X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Tragiczna śmierć blogerki Gabby Petito. Wiadomo, jak zginął jej partner

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2021 20:42
Według najnowszych ustaleń podanych przez pełnomocnika rodziców Briana Laundrie, mężczyzna popełnił samobójstwo. 23-latek zmarł w wyniku obrażeń spowodowanych strzałem w głowę. Według wcześniejszych informacji jego narzeczona Gabby Petito zmarła w wyniku uduszenia. 
Brian Laundrie i jego narzeczona Gabby Petito wyruszyli w lipcu z Florydy na zachód USA
Brian Laundrie i jego narzeczona Gabby Petito wyruszyli w lipcu z Florydy na zachód USAFoto: Forum/North Port Police Department

Stanami Zjednoczonymi na początku września wstrząsnęła historia zaginionej blogerki Gabby Petito. Dziewczyna zaginęła podczas podróży po kraju ze swym partnerem Brianem Laundrie. Wyruszyli oni w lipcu furgonetką z Florydy na zachód, by odwiedzić parki narodowe w tej części USA. Petito regularnie publikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z wyprawy, po raz ostatni 25 sierpnia. Pod koniec sierpnia po raz ostatni też kontaktowała się ze swoją rodziną.

1 września Laundrie sam wrócił furgonetką swej przyjaciółki do domu na Florydzie. Mężczyzna, który wynajął adwokata i nie chciał rozmawiać z policją, po kilkunastu dniach przepadł bez śladu. Następne jego rodzina zgłosiła zaginięcie. Amerykańskie media szeroko relacjonowały sprawę śmierci blogerki i wyjaśnienie roli, jaką odegrał w tej tragedii jej partner.

Czytaj także:

Tajemnicze zaginięcia

Władze rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę poszukiwania w miejscu, skąd młoda kobieta po raz ostatni miała kontaktować się ze swoimi najbliższymi. Jej ciało odnaleziono na terenie kempingu po wschodniej stronie Parku Narodowego Grand Teton pod koniec września. Jak poinformowało Federalne Biuro Śledcze (FBI), koroner sądowy zidentyfikował zwłoki zaginionej 22-letniej blogerki i podróżniczki Gabby Petito. Przyczyną śmierci było uduszenie.

Poszukiwania jej partnera trwały nadal. Koncentrowano się na objętych ochroną mokradłach na zachodnim wybrzeżu Florydy. Tam też odnaleziono jego szczątki w październiku, gdy wody na terenie rezerwatu opadły. Pierwsze opinie z sekcji zwłok nie były w stanie niejednoznacznie wskazać przyczynę jego śmierci. Poproszono o zbadanie ciała antropologa.

Czytaj także:

"Chris i Roberta Laundrie zostali poinformowani, że przyczyną śmierci była rana postrzałowa głowy" - napisał w oświadczeniu pełnomocnik rodziny Steven Bertolino. Z pisma wynika także, że meżćzyzna popełnił samobójstwo.

st/PAP/CNN