X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Wojskowa ceremonia w Berlinie. "Welt": przypominała czasy narodowego socjalizmu

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2021 14:52
W środę przed Reichstagiem odbył się Wielki Capstrzyk dla uczczenia żołnierzy z misji w Afganistanie. Widok żołnierzy z pochodniami wywołał krytykę, ponieważ "estetyka za bardzo przypominała czasy narodowego socjalizmu" - pisze dziennik "Welt". Ministerstwo Obrony uważa krytykę za niegodną.
Capstrzyk Bundeswehry przed Bundestagiem
Capstrzyk Bundeswehry przed BundestagiemFoto: PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Federalne Ministerstwo Obrony z rozczarowaniem zareagowało na krytykę marszu z pochodniami przed gmachem Reichstagu - zauważa w czwartek dziennik "Welt". "Debata jest konieczna i ważna. Porównania z najciemniejszym rozdziałem Niemiec nas rozczarowują" - napisało w czwartek ministerstwo na Twitterze.

niemcy 1200 pap.jpg
Niemcy: apel na zakończenie misji wojskowej w Afganistanie. "Jesteśmy z was dumni"

Jeszcze w niedzielę wieczorem Ministerstwo Obrony pisało na Twitterze: "Wielki Capstrzyk jest dla naszych żołnierzy (...) Tutaj honorowani są ludzie, którzy poświęcili swoje życie dla demokracji. Nadużywanie tego politycznie jest niegodne".

"Co tu świętować?"

Debata na ten temat rozpoczęła się w środę wieczorem. "Marsze z pochodniami przed Reichstagiem - let's agree to disagree (umówmy się, że się nie zgadzamy)" - pisał dziennikarz telewizyjny i satyryk Jan Boehmermann. Dodał też: "Uważam, że marsze z pochodniami przed Reichstagiem prowadzone przez umundurowanych ludzi są naprawdę, naprawdę do niczego".

kabul 1200 forum.jpg
Dramatyczne skutki ewakuacji z Afganistanu. UNICEF: setki dzieci zostały oddzielone od swoich rodzin

Hans-Christian Stroebele, prawnik i polityk Zielonych, również skrytykował uroczystość: "Dziś Wielki Capstrzyk z pochodniami przed Reichstagiem. Buwe (Bundeswehra) świętuje zakończenie swojej misji w Afganistanie. Co to za militarystyczny rytuał rodem z Prus i epoki nazistowskiej? W wojnie zginęło ponad 175 tys. ludzi - w większości cywilów. W Afganistanie nic nie jest dobrze, co tu świętować".

Czytaj także: 

Inni wzywali do gruntownej zmiany ceremonii: "Nie ma nic przeciwko upamiętnieniu i docenieniu, ale obrazy pochodni i stalowych hełmów ustawionych przed Reichstagiem wywołują w kraju i za granicą fałszywe skojarzenia, które nie są godne upamiętnienia. Ceremonia powinna zostać pilnie zreformowana" - pisano.

Pięć wieków tradycji

Krytyka spotkała się z kolei z niezrozumieniem innych użytkowników Twittera i polityków, zauważa "Welt". "Jako Bundestag ponosimy trwałą odpowiedzialność za to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 20 lat i za wnioski, jakie z tego zostaną wyciągnięte na przyszłość. Nie ma na to bardziej odpowiedniego miejsca niż ten parlament. A kto potrzebuje wyjaśnień na temat samej uroczystości, jest proszony o kontakt. Zirytowane pozdrowienia" - napisał na przykład poseł Zielonych Tobias Lindner.

Posłuchaj
00:50 niemcy - spec - .mp3 Przed berlińskim Reichstagiem odbył się apel pożegnalny dla niemieckich żołnierzy z misji w Afganistanie. Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier podsumował 20-letnią obecność Bundeswehry w tym kraju i zaapelował o rozsądniejsze podejście do polityki na Bliskim Wschodzie - z Berlina, Wojciech Osiński (IAR)

Początki capstrzyków sięgają XVI wieku. Dziś zwyczaj ten jest wykorzystywany do uhonorowania prezydentów i kanclerzy federalnych oraz ministrów obrony podczas ich ceremonii pożegnalnych. Ceremonia odbywa się zawsze wieczorem i składa się z parady, kilku utworów muzycznych - w tym hymnu narodowego - i wymarszu. W Wielkim Capstrzyku zawsze biorą udział żołnierze z pochodniami. W 2015 roku przed budynkiem Reichstagu odbyła się podobna ceremonia z okazji 60-lecia Bundeswehry - przypomina dziennik.


mbl

Czytaj także

"Spotykają się z otwartymi groźbami". Niemiecka organizacja niepokoi się o afgańskich współpracowników

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2021 19:25
- Afgańczycy, którzy pracowali dla krajów zachodnich i nie zostali ewakuowani, spotykają się w swym kraju z otwartymi groźbami. Niemiecka organizacja, działająca na rzeczy afgańskich współpracowników, wyraża niepokój i bezradność wobec braku obiecanych działań rządu RFN - donosi portal RND.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Napisy "Sieg Heil", zdjęcia swastyki. Potwierdzono przypadki ekstremizmu w niemieckiej policji

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2021 12:52
Policja Nadrenii Północnej-Westfalii na zachodzie Niemiec potwierdziła, że w 53 przypadkach podejrzenia o prawicowy ekstremizm wśród jej funkcjonariuszy okazały się zasadne - podało MSW tego kraju związkowego. Jeden z policjantów zamieścił zdjęcia bombek choinkowych z runami SS i napisami "Sieg Heil", inny miał zdjęcia swastyki wykonanej z amunicji służbowej.
rozwiń zwiń