X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Skutki wyjścia z Afganistanu gorsze niż "najbardziej pesymistyczne prognozy". Blinken złożył wyjaśnienia w Kongresie

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2021 23:53
- Nawet najbardziej pesymistyczne prognozy nie zakładały, że afgańskie władze i siły zbrojne upadną jeszcze przed opuszczeniem Afganistanu przez wojska USA - oświadczył w Kongresie szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken w pierwszym wysłuchaniu na temat wyjścia z Afganistanu.
Antony Blinken
Antony BlinkenFoto: Forum/EVELYN HOCKSTEIN

shutt kobiety Afganistan 1200.jpg
Życie gospodarcze w Afganistanie stanęło w miejscu. Stracone dwudziestolecie?

- Ta ratunkowa ewakuacja została sprowokowana przez upadek afgańskich sił bezpieczeństwa i państwa. Przez cały rok nieustannie ocenialiśmy ich wytrzymałość i rozważaliśmy różne scenariusze. Nawet najbardziej pesymistyczne oceny nie przewidywały, że siły rządowe w Kabulu upadną przed wyjściem sił USA - powiedział Blinken w oświadczeniu na początku pierwszego wysłuchania przed Izbą Reprezentantów.


Posłuchaj
00:55 walkuski blinken.mp3 Sekretarz stanu USA tłumaczy decyzję o wycofaniu amerykańskich wojsk z Afganistanu. Korespondencja Marka Wałkuskiego (IAR)

 

Sekretarz stanu bronił decyzji podejmowanych przez administrację USA w Afganistanie, używając argumentów już wcześniej wymienianych przez prezydenta Joe Bidena. Mówił m.in., że z powodu podpisanej za prezydentury Donalda Trumpa umowy z talibami w 2020 roku, w sprawie Afganistanu były jedynie dwie opcje: znacząco zwiększyć liczbę żołnierzy USA w tym kraju, narażając ich na większe straty lub dokończyć wycofanie wojsk.

Dodał przy tym, że Departament Stanu przyspieszył "sparaliżowany" przez administrację Trumpa proces wydawania wiz dla afgańskich pomocników i na miesiące przed wycofaniem wojsk ostrzegał obywateli USA o niebezpieczeństwie, oferując pomoc w powrocie do kraju. Jednocześnie szef dyplomacji podziękował kongresmenom, którzy prywatnie pomagali wydostać się Amerykanom i Afgańczykom z kraju.

Blinken oświadczył, że ewakuacja Amerykanów i uprawnionych Afgańczyków jest i będzie kontynuowana. Zapowiedział też 64 mln dolarów pomocy humanitarnej dla Afgańczyków, która ma zostać dostarczona z pominięciem nowych władz w Afganistanie. Zaznaczył też, że w ciągu miesięcy w kraju może zabraknąć żywności.

Bezwarunkowa kapitulacja?

Sekretarz stanu odrzucił sugestię, że sojusznicy Ameryki w NATO nie zostali w wystarczający sposób konsultowani o decyzji w sprawie wyjścia.

- W dyskusjach i rozmowach, które mieliśmy w tym czasie, nasi rozmówcy dzielili się różnymi perspektywami, ale każdy przyznał, że biorąc pod uwagę termin wyjścia wyznaczony przez umowę poprzedniej administracji z talibami, (...) w przypadku pozostania ataki talibów zostałyby wznowione nie tylko przeciwko nam, ale i siłom naszych sojuszników z NATO - powiedział Blinken.

Czołowy Republikanin w Izbie Reprezentantów Michael McCaul ocenił wydarzenia w Afganistanie mianem "kompletnej katastrofy epickich proporcji". - To nie musiało się zdarzyć, ale prezydent odmawiał słuchania swoich własnych generałów i społeczności wywiadowczej, która go ostrzegała (...). Nigdy w życiu nie spodziewałem się, że zobaczę bezwarunkową kapitulację wobec talibów - powiedział kongresmen. - Amerykanie nie lubią przegrywać, zwłaszcza z terrorystami - dodał.

McCaul ocenił, że w rezultacie zagrożenie terroryzmem jest obecnie "daleko gorsze niż przed 11 września". Dodał też, że pozostawienie wbrew obietnicom części obywateli USA i afgańskich pomocników stanowiło "zdradę".

Administrację Bidena krytykowali również politycy Partii Demokratycznej. Szef komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Gregory Meeks przyznał, że "czyste" wyjście z Afganistanu nie było możliwe, jednak można było to zrobić lepiej. Również on zwrócił uwagę na pozostawienie w Afganistanie Amerykanów i afgańskich tłumaczy sił USA. Dodał jednak, że cała 20-letnie zaangażowanie USA w Afganistanie było "katastrofą".

Władze tłumaczą się z akcji na Bliskim Wschodzie

Blinken tłumaczył, że władze USA nie zobowiązują obywateli do rejestracji swojego pobytu za granicą, wobec czego dokładna liczba pozostających Amerykanów w kraju do końca była nieznana. Wiele z osób, które zgłaszały się do Departamentu Stanu okazywało się też nie posiadać obywatelstwa.

Dyplomata stwierdził również, że duża część amerykańskiego uzbrojenia podarowanego afgańskiej armii, która wpadła w ręce talibów, wkrótce stanie się nieużyteczna ze względu na konieczność napraw i konserwacji. Dodał też, że w ocenie służb wywiadowczych, Al-Kaida nie ma obecnie możliwości, by przeprowadzić zamach za granicą.

Czytaj także: 

Wysłuchanie przed komisją spraw zagranicznych Izby Reprezentantów było pierwszym z całej serii planowanych obrad na temat wydarzeń z Afganistanu. We wtorek Blinken wystąpi przed komisją spraw zagranicznych Senatu na posiedzeniu poświęconym temu samemu tematowi. W innym terminie swoje wyjaśnienia ma złożyć także szef Pentagonu Lloyd Austin.

kp

Czytaj także

Joe Biden traci zwolenników. Ma najniższe poparcie od początku prezydentury

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2021 05:54
Z powodu chaosu, jaki towarzyszył wycofywaniu wojsk USA z Afganistanu, poparcie dla prezydenta Joe Bidena spadło do 43 proc., najniższego poziomu od początku jego prezydentury. Szef państwa najbardziej zawiódł niezależnych wyborców - wynika z opublikowanego w czwartek sondażu NPR/PBS NewsHour/Marist.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Uratujcie moją rodzinę". Nawet ćwierć miliona współpracowników USA zostało w Afganistanie

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2021 07:51
Wśród Afgańczyków, którzy pozostali w kraju, choć chcą go opuścić ze strachu przed talibami, są współpracujący z siłami amerykańskimi tłumacze, pracownicy finansowanych przez USA mediów i studenci amerykańskiego uniwersytetu. Według "New York Timesa" w Afganistanie mogło pozostać 250 tys. uprawnionych do wyjazdu współpracowników USA.
rozwiń zwiń