X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Potworny pożar na Bronksie. Wielu zabitych i rannych, wśród ofiar są dzieci

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2022 22:28
Przyczyną pożaru w nowojorskiej kamienicy, w którym zginęło 19 osób, a ponad 60 zostało rannych, był nieprawidłowo działający przenośny grzejnik elektryczny. Świadczą o tym zebrane fizyczne dowody i zeznania mieszkańców - powiedział dziennikarzom szef nowojorskiej straży pożarnej Daniel Nigro.
W pożarze na Bronksie zginęło co najmniej 19 osób
W pożarze na Bronksie zginęło co najmniej 19 osóbFoto: EPA/FDNY / HANDOUT HANDOUT

"Liczby są przerażające. To jeden z najgorszych pożarów, jakich byliśmy świadkami w czasach współczesnych" - ocenił cytowany przez dziennik "New York Times" burmistrz Eric Adams.

Ogień rozgorzał tuż przed godziną 11 czasu miejscowego (godz. 17 w Polsce) w dwukondygnacyjnym mieszkaniu na drugim i trzecim piętrze budynku z 1972 roku, w którym mieści się 120 lokali.

Według komisarza straży pożarnej, Daniela A. Nigro, strażacy przybyli na miejsce w ciągu trzech minut, kiedy dym ogarnął już cały 19-kondygnacyjny budynek. Jak dodał, ratownicy trafiali na lokatorów "na każdym piętrze" i wyciągali ich w stanie "zatrzymania akcji serca i oddechu". Wiele osób ucierpiało po nawdychaniu się dymu.

Z pożarem walczyło ok. 200 strażaków. Jego przyczyna nie jest na razie znana.

Jak przypomina "NYT", najbardziej tragiczny pożar w historii miasta wydarzył się w 1911 roku, w fabryce Triangle Shirtwaist Company na Manhattanie. Zginęło wówczas 146 osób, w tym 123 młodych kobiet.

Posłuchaj
00:53 11492154_1.mp3 Tragiczny pożar w Nowym Jorku. O szczegółach Marek Wałkuski. (IAR)

Czytaj także:

fc

Czytaj także

Gwałtowny pożar w Kolorado. Ponad tysiąc domów zostało zniszczonych

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2022 00:44
Ogromny pożar na przedmieściach Denver w stanie Kolorado w USA, który wybuchł w czwartek, do tej pory spowodował zniszczenie co najmniej tysiąca domów, a także uszkodzenie setek innych. Trzy osoby uznaje się za zaginione - poinformowały w sobotę lokalne władze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Parlament w Kapsztadzie znów w płomieniach. Druga doba walki z żywiołem

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2022 19:02
Kolejny pożar w siedzibie parlamentu Republiki Południowej Afryki w Kapsztadzie. Ogień, który wczoraj wieczorem został opanowany, dziś po południu rozgorzał ponownie. Żywioł zniszczył większą część kompleksu, w tym salę posiedzeń niższej izby parlamentu. Nikt nie został poszkodowany.  
rozwiń zwiń