X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Nie złagodzimy naszej presji ". Twarde stanowisko Departamentu Stanu USA ws. działań Łukaszenki

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2021 07:58
- Nie złagodzimy naszej presji dopóki Łukaszenko nie rozwiąże kryzysu na granicy, ale też uwolni więźniów - powiedziała "Rz" Robin Dunnigan z Departamentu Stanu. Jej zdaniem sankcje przynoszą efekty i Stany Zjednoczone razem z UE pracują nad kolejnymi.
Migranci sprowadzeni na granicę z Polską przez reżim Łukaszenki
Migranci sprowadzeni na granicę z Polską przez reżim Łukaszenki Foto: Twitter/MON

Robin Dunnigan z Departamentu Stanu pytana była w piątkowej "Rzeczpospolitej" o kryzys związany z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej.

- Uważam, że sankcje przynoszą efekty. Razem z Unią pracujemy nad kolejnymi. Nie złagodzimy naszej presji dopóty, dopóki Łukaszenko nie rozwiąże kryzysu na granicy, ale też uwolni więźniów, pozwoli na wolne i uczciwe wybory pod kontrolą międzynarodowych obserwatorów oraz podejmie dialog z białoruską opozycją - powiedziała Dunnigan.

pap granica 1200 1.jpg
Brytyjskie wsparcie w związku z kryzysem migracyjnym. Do Polski ma trafić ok. 150 żołnierzy

Dodała, że USA są bardzo zaniepokojone sytuacją na granicy.

- Wielokrotnie apelowaliśmy do Łukaszenki, aby przestał wykorzystywać migrantów. To niezwykle nieludzki, bezduszny proceder! - zaznaczyła.

Czytaj również:



Odnosząc się do pytania o potencjalne zaangażowanie NATO w kryzys, powiedziała, że nie chce spekulować o roli sojuszu.

- O tym musi zdecydować sam Sojusz, wszyscy jego członkowie. Powiem jednak, że NATO bardzo uważnie przygląda się rozwojowi wypadków na polsko-białoruskiej granicy - powiedziała dziennikowi Dunnigan.

fc

Czytaj także

"Chcemy pokazać, że NATO działa". Polski dyplomata o procedurze art. 4. Traktatu Północnoatlantyckiego

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2021 10:30
Procedury uruchamiania art. 4. Traktatu Północnoatlantyckiego są bardzo elastyczne - wyjaśnia wysoki rangą polski dyplomata, proszący o zachowanie anonimowości. - Nam chodzi przede wszystkim o pokazanie, że Pakt działa i że będziemy wspólnie reagować na tę agresję - dodaje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kryzys na granicy. Ekspert PISM ostrzega: Zachód nie może wpaść w pułapkę, którą zastawiły Mińsk i Moskwa

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2021 16:15
- Sztucznie wygenerowany kryzys w intencji Mińska i Moskwy ma prowadzić do nowego otwarcia w relacjach z UE, w którym Rosja w roli mediatora oferuje łatwe i szybkie rozwiązanie tego kryzysu, w zamian za pewne ustępstwa na rzecz Białorusi i jej samej. Dlatego tak ważne jest, żeby wszelkie kontakty z reżimem Łukaszenki były podejmowane w imieniu całej UE, a nie poszczególnych państw członkowskich. Rosja i Białoruś tylko czekają na rozgrywanie podziałów i braku jedności w Unii w kwestii kryzysu granicznego - powiedział portalowi PolskieRadio24.pl Marcin Terlikowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń