasowa AFP podkreśla jednak, że na uroczystości nie przybyła większość przywódców państw zachodnich ani prezydenci Chin, Iranu i Rosji, państw uważanych za "przyjaciół" Kuby.

Żałoba zorganizowana?

Jak zauważa agencja Associated Press wielu uczestników uroczystości żałobnych przybyło z własnej inicjatywy, ale tysiące przywieziono w zorganizowanych przez władze grupach. Agencja odnotowuje, że komunistyczne państwo wciąż zatrudnia ok. 80 proc. wszystkich pracowników na Kubie, mimo stałego wzrostu sektora prywatnego pod rządami młodszego brata Fidela, Raula Castro.

Władze - jak informuje AP - zorganizowały setki rozrzuconych po całym kraju miejsc, w których można oddać hołd zmarłemu przywódcy. Apelują też do Kubańczyków aby potwierdzili swoje przywiązanie do socjalizmu i systemu jednopartyjnego.

Według kubańskich mediów, urna z prochami Fidela Castro znajduje się obecnie we gmachu Ministerstwa Obrony gdzie w poniedziałek brat zmarłego i członkowie najwyższych władz Partii Komunistycznej oddali mu hołd.

Miliony w pochodzie

Prochy Castro zostaną przetransportowane do położonego na południu Santiago de Cuba, kolebki kubańskiej rewolucji, która w 1959 roku obaliła rządy Fulgencio Batisty. Tam odbędzie się właściwa uroczystość pogrzebowa. Oczekuje się, że w wielkim pochodzie, który pokona tysiąc kilometrów od środy do soboty, wezmą udział miliony ludzi.

Na czas dziewięciodniowej żałoby narodowej zostały zawieszone "wszystkie działania i imprezy publiczne" - poinformowano. Flagi państwowe w miejscach publicznych zostały opuszczone do połowy masztu. Na ulicach Hawany nie słychać muzyki, częściowo zakazano sprzedaży alkoholu. Po ogłoszeniu informacji o śmierci przywódcy w witrynach wielu sklepów pojawiły się jego portrety.

TVP Info

Fidel Castro zmarł w piątek wieczorem w Hawanie w wieku 90 lat. Na czele komunistycznej Kuby stał przez prawie pół wieku. Bezwzględnie zwalczał swych przeciwników i wszelkie ruchy opozycyjne a zmonopolizowana przez państwo gospodarka stanęła na progu bankructwa.

W lutym 2008 roku zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Państwa i przekazał faktyczne sprawowanie władzy swemu młodszemu o pięć lat bratu, Raulowi, który rozpoczął ograniczone próbyreform wolnorynkowych.

iz


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Fidel Castro reprezentuje zło, którego nie da się wyrazić". Teraz organizacje praw człowieka mają nadzieję na zmiany, bo "życie wielu osób od tego zależy"

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2016 11:36
Po śmierci Fidela Castro, który przez lata rządził Kubą żelazną ręką, organizacje praw człowieka mają nadzieje, że jego brat i następca prezydent Raul Castro szybciej pozwoli Kubańczykom na większą wolność wypowiedzi, zgromadzeń i inne prawa podstawowe. Uchodźcy przypominają o zbrodniach, które popełniono za rządów zmarłego komendanta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Raul Castro - czy utrzyma reżim na Kubie?

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2016 18:00
- To jest ta droga, którą Raul chciałby pójść. Pytanie, czy uda mu się przekonać własny kraj do wyrzeczeń oraz czy sytuacja międzynarodowa będzie mu sprzyjała? - zastanawiał się Przemysław Häuser, były ambasador Zakonu Maltańskiego na Kubie.
rozwiń zwiń