X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Chcemy sprawiedliwości". Odważny protest afgańskich kobiet na ulicach Kabulu

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2021 16:02
Kilkadziesiąt Afganek przeszło ulicami Kabulu, domagając się do talibów poszanowania swoich praw i żądając zaprzestania mordowania osób powiązanych z obalonym rządem. Kobiety skandowały "sprawiedliwość". Zostały zatrzymane.
Kobiety manifestowały na ulicach Kabulu
Kobiety manifestowały na ulicach KabuluFoto: PAP/EPA/STRINGER

Jak podała AFP, ok. 30 kobiet rozpoczęło demonstrację przed wielkim meczetem w centrum afgańskiej stolicy i przeszło kilkaset metrów, skandując "Sprawiedliwość!", zanim zostały zatrzymane przez talibów.

Uczestniczki manifestacji domagały się, żeby talibscy bojownicy przestali zabijać byłych funkcjonariuszy publicznych. - Proszę świat, żeby nakazał talibom skończyć z zabójstwami. Chcemy wolności, chcemy sprawiedliwości - powiedziała w rozmowie z AFP jedna z demonstrantek Najera Koahistani.

W tym samym czasie w Kabulu odbywał się też inny protest kobiet, które domagały się poszanowania ich prawa do dostępu do edukacji i pracy.

Bojownicy islamscy zatrzymali kilku dziennikarzy, którzy relacjonowali protesty oraz skonfiskowali ich kamery i aparaty fotograficzne. Oddali sprzęt dopiero po usunięciu zdjęć i nagrań.

Afganistan. Zarzewie protestów

Iskrą, która zapaliła do protestów były opublikowane przez niezależnie Organizacja Narodów Zjednoczonych, Amnesty International i Human Rights Watch raporty, z których wynika, że od chwili przejęcia władzy talibowie dopuścili się ponad 100 zabójstw.

W ubiegłym tygodniu rządzący Afganistanem rozwiązali komisję wyborczą. Dotychczasowi pracownicy tych instytucji mówią, że oznacza to rzeczywisty koniec demokracji w tym kraju. Wcześniej zlikwidowano ministerstwo do spraw kobiet. Zastąpiono je ministerstwem promocji cnót i zapobiegania występkom. 

W rządzonym przez talibów Afganistanie manifestacje są w większości przypadków zabronione. Wyjątkiem są demonstracje, które wyrażają poparcie dla nowych władz tego kraju.

W opinii międzynarodowej obecne rządy talibów są mniej brutalne niż te sprzed 20 lat, jednak prawa kobiet - m.in. do pracy w instytucjach publicznych oraz do edukacji wyższej niż podstawowa - są w dalszym ciągu ograniczane. W niedzielę talibowie wprowadzili zakaz podróżowania dla kobiet bez asysty mężczyzny na dystansach dłuższe niż 72 km. Firmy transportowe i prywatni przewoźnicy będą podlegać karze, jeśli złamią te zasadę.

Czytaj także:


es

Czytaj także

Trudna sytuacja w Afganistanie. Gen. Waldemar Skrzypczak: konsekwencja wcześniejszych błędów USA

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2021 15:55
- Stany Zjednoczone konstruując rząd i armię powinni pójść na kompromis z Talibami i tymi siłami, które rządziły z rękojmi Amerykanów. To, co się stało teraz, jest konsekwencją wcześniej popełnionych błędów, za które dużo zapłacili Amerykanie, a teraz najwięcej płacą Afgańczycy - mówił w Polskim Radiu 24 gen. Waldemar Skrzypczak,  były dowódca Wojsk Lądowych, uczestnik misji w Iraku i Afganistanie.
rozwiń zwiń