X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Katastrofa na Bałtyku. Na dno poszedł polski jacht

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2016 12:01
W nocy z czwartku na piątek na jednostce "Quick Livener" wybuchł pożar. Powodem było spięcie instalacji elektrycznej. Kapitan jachtu wezwał pomoc, ale zanim ta nadeszła, łódź zatonęła.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Foto: Pixabay/Public domain

Do zdarzenia doszło na wysokości 20 mil morskich na północ od Helu. Kapitanowi jednostki udało się ewakuować na tratwę ratunkową. Rano znaleźli go ratownicy ze statku "Sztorm".

- Mężczyzna jest cały i zdrowy, ale wyziębiony - powiedziała Radiu Gdańsk Mirosława Więckowska z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Poza kapitanem, na jachcie nie było innych osób.

"PR Gdańsk"/iz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zaginiony w Zatoce Gdańskiej kitesurfer odnaleziony

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2016 16:28
Mężczyznę przy torpedowni w Gdyni zauważyła załoga okrętu Marynarki Wojennej. Kitesufer jest bardzo wyziębiony i osłabiony – podaje Radio Gdańsk.
rozwiń zwiń