X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wygrał 40 milionów, zmarł bez grosza po 5 latach

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2010 16:36
Zaledwie 5 lat po tym gdy wygrał fortunę, zmarł bez grosza w szpitalu. Wszystko roztrwonił, popadł w nałóg alkoholizmu.

O śmierci byłego piekarza, Brytyjczyka, który wygrał fortunę w brytyjskiej Loterii Narodowej  i wszystko stracił pisze dziennik „Daily Mail”.

Keith Gough zmarł w szpitalu w wieku 58 lat. Dostał ataku serca w sobotę w domu swojego krewnego, trafił do szpitala gdzie zmarł. Przed śmiercią według jego znajomych borykał się z kłopotami finansowymi.

Pięć lat temu Gough wygrał w Loterii Narodowej 9 milionów funtów, to jest około 40 milionów złotych.

Wszystko roztrwonił

Jego bankructwo to według znajomych efekt "naiwności, bezmyślności i wspaniałomyślności".

W 2005 roku po wygranej  w loterii Gough z żoną sprzedali swój bliźniak za 160 tysięcy funtów i przeprowadzili się do domu wartego 500 tys. funtów. Świeżo upieczony milioner rzucił posadę piekarza i zaczął wydawać pieniądze m.in. na BMW, dom na wsi wart milion funtów, call girls, wyścigi konne i miejsce dla VIP-a na meczach ulubionej drużyny Aston Villa (35 tysięcy funtów).

W 2007 roku rozpadło się 25-letnie małżeństwo Gougha z żoną Louise. Zostało mu wtedy zaledwie 1,5 milion funtów. Stracił wielu znajomych po tym, gdy zaczął pić bardzo dużo alkoholu.

Nałóg alkoholowy

Gough trafił do kliniki na odwyk, a tam dopadł go oszust James Price, który pod pretekstem  przedsięwzięć biznesowych wyłudził od niego 700 tysięcy funtów. Price, znajomy jednego z krewnych Gougha, został później za to skazany na trzy lata i cztery miesiące więzienia.

Keith w wywiadzie, którego udzielił w połowie zeszłego roku dziennikowi "News of the World", twierdził, że loteria obróciła jego "cudowne życie" w ruinę.

ag, Daily Mail