X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Mniejsza odporność grozi trudnym sezonem grypowym". Brytyjski minister zdrowia ostrzega

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2021 23:42
- Wielką Brytanię może czekać podczas nadchodzącej zimy bardzo trudny sezon grypowy, bo z powodu restrykcji wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa ludzie mają dużo mniejszą odporność - ostrzegł w niedzielę brytyjski minister zdrowia Sajid Javid.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Margy Crane

W rozmowie ze stacją Sky News powiedział on, że rząd przygotowuje się do uruchomienia największego programu szczepień przeciwko grypie w historii Wielkiej Brytanii i podkreślił, że dla osób powyżej 50. roku życia "zaszczepienie się przeciwko grypie będzie tak samo ważne jak zaszczepienie się przeciwko COVID".

epa09389561-szcz12.jpg
"Wysoki poziom ochrony". Najnowsze badania dowodzą skuteczności szczepionek przeciwko COVID-19


W lipcu brytyjski rząd ogłosił, że podczas tegorocznej zimy do darmowej szczepionki przeciw grypie uprawnionych będzie rekordowa liczba ponad 35 milionów ludzi. Przedstawiając te plany ministerstwo zdrowia przyznało, że "możliwe jest, iż tej zimy poziom zachorowań na grypę będzie wyższy".

Czytaj także:

- Zima, jesień to nie tylko COVID, który lubi tę część roku - to także inne wirusy - mówił Javid, wyjaśniając, że równie ważnym elementem obrony zdrowia ludzi jak przygotowania do trzeciej - przypominającej - dawki szczepionki przeciw Covid-19, jest program szczepień przeciw grypie.

- Dlaczego się tym martwię? Ponieważ w zeszłym roku ze względu na wszystkie restrykcje, które zostały wprowadzone, nie mieliśmy zbyt wielu zachorowań na grypę. A to oznacza, że jest o wiele mniej odporności na grypę niż zwykle. A wiemy, że w niektórych latach, w złym sezonie grypowym, jak straszne może to być - powiedział minister zdrowia.

- Obok kontynuowania naszego programu szczepień przeciw COVID, będziemy mieć największy w historii program szczepień przeciw grypie - i powiedziałbym tym ludziom, którzy słuchają, a na pewno tym powyżej 50. roku życia, że przyjęcie szczepionki przeciw grypie będzie tak samo ważne, jak szczepionki przeciw COVID - podkreślił.

dn

Czytaj także

Brytyjska komisja przeciwna szczepieniom dzieci na COVID-19. "Rząd może podjąć inną decyzję"

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2021 18:20
Brytyjska komisja do spraw szczepień nie dała zielonego światła dla zastrzyków dla dzieci w wieku 12-15 lat. Podkreśliła, że rząd i naczelni lekarze Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej mogą jeszcze podjąć inną decyzję, bo wolno im kierować się szerszymi kryteriami.
rozwiń zwiń