X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Prezydent USA oddał hołd ofiarom Hiroszimy, ale nie przeprosił

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2016 12:24
Wizytujący jako pierwszy prezydent USA Hiroszimę prezydent Barack Obama zaapelował w piątek o zmniejszenie światowego arsenału broni nuklearnej. 6 sierpnia 1945 roku na to japońskie miasto została zrzucona pierwsza amerykańska bomba atomowa.
Audio
  • O historycznej wizycie prezydenta USA w Hiroszimie. Relacja Tomasza Sajewicza (IAR)
Prezydent USA Barack Obama i premier Japonii Shinzo Ane w Hiroszimie
Prezydent USA Barack Obama i premier Japonii Shinzo Ane w Hiroszimie Foto: PAP/EPA/KIMIMASA MAYAMA / POOL

Po przybyciu na miejsce prezydent Stanów Zjednoczonych w towarzystwie premiera Japonii Shinzo Abego udali się do muzeum znajdującym się w parku pokoju w Hiroszimie, gdzie Obama wpisał się do księgi pamiątkowej.

"Kim jesteśmy i czym możemy się stać?"

- Poznaliśmy już agonię spowodowaną przez wojnę. Znajdźmy w sobie teraz odwagę, aby szerzyć pokój i działać na rzecz świata bez broni nuklearnej - napisał Obama w księdze pamiątkowej.

Prezydent Stanów Zjednoczonych złożył też wieniec w miejscu upamiętniającym eksplozję bomby atomowej.

- Przybyliśmy, aby zastanowić się nad tym, czy ta straszliwa siła, która została tu uwolniona nie należy do dalekiej przeszłości. (...) Przybyliśmy tu, aby opłakiwać zmarłych - mówił podczas swojego wystąpienia. - Wszyscy pamiętamy o tych niewinnych ofiarach, zabitych w trakcie tej straszliwej wojny. (...) Mamy wspólny obowiązek, aby patrzeć w oczy historii. Musimy zadać sobie pytanie, co możemy zrobić, aby ponownie nie dopuścić do takiego cierpienia - podkreślał amerykański prezydent.

Podczas swojego wystąpienia Obama podkreślił ponownie konieczność dążenia do świata bez broni nuklearnej. Powiedział, że świat musi "zapobiegać konfliktom korzystając z dyplomacji".

Nowy rozdział w relacjach Japonia-USA

Przemawiający po Obamie premier Abe podkreślił, że wizyta amerykańskiego przywódcy w Hiroszimie otwiera nowy rozdział w pojednaniu między USA a Japonią. Z uznaniem wypowiedział się też o odwadze przywódcy Stanów Zjednoczonych, który jako pierwszy urzędujący prezydent złożył wizytę w Hiroszimie.

Szef japońskiego rządu podkreślił również, że nie można dopuścić, aby podobna tragedia co w Hiroszimie wydarzyła się gdziekolwiek indziej. Dołączył się też do apelu Obamy o świat pozbawiony broni nuklearnej.

Bez przeprosin

Obama w swym przemówieniu oddał hołd 140 tys. ofiarom wydarzenia sprzed siedmiu dekad. Jednak już wcześniej Biały Dom informował, że podczas swojego wystąpienia prezydent nie przeprosi za ataki, które zdaniem wielu znacząco przyspieszył zakończenie II wojny światowej. Przeprosin ze strony amerykańskiego prezydenta spodziewali się niektórzy członkowie rodzin ofiar wydarzenia z 1945 roku.

Prezydent USA z Japończykiem, który przetrwał tragedie w Hiroszimie. Źródło: AFP news agency / youtube

- Gdyby Obama przeprosił, mógłbym umrzeć i spotkać w pokoju rodziców w niebie - mówił 73-letni Eiji Hattori, który jako dziecko przeżył wybuch bomby atomowej, a obecnie zmaga się z trzema rodzajami raka. Podkreślił w rozmowie z agencją Reutera, że przeprosiny prezydenta USA mogłyby ulżyć jego cierpieniu.

Po zakończeniu swojego przemówienia prezydent Obama zamienił kilka słów z dwoma osobami, które przeżyły wybuch amerykańskiej bomby atomowej.

PAP/mfm