X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Morderstwa, tortury, gwałty. W Niemczech skazano oprawcę z Syrii

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2022 13:06
58-letni Anwar R. został skazany przez sąd w Koblencji na karę dożywotniego więzienia w procesie dotyczącym morderstw i tortur w Syrii. Syryjczyka odpowie m.in. za zbrodnie przeciwko ludzkości, 27 morderstw i torturowanie co najmniej 4 tys. osób.
Manifestanci przed przed sądem w Koblencji ze zdjęciami krewnych, którzy zginęli w Syrii
Manifestanci przed przed sądem w Koblencji ze zdjęciami krewnych, którzy zginęli w SyriiFoto: EPA/SASCHA STEINBACH

Mężczyzna dopuścił się zbrodni w latach 2011-2012 w początkowej fazie syryjskiej wojny domowej.

Sąd uznał za udowodnione, że Anwar R. jest odpowiedzialny za torturowanie co najmniej 4 tys. osób, kiedy był funkcjonariuszem w więzieniu Generalnej Służby Wywiadowczej w stolicy Syrii Damaszku. Zgodnie z wyrokiem jest on również winny 25 przypadków niebezpiecznego uszkodzenia ciała, szczególnie ciężkiego gwałtu, dwóch zarzutów napaści na tle seksualnym, pozbawienia wolności i wzięcia zakładników.

Pierwszy taki przypadek

Proces, który rozpoczął się w kwietniu 2020 roku z udziałem ponad 80 świadków oraz kilku ofiar tortur, wywołał międzynarodowe zainteresowanie.

"Jest to pierwszy tego typu przypadek, w którym uczestnik syryjskiej wojny domowej musi odpowiedzieć za swoje czyny" - zauważa portal tygodnika "Spiegel".

Obrona chciała uniewinnienia

Prokuratura federalna RFN domagała się dla Syryjczyka dożywocia oraz stwierdzenia szczególnej wagi winy, co niemal wyklucza zwolnienie z więzienia po 15 latach. Obrona domagała się uniewinnienia.

Oskarżony twierdził, że jest niewinny. Mówił, że nie torturował i nie wydał ani jednego rozkazu, aby to robić. Według jego relacji postępował wręcz przeciwnie i zapewnił uwolnienie uwięzionych demonstrantów z czasów arabskiej wiosny.

Miał też potajemnie sympatyzować z syryjską opozycją i wspierać ją po ucieczce z ojczyzny, także biorąc udział w drugiej konferencji pokojowej w sprawie Syrii w Genewie w 2014 roku.

Możliwość ścigania w innych państwach

Skazanie Anwara R. przez niemiecki sąd było możliwe dzięki zasadzie prawa światowego w międzynarodowym prawie karnym. Ewentualne zbrodnie wojenne popełnione przez cudzoziemców mogą więc być ścigane także w innych państwach.

Anwar R. i były współoskarżony Ejad A. po ucieczce do Niemiec zostali rozpoznani przez ofiary tortur i aresztowani w Berlinie i Zweibruecken w 2019 roku.

Ejad A. został już skazany na cztery i pół roku więzienia za pomoc i podżeganie do zbrodni przeciwko ludzkości. Decyzja w sprawie jego apelacji nie została jeszcze podjęta.

fc

Czytaj także

Berlin: ruszył proces nauczyciela podejrzanego o kanibalizm. Prokuratura mówi o "sadystycznej motywacji"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2021 12:24
Proces nauczyciela, który miał zabić 43-letniego mężczyznę i zjeść część jego zwłok, rozpoczął się w sądzie okręgowym w Berlinie. Prokuratura zakłada u oskarżonego "sadystyczno-kanibalistyczną motywację seksualną" - informuje agencja dpa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niemcy: 96-letnia była sekretarka ze Stutthofu uciekła w dniu procesu. Sąd wydał nakaz jej zatrzymania

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2021 12:17
Oskarżona była sekretarka z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Stutthofie Irmgard Furchner powinna w czwartek odpowiadać przed sądem w Itzehoe za współudział w morderstwie w ponad jedenastu tysiącach przypadków. Ale uciekła przed rozpoczęciem procesu. Sąd wydał nakaz jej zatrzymania.
rozwiń zwiń