X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Krwawy zamach bombowy w Ugandzie. Do ataku przyznali się islamiści z ISIS

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 04:56
"Państwo Islamskie stoi za zamachem bombowym, w którym w sobotę wieczorem w stolicy Ugandy, Kampali, zginęła co najmniej jedna osoba" - poinformowała grupa bojowników ISIS w oświadczeniu opublikowanym w niedzielę.
Do eksplozji doszło w stolicy Ugandy, w dzielnicy, w której znajdująsię popularne restauracje
Do eksplozji doszło w stolicy Ugandy, w dzielnicy, w której znajdują się popularne restauracjeFoto: PAP/EPA/RONALD KABUUBI

Grupa przekazała w internecie, że jej członkowie zdetonowali ładunek wybuchowy w barze, w którym zbierali się "członkowie i szpiedzy ugandyjskiego rządu krzyżowców" w Kampali. Policja w Ugandzie poinformowała, że bomba była pełna gwoździ i odłamków.

1200 Mark Rutte free shutterstock.jpg
Udaremniony zamach na premiera Holandii. "De Telegraaf": zagrożenie było bardzo poważne

"W wyniku eksplozji, która miała miejsce w sobotni wieczór, jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych" - podała w niedzielę agencja AFP. Prezydent Joweri Museveni napisał po zamachu na Twitterze: "Wydaje się, że to akt terrorystyczny, ale znajdziemy sprawców".

Eksplozja w dzielnicy popularnych restauracji

Eksplozja miała miejsce w rejonie, w którym znajdują się popularne restauracje - w dzielnicy Kawempe, na północy miasta. Według prezydenta wybuch nastąpił tuż po tym, jak trzy osoby "zostawiły paczkę" na miejscu zdarzenia, która następnie eksplodowała.

Czytaj także: 

- Przezwyciężymy tę zbrodnię tak, jak pokonaliśmy inne, popełniane przez świnie, które nie szanują ludzkiego życia - powiedział prezydent Museveni.


mbl

Czytaj także

Nigeria: ośmiu żołnierzy zginęło w zasadzce dżihadystów. Użyli broni rakietowej

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2021 03:46
Co najmniej ośmiu żołnierzy wojsk rządowych zginęło w północno-wschodniej Nigerii w zasadzce dżihadystów powiązanych z Państwem Islamskim - poinformowały w piątek źródła wojskowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zabił kobietę i planował zamachy w kilku kościołach we Francji. Ruszył proces algierskiego dżihadysty

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2021 10:37
W Paryżu rozpoczyna się proces apelacyjny ws. nieudanego zamachu terrorystycznego w podparyskiej miejscowości Villejuif. 15 kwietnia 2015 r. algierski dżihadysta zabił kobietę i chciał dokonać strzelaniny w dwóch kościołach. W pierwszym procesie mężczyzna został skazany na dożywocie z obowiązkiem odsiedzenia co najmniej 22 lat w więzieniu.
rozwiń zwiń