X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Sudan protestuje przeciwko zamachowi stanu. Setki tysięcy ludzi wyszło na ulice

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2021 02:39
Setki tysięcy ludzi maszerowało w niedzielę do pałacu prezydenckiego w stolicy Sudanu, Chartumie, w proteście przeciwko wojskowemu zamachowi stanu 25 października. Siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego i granatów ogłuszających. Wiele osób zostało rannych.
Protest w Chartum
Protest w Chartum Foto: PAP/EPA/STRINGER

Była to dziewiąta z serii demonstracji przeciwko zamachowi stanu, które trwają nawet po tym, jak wojsko podpisało umowę 21 listopada z premierem Hamdokiem, który przebywał w areszcie domowym, i uwolniło go oraz innych głośnych więźniów politycznych.

W sobotni wieczór premier Abdalla Hamdok ostrzegł w oświadczeniu, że rewolucja w Sudanie spotkała się z poważnym niepowodzeniem, a bezkompromisowość polityczna ze wszystkich stron zagraża jedności i stabilności kraju.

Partie cywilne i komitety oporu, które zorganizowały kilka masowych protestów, domagają się pełnych rządów cywilnych i całkowitego odsunięcia wojskowych od władzy. W oświadczeniu poparły apele komitetów ruchu oporu o przygotowanie strajków okupacyjnych i dalszych protestów, które zaplanowano na 25 i 30 grudnia.

"Wzywamy ludzi do dalszego zwiększania oporu wobec zamachu stanu, dopóki władza nie zostanie przekazana ludziom", powiedzieli, oskarżając siły bezpieczeństwa o nadużywanie siły.

W sobotę wieczorem i wczesnym niedzielnym porankiem ludzie przybyli w kolumnach autobusowych z innych stanów, w tym z Kordofanu Północnego i Gezira, aby dołączyć do protestów w Chartumie, powiedzieli świadkowie. To była dziewiąta duża demonstracja od czasu zamachu stanu i jedna z największych, od spalenia w 2018 roku budynku partii rządzącej, co wywołało powstanie ludowe, które doprowadziło do obalenia długoletniego islamskiego autokraty Umara al-Baszira.

Według sudańskiego ministerstwa zdrowia około 123 osób zostało rannych w Chartumie, bliźniaczych miastach Bahri i Omdurman oraz we wschodnim mieście Kassala.

Medycy związani z ruchem protestacyjnym oskarżyli siły bezpieczeństwa o użycie broni i ciężkiego gazu łzawiącego w celu rozproszenia strajku, napady na protestujących i kradzieże ich własności osobistej. Oskarżyli ich także o okrążanie szpitali i strzelanie gazem łzawiącym przy wejściach.

Świadkowie Reutera obserwowali także protestujących przechodzących przez most z Bahri, na północ od Chartumu, do stolicy.Zdjęcia udostępnione w mediach społecznościowych pokazują protesty w kilku innych miastach, w tym w Port Sudan, El-Deain, Madani i Kassala.

Czytaj także:
mid-epa zamach sudan 1200.jpg
Zamach stanu w Sudanie. Ekspert: ten kraj od dawna znajdował się w stanie wojny domowej

Centralny Komitet Lekarzy Sudańskich twierdzi, że od czasu zamachu stanu 25 października zginęło podczas protestów 45 osób.

Czytaj także:

Wojskowy zamach stanu w Sudanie PAP/Adam Ziemienowicz Wojskowy zamach stanu w Sudanie PAP/Adam Ziemienowicz

jbt

Czytaj także

Zamach stanu w Sudanie. Sprawą zajmie się Rada Bezpieczeństwa ONZ

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2021 04:46
Rada Bezpieczeństwa ONZ przedyskutuje po południu, przy zamkniętych drzwiach, sytuację w Sudanie. Doszło tam w poniedziałek do wojskowego zamachu stanu - poinformowały źródła dyplomatyczne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sudan: tragiczny finał protestów przeciwko władzy wojskowych. 7 osób nie żyje

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2021 23:23
W wyniku sobotnich protestów przeciwników przeprowadzonego w październiku w Sudanie przewrotu wojskowego śmierć poniosło siedem osób, ponad 200 z kolei odniosło rany - poinformowała w poniedziałek agencja AP, powołując się na miejscowych lekarzy.
rozwiń zwiń