X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

W Hawanie znów powiewa amerykańska flaga. Ambasada otwarta

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2015 20:20
To symbolicznie najważniejszy moment, wznowienia kubańsko-amerykańskich stosunków. W Hawanie po 54 latach ponownie otwarto ambasadę Stanów Zjednoczonych. Porozumienie o przywróceniu pełnych relacji weszło w życie o północy z 19 na 20 lipca.
Audio
  • Amerykański sekretarz stanu John Kerry: Wznowienie normalnych stosunków dyplomatycznych nie jest czymś, co jeden rząd robi w przysłudze dla drugiego. To coś, co dwa kraje robią wspólnie, aby ich obywatele mieli z tego korzyści. I w tym przypadku, ponowne otworzenie naszej ambasady jest istotne na dwóch poziomach: międzyludzkim i międzyrządowym (IAR
  • Otwarto amerykańską ambasadę na Kubie. Korespondencja Jana Pachlowskiego (IAR)
Wciągnięta w Hawanie na maszt flaga USA
Wciągnięta w Hawanie na maszt flaga USAFoto: EPA/US DEPARTMENT OF STATE/HANDOUT

Amerykański sekretarz stanu John Kerry przemawiając na terenie ambasady podkreślił, że to historyczny dzień dla obu narodów, dla których otwierają się nowe możliwości. Wezwał zarazem kubańskie władze do wprowadzenia "prawdziwej demokracji" i zaapelował o przestrzeganie praw człowieka.

- Wznowienie normalnych stosunków dyplomatycznych nie jest czymś, co jeden rząd robi w przysłudze dla drugiego. To coś, co dwa kraje robią wspólnie, aby ich obywatele mieli z tego korzyści. I w tym przypadku, ponowne otworzenie naszej ambasady jest istotne na dwóch poziomach: międzyludzkim i międzyrządowym - mówił Kerry.

Przemawiając podczas tej uroczystości Kerry podkreślił, że Kubańczykom najlepiej służyłaby prawdziwa demokracja, w której "ludzie mają swobodę wyboru swoich przywódców, wyrażania idei i praktykowania wiary". Zaznaczył zarazem, że to Kubańczycy będą kształtować przyszłość swego kraju, a jednocześnie wezwał rząd kubański do realizowania międzynarodowych zobowiązań dotyczących praw człowieka. Podkreślił, że Stany Zjednoczone pozostaną "championem demokratycznych zasad i reform".

Rozmowy w sprawie pełnej normalizacji stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Kubą rozpoczną się w połowie września. Kerry w Hawanie podkreślił, że celem jest teraz dążenie do "pełnej normalizacji" i że ważne jest całkowite zniesienie amerykańskiego embarga nałożonego na Kubę. Wyraził też przekonanie, że następny prezydent USA, czy będzie nim Demokrata, czy Republikanin - nie odstąpi od nowej polityki Stanów Zjednoczonych wobec Kuby.

Republikański sprzeciw

Agencja Associated Press odnotowuje jednak, że zniesieniu embarga ostro sprzeciwia się jednak wielu konserwatystów w Kongresie USA. Z krytyką ze strony Republikanów spotkała się też sama wizyta sekretarza stanu w Hawanie.

Jeb Bush, ubiegający się o nominację Republikanów w wyborach prezydenckich, uznał, że to wyraz przyzwolenia Baracka Obamy dla polityki reżimu castrowskiego i "podarek urodzinowy" dla Fidela Castro. Według Busha "polityka USA uległa zmianie, ale polityka kubańska - nie", ponieważ reżim castrowski pozostaje "twardą dyktaturą" i przykładem "komunistycznego obłędu". Bush uważa, że "pojednanie" amerykańsko-kubańskie następuje "kosztem wolności i demokracji, na które zasłużyli wszyscy Kubańczycy", i dlatego obecność sekretarza stanu USA w Hawanie jest dla dysydentów "szczególnie obraźliwa".

Istotą przesłania politycznego zawartego w wypowiedzi Jeba Busha jest obietnica, że jeśli wygra wybory prezydenckie w 2016 roku, to cofnie strategię pojednania w stosunku do Kuby i "pomoże narodowi kubańskiemu, wolnemu od tyranii, w sięgnięciu po wolność i zdecydowaniu o swej przyszłości

źródło: CNN Newsource/x-news

Symboliczny powrót Marines

Flagę na maszt amerykańskiej ambasady wciągnęli ci sami oficerowie amerykańskiej piechoty morskiej, którzy zwinęli ją w 1961 roku, kiedy to obie strony zerwały stosunki dyplomatyczne.
Symboliczną czynność powierzono wtedy: porucznikowi Mike'owi Eastowi, starszemu kapralowi Larry'emu Morrisowi i sierżantowi Jimowi Tracy'emu. Obserwował ich wówczas tłum Kubańczyków ubiegających się o azyl w Ameryce. Dziś byli już Marines, w wieku od 75 do 78 lat - dokonali równie symbolicznego gestu, na zaproszenie amerykańskiego Departamentu Stanu. Wciągnęli amerykańską flagę z powrotem na maszt hawańskiej ambasady.

Druga "prywatna" ceremonia

Po uroczystości szef dyplomacji USA ma się spotkać z ministrem spraw zagranicznych Kuby, przywódcą tamtejszego Kościoła katolickiego, a także, osobno, z grupą kubańskich dysydentów. Wśród zaproszonych na uroczystość wciągnięcia flagi nie było bowiem przedstawicieli kubańskiej opozycji. Dysydenci zostali zaproszeni przez Amerykanów na drugą, "prywatną", jak to określają agencje, uroczystość wciągnięcia flagi USA, również pod przewodnictwem Kerry'ego.

Powrót po latach

USA zerwały stosunki dyplomatyczne z Kubą za prezydentury Dwighta Eisenhowera w 1961 roku w odpowiedzi na wzrost napięć z rewolucyjnym rządem Fidela Castro. Wprowadzone przez Eisenhowera embargo na relacje z Kubą, w tym handlowe, było od tego czasu wielokrotnie zaostrzane przez Kongres USA.

Ostatni raz sekretarz stanu USA był na Kubie 70 lat temu. Urząd ten sprawował wówczas Edward Stettinius, w Hawanie zatrzymał się na chwilę w drodze powrotnej z Meksyku.

IAR/PAP/fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zwrot USA w relacjach z Kubą. Eksperci: to początek zmiany systemu

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2014 12:56
Decyzja ws. zakończenia 55-letniej polityki izolacji Kuby przez USA ma "historyczny wymiar" i prezydentowi Barackowi Obamie należą się za nią brawa - przekonują eksperci Rady Atlantyckiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historyczna chwila. Po 54 latach kubańska flaga znów zawisła w Waszyngtonie

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2015 20:21
Nowa era stosunków amerykańsko-kubańskich stała się faktem - zgodnie piszą media w Stanach Zjednoczonych. Na dachu waszyngtońskiej willi po 54 latach przerwy powiewa już kubańska flaga. Od poniedziałku oficjalnie mieści się tam ambasada tego kraju.
rozwiń zwiń