X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Andrzej Duda o współpracy Jerzego Zelnika z SB. "Wierzę, że IPN dokona odpowiedniego badania"

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2016 21:20
- Współpracowników SB było wielu, ale trzeba sobie zadać pytanie jaki wpływ konkretne osoby miały na rzeczywistość polityczną po 1989 roku - mówił prezydent, pytany o doniesienia ws. Jerzego Zelnika.
Prezydent uważa, że trzeba stwierdzić czy Jerzy Zelnik miał wpływ na rzeczywistość polską po 89 roku
Prezydent uważa, że trzeba stwierdzić czy Jerzy Zelnik miał wpływ na rzeczywistość polską po '89 rokuFoto: PAP/Jakub Kamiński

O tym, że w IPN odnalazła się teczka pracy tajnego współpracownika SB, którym ma być Jerzy Zelnik, napisała "Gazeta Wyborcza". Według źródeł "GW" aktor podpisał zobowiązanie w 1963 albo 1965 r., będąc w trakcie studiów aktorskich, a współpracę zerwał po wydarzeniach Marca '68.

W związku z tymi doniesieniami, Zelnik przekazał TV Republika oświadczenie, w którym poinformował, że redaktor Cezary Gmyz odnalazł dotyczące go dokumenty i poinformował go o nich. Zelnik napisał, że sprawa dotyczy okresu, kiedy był "jeszcze bardzo młodym, nastoletnim człowiekiem" i nie dotyczy środowiska teatralnego czy filmowego.

Zelnik zapewnił, że stanie w tej sprawie w prawdzie. "Już teraz proszę o wybaczenie osoby, które mogłem skrzywdzić" - napisał.

Co jest w teczce Zelnika?

Jak informuje Cezary Gmyz w tygodniku "Do Rzeczy", poza zobowiązaniem do współpracy nie ma żadnych donosów sporządzonych osobiście przez aktora ani nawet notatek sporządzonych przez oficerów z doniesień Zelnika traktowanego jako TW.

Jedyne informacje, które mogłyby obciążać Zelnika, znajdują się we wniosku o zaniechanie współpracy: "W trakcie współpracy tw »Jaracz« dostarczył szereg informacji charakteryzujących figuranta, uczestniczył w kombinacji operacyjnej zastosowanej w stosunku do figuranta, co pozwoliło na bliższe rozeznanie działalności Kowalika" - czytamy w publikacji tygodnika.

"Z analizy informacji zawartych w teczce wynika, że po zamknięciu sprawy pracownicy SB do teczki Zelnika zaglądali zaledwie trzy razy – w latach 1971, 1980 i 1987. Ostatni przegląd był związany z mikrofilmowaniem. Wtedy to właśnie zniszczono papierowy oryginał teczki" - napisał Gzyz.

"Wierzę, że Instytut Pamięci Narodowej dokona tutaj odpowiedniego badania"

O informacje w sprawie Zelnika, w kontekście sprawy dotyczącej Lecha Wałęsy, po ujawnieniu dokumentów dot. TW "Bolka" wskazujących na jego współpracę w latach 70., pytany był w poniedziałek prezydent Duda.

- Wierzę w to, że Instytut Pamięci Narodowej dokona tutaj odpowiedniego badania, skoro takie wnioski się pojawiły. Nie sądzę, żeby pan Jerzy Zelnik w jakikolwiek sposób się wobec tego uchylał - powiedział prezydent.

Jak dodał, trzeba zadać sobie inne pytania. - Mianowicie jaki był wpływ pana Jerzego Zelnika na rzeczywistość polską po '89 roku. Bo chyba to głównie o to chodzi, a nie o to, czy ktoś generalnie współpracował, czy nie współpracował, bo współpracowników było bardzo wielu i można to spokojnie pominąć - mówił prezydent.

Problem - stwierdził - "polega na tym, jaki który z nich miał wpływ na rozwój polskiej rzeczywistości politycznej i zmiany, które w Polsce następowały, poczynając od 1989 roku i na ile w związku z tym ta jego przeszłość agenturalna była jawna i na ile w związku z tym można było przynajmniej teoretycznie, czy hipotetycznie poprzez daną osobę wywierać wpływ na polską rzeczywistość polityczną".

- I to jest przede wszystkim pytanie, na które musimy sobie odpowiedzieć. Ja sądzę, że w przestrzeni właśnie tego wpływu pan Jerzy Zelnik nie miał tutaj zasadniczo żadnej siły sprawczej - powiedział Duda.

TVN24/x-news

"Pan Lech Wałęsa był wielkim przywódcą Solidarności"

Zapytany w tym kontekście o zasługi Lecha Wałęsy w latach 80. prezydent podkreślił, że wielokrotnie powtarzał, iż jest "ostatnim człowiekiem, który odważyłby, ośmieliłby się odebrać panu prezydentowi Lechowi Wałęsie jego zasługi z lat 80".

- Absolutnie nie. Pan Lech Wałęsa był wielkim przywódcą Solidarności. Pan Lech Wałęsa kierował odważnie tym ruchem, przez całe lata 80., także kiedy był on w podziemiu. Pan Lech Wałęsa w związku z tym także i wielkie poświecenie życiowe dla ruchu Solidarności i dla odzyskania przez Polskę suwerenności, niepodległości, wręcz bym powiedział, poczynił. Absolutnie mam nadzieję, że nikt mu tego w Polsce odbierał nie będzie - mówił Duda.

Natomiast - dodał - jeśli spojrzeć na lata 70. "to jest pytanie, jak tamte sprawy z lat 70. wpłynęły na późniejszą jego postawę". - To, że te dokumenty, czy też część dokumentów, została odnaleziona nie tak dawno w domu pana gen. Kiszczaka, jak to się stało, że dokumenty tam się znajdowały w sposób całkowicie nielegalny, ile takich dokumentów jeszcze dzisiaj znajduje się w prywatnych domach w Polsce i w jaki sposób one nadal wpływają na otaczającą nas polityczną rzeczywistość - mówił prezydent.


Czytaj więcej
IPN Bolek 1200.jpg
Teczka TW "Bolek" - "polisa ubezpieczeniowa gen. Kiszczaka"

- To są pytania i proszę tutaj zasług z lat 80. panu prezydentowi Lechowi Wałęsie nie odbierać, bo to nie jest pytanie o lata 80., to jest pytanie o lata 90. - powiedział Duda.

16 lutego prokuratorzy IPN dokonali przeszukania w domu wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku, gdzie zabezpieczono sześć pakietów dokumentów, w tym teczkę personalną i pracy TW "Bolka". IPN udostępnił już dwa pakiety materiałów dziennikarzom i historykom, w tym akta "Bolka", w których jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa "Bolek". Prezes IPN Łukasz Kamiński zapowiedział, że dokumenty będą poddane różnego rodzaju badaniom.

Wałęsa zaprzeczył, że był agentem SB, a znalezione dokumenty są - jego zdaniem - sfałszowane. Jak mówił kilka dni temu, może jeszcze raz wnieść do sądu o lustrację, ale muszą się znaleźć ludzie, którzy podrabiali dokumenty. Stwierdził też m.in. że gdyby w przeszłości donosił SB, to przyznałby się do błędu.

PAP/polskieradio.pl/iz

Czytaj także

Prezydent: teczki TW "Bolka" to przede wszystkim pytanie o podwaliny III RP

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2016 20:23
Według Andrzeja Dudy teczki mogły służyć szantażowi, a tym samym wpływać na procesy polityczne i gospodarcze w Polsce.
rozwiń zwiń