X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Nowa dyplomacja czy gra pozorów

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2009 09:53
Barack Obama chce ocieplić stosunki ze światem islamu i rozpocząć rozmowy z Iranem. Na zmianę dotychczasowej polityki USA liczą talibowie.
Audio

Jedną z pierwszych decyzji Baracka Obamy było zamknięcie więzienia w Guantanamo. W ciągu roku mają zostać zamknięte również tajne więzienia CIA znajdujące się w rożnych miejscach globu. - Kierujemy w ten sposób przesłanie do świata, że USA mają zamiar prowadzić nadal walkę z terroryzmem i przemocą. Będziemy to robić czujnie i skutecznie, a także w sposób zgodny z naszymi wartościami i ideałami - zaznaczył prezydent po podpisaniu zarządzeń. - Jak powiedziałem w czasie mowy inauguracyjnej, nie będziemy prowadzić tej walki kierując się fałszywym wyborem między naszym bezpieczeństwem a naszymi ideałami. To właśnie nasze ideały dają nam siłę i moralną rację do skutecznego przeciwstawienia się przemocy emanującej z organizacji terrorystycznych na cały świat. Mamy zamiar wygrać tę walkę i to na naszych warunkach  - dodał Obama.

Inną z podjętych już decyzji Obamy są ograniczenia podczas przesłuchań. Zgodnie z podpisanym zarządzeniem "cały personel amerykański", czyli CIA i inne agencje wywiadowcze, podczas przesłuchań mogą się kierować wyłącznie polowym regulaminem wojskowym. Dokument ten zabrania gróźb, przymusu bezpośredniego, fizycznego maltretowania i stosowania waterboarding'u (polewania wodą więźnia przywiązanego do deski, co symuluje topienie). Obama zawiesił również na cztery miesiące rozpoczęte niedawno procesy niektórych więźniów przed specjalnymi trybunałami wojskowymi w Guantanamo.

Europa się cieszy

Decyzje prezydenta USA spodobały się Europie. Rządy brytyjski, francuski i szwajcarski „przyjęły z zadowoleniem” podpisanie prezydenta USA dekretu o zamknięciu więzienia na Kubie. Rząd szwajcarski wyraził gotowość przyjęcia niektórych spośród 245 więźniów. - Dla Szwajcarii więzienie ludzi w Guantanamo jest sprzeczne z prawem międzynarodowym – stwierdza komunikat rządu w Bernie. - Szwajcaria przyjmie dwóch lub trzech więźniów - powiedział Manfred Nowak, kierujący w ONZ dochodzeniami w sprawie tortur.

Rzecznik brytyjskiego premiera Gordona Browna przypomniał, że  Wielka Brytania "od dawna mówi o tym, iż trzeba zamknąć Guantanamo". Francja uznała z kolei, że zbada ewentualne wnioski o przyjęcie więźniów zwalnianych z tego więzienia. - Więźniowie przetrzymywani w amerykańskiej bazie na Kubie, wobec których nie ma zarzutów, nie powinni być odsyłani do swoich krajów pochodzenia, ponieważ mogą być narażeni na prześladowania - powiedział rzecznik francuskiego MSZ, Frederic Desagneaux.

 

Sikorski: To amerykańscy więźniowie, pojmani przez wojska amerykańskie. Ciężar odpowiedzialności za poradzenie sobie z tym problemem w pierwszej kolejności będzie spoczywał na USA.

Wobec decyzji o Guantanamo Unia Europejska zachowała powściągliwość. Według agencji EFE, kraje Unii "nie uważają za sprawę pilną" odpowiedzi na prośbę prezydenta Obamy w sprawie przyjęcia więźniów z Kuby. Agencja, powołując się stanowiska wyrażane przez ambasadorów 27 państw UE, pisze, że panuje wśród nich opinia, iż konieczne jest wspólne przestudiowanie aspektów prawnych i politycznych w kwestii udzielania schronienia więźniom z Guantanamo.

To problem USA

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski uważa, że przyjęcie więźniów z amerykańskiego więzienia Guantanamo byłoby wyjątkowo trudne pod względem logistycznym, politycznym i prawnym, dlatego "Polska nie będzie się do tego paliła". - Nie mamy ani społeczności muzułmańskiej, ani zbyt wielu mówiących po arabsku i w innych językach bliskowschodnich. Dla nas byłoby to wyjątkowo trudne - powiedział dziennikarzom minister Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Guantanamo to przede wszystkim problem dla USA. - To amerykańscy więźniowie, pojmani przez wojska amerykańskie. Ciężar odpowiedzialności za poradzenie sobie z tym problemem w pierwszej kolejności będzie spoczywał na USA, a my będziemy zastanawiać się, na ile możemy w praktyce pomoc – powiedział Sikorski. Zastrzegł, że na razie Polska i inne państwa UE nie otrzymały formalnych próśb o przyjęcie więźniów.

Priorytet: dobre stosunki z islamem

 

Fragment wywiadu z Barackiem Obamą w telewizji Al-arabija. 

Zamknięcie więzienia na Kubie było pierwszym krokiem wykonanym przez prezydenta USA w celu „pojednania” się z islamem. Na kolejne nie trzeba było długo czekać. Swojego pierwszego, po zaprzysiężeniu, wywiadu Barack Obama udzielił muzułmańskiej telewizji Al-arabija, której siedziba znajduje się w Dubaju. – Moim zadaniem jest zakomunikowanie światu muzułmańskiemu, że Amerykanie nie są jego wrogami – mówił Obama. W dalszej rozmowie prezydent USA zaznaczył, że szukając rozwiązania sytuacji na Bliskim Wschodzie trzeba wziąć pod uwagę także pozycję Iranu. – Jeśli takie państwa jak Iran będą gotowe rozprostować pięść, wyciągniemy do nich dłoń – podkreślił Obama.

Po wywiadzie telewizja Al-arabija wyemitowała „odpowiedź” prezydenta Iranu. - Nowa amerykańska administracja musi w sposób fundamentalny zmienić swoją politykę - powiedział Mahmud Ahmadineżad. - Kiedy mówią +chcemy wprowadzać zmiany+ może się to stać na dwa sposoby. Pierwszym jest fundamentalna i rzeczywista zmiana. Drugim - jedynie zmiana taktyki - mówił Ahmadineżad na wiecu w mieście Kermanszah.

Irański przywódca oświadczył, że amerykańska administracja powinna wycofać swoje wojska z różnych miejsc na świecie. - Jeśli jest mowa o zmianie, trzeba położyć kres amerykańskiej obecności militarnej na świecie, wycofać wasze wojska i trzymać je wewnątrz własnych granic – powiedział Ahmadineżad.

Nowy sojusznik?

Zmiany dotychczasowej polityki chcą także inni dotychczasowi wrogowie USA. Afgańscy talibowie zaapelowali do Baracka Obamy, by odszedł od "szatańskiej polityki" swego poprzednika George'a W. Busha. W oświadczeniu talibowie zażądali, by nowa administracja amerykańska zamknęła wszelkie "diabelskie" więzienia, za które odpowiada.

Stany Zjednoczone - podkreślono w oświadczeniu, cytowanym przez agencję AFP - powinny także całkowicie wycofać się z Iraku i Afganistanu oraz wstrzymać poparcie, udzielane Izraelowi. - Jeśli Barack Obama szczerze chce doprowadzić do stabilizacji i pokoju na świecie, nie powinien ograniczać się tylko do zamknięcia Guantanamo. Musi anulować wszelkie szatańskie projekty, będące wynikiem diabelskiej wizji Busha i przyczyną braku stabilizacji na świecie - napisano w talibskim oświadczeniu.

„Prezydent Obama i prezydent Miedwiediew mówili, jak ważne jest powstrzymanie dryfowania w stosunkach USA-Rosja i zbudowanie poważnego programu stosunków dwustronnych."

Odwilż

Ujawniając szczegóły poniedziałkowej rozmowy telefonicznej prezydenta USA Baracka Obamy z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem, Biały Dom poinformował, że uznali oni za konieczne powstrzymanie "dryfowania" w stosunkach między obu państwami.

„Prezydent Obama i prezydent Miedwiediew mówili, jak ważne jest powstrzymanie dryfowania w stosunkach USA-Rosja i zbudowanie poważnego programu stosunków dwustronnych” - głosi komunikat Białego Domu. Przyznaje również, że stosunki te pogorszyły się w ostatnich latach, kiedy prezydentami byli George Bush i Władimir Putin.

„Prezydenci zgodzili się, że ponieważ obaj są przywódcami z pokolenia po zimnej wojnie mają wyjątkową okazję zbudowania zasadniczo innego rodzaju stosunków między obu państwami” - podkreśla komunikat. Dodaje, że Obama wskazał na znaczenie współpracy głównych potęg gospodarczych świata dla walki z obecnym kryzysem.

Obecne działania prezydenta USA wskazują, że chce on w zupełności odciąć się od wizerunku George`a W. Busha na świecie. Nie wiadomo, czy za zapowiedziami ocieplenia stosunków z Iranem, Rosją i może także Talibanem, stoją realne plany. Może się okazać, że chodzi jedynie o dyplomację, a prowadzona do tej pory przez Republikanów polityka zagraniczna USA nie ulegnie żadnym zmianom.

Rafał Kowalczyk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Obama wzywa Iran do otwarcia na "dobrobyt i sprawiedliwość"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2009 07:09
Iran powinien wybrać, czy chce nadal koncentrować się na przeszłości, czy też otworzyć się na "więcej możliwości, dobrobyt i sprawiedliwość" dla swego narodu - oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama w 30. rocznicę wzięcia zakładników w amerykańskiej ambasadzie w Teheranie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Fiasko rozmów. Iran bliżej celu

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2009 16:31
Iran nie ugiął się przed presją Rosji i USA.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Test "owocnej" współpracy

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2009 10:26
W poniedziałek odbędzie się kolejna tura rozmów USA, Francji i Rosji z przedstawicielami Teheranu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak to się mogło stać? Secret Service zakłopotane

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2009 07:29
Kobieta i mężczyzna, którzy kilka dni temu weszli bez zaproszenia na uroczyste przyjęcie w Białym Domu, spotkali się z samym Barackiem Obamą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reforma zdrowia jeszcze przed Bożym Narodzeniem

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2009 08:04
Amerykański Senat postanowił zakończyć debatę nad projektem reformy ubezpieczeń zdrowotnych. Zatem projekt zgłoszony przez prezydenta Baracka Obamę, może zostać uchwalony przed Bożym Narodzeniem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Coraz więcej osób nie ma zaufania do prezydenta

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2010 11:03
Zaufanie Amerykanów do prezydenta Baracka Obamy spadło do najniższego dotychczas poziomu - pisze we wtorek "Washington Post".
rozwiń zwiń