X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Mamy moralny imperatyw, aby ich chronić". Do USA trafi kilkadziesiąt tysięcy Afgańczyków

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2021 06:56
 - Co najmniej 50 000 Afgańczyków zostanie przyjętych do Stanów Zjednoczonych w ramach "trwałego zobowiązania" do pomocy ludziom, którzy wspierali amerykański wysiłek wojenny i są zagrożeni pod rządami talibów - powiedział w piątek sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego USA.
Co najmniej 50 000 Afgańczyków zostanie przyjętych do Stanów Zjednoczonych
Co najmniej 50 000 Afgańczyków zostanie przyjętych do Stanów ZjednoczonychFoto: PAP/Mariscal

- Dziesiątki tysięcy Afgańczyków przeszło już kontrolę bezpieczeństwa i przybyło do USA, aby rozpocząć proces przesiedlania. Dokładnie ile jeszcze przyjdzie i jak długo to potrwa, to pytania otwarte - powiedział sekretarz DHS Alejandro Mayorkas.

1200 tahir jedynka.jpg
"Teraz, jak nigdy przedtem, ważne jest, by świat wywierał presję na talibów". Ambasador o sytuacji w Afganistanie

- Nasze zaangażowanie jest trwałe - powiedział dziennikarzom. - To nie tylko kwestia najbliższych kilku tygodni. Nie spoczniemy, dopóki nie osiągniemy ostatecznego celu - mówił.

Jack Markell, były gubernator stanu Delaware, będzie pełnił funkcję koordynatora tego, co Biały Dom nazywa "Operacją Allies Welcome". - Będzie współpracował z Radą Bezpieczeństwa Narodowego, Radą Polityki Wewnętrznej, DHS i innymi agencjami federalnymi, aby zapewnić Afgańczykom, którzy przejdą kontrole przesiewowe i weryfikacyjne, bezpieczne i skuteczne przesiedlanie tutaj, w Stanach Zjednoczonych – powiedziała Karine Jean-Pierre, zastępca sekretarza prasowego Białego Domu. Operacja ma potrwać do końca roku.

Prawie 130 000 osób zostało wywiezionych z Afganistanu w jednej z największych masowych ewakuacji w historii USA. Wiele z tych osób nadal jest w tranzycie, przechodząc weryfikację bezpieczeństwa i kontrolę w innych krajach, w tym w Niemczech, Hiszpanii, Kuwejcie i Katarze.

Czytaj także:

Mayorkas powiedział, że niektórzy ewakuowani zostali zatrzymani w krajach tranzytowych z powodu "uwłaczających informacji”, chociaż nie podał żadnych szczegółów. Nie jest jasne, co stanie się z Afgańczykami, którzy nie przejdą kontroli bezpieczeństwa w zagranicznych punktach tranzytowych, chociaż sekretarz powiedział, że USA współpracują ze swoimi sojusznikami, aby rozwiązać ten problem.

Jak dotąd do USA przybyło ponad 40 000 osób. Mayorkas powiedział, że około 20 proc. to obywatele USA lub rezydenci. Reszta to ludzie, którzy otrzymali lub są w trakcie otrzymywania tak zwanej specjalnej wizy imigracyjnej – dla tych, którzy pracowali dla amerykańskiego wojska lub NATO jako tłumacze lub w jakimś innym charakterze – oraz dla Afgańczyków uważanych za szczególnie wrażliwych pod rządami talibów, takich jak dziennikarze i pracownicy organizacji pozarządowych.

"Moralny imperatyw"

- Mamy moralny imperatyw, aby ich chronić, wspierać tych, którzy wspierali nasz naród – powiedział Mayorkas, który jako dziecko przybył do USA jako uchodźca z Kuby wraz z rodziną. Dodał, że USA spodziewają się przyjąć co najmniej 50 000 Afgańczyków, zasugerował, że nie ma ustalonego limitu ani określonych ram czasowych.

1200 tahir screen tvpinfo.jpg
Ambasador Afganistanu dziękuje Polsce w liście otwartym. "Żadne słowa nie wystarczą, by wyrazić naszą wdzięczność"

- Nasza misja nie zostanie zakończona, dopóki nie przeprowadzimy bezpiecznej ewakuacji wszystkich obywateli USA, którzy chcą opuścić Afganistan lub legalnych stałych mieszkańców, wszystkich osób, które pomogły Stanom Zjednoczonym w Afganistanie – powiedział. - Ten wysiłek nie skończy się, dopóki nie osiągniemy tego celu - dodał.

Chociaż amerykański transport powietrzny się zakończył, talibowie powiedzieli, że pozwolą na wyjazd osobom z ważnymi dokumentami podróży i mogą czuć się zmuszeni do nie wycofywania się z tej deklaracji, ponieważ chcą nadal otrzymywać pomoc zagraniczną i kierować rządem.

Większość Afgańczyków, którzy przybyli do USA, przebywa w bazach wojskowych w całym kraju, otrzymując pomoc w składaniu wniosków imigracyjnych i inne usługi mające na celu pomoc w osiedleniu się w kraju.

W ośmiu bazach było ponad 25 000 ewakuowanych Afgańczyków, które mogą pomieścić dwa razy więcej, powiedział generał sił powietrznych Glen VanHerck, który kieruje dowództwem północnym USA.

Oczekuje się, że liczby w każdej bazie będą się zmieniać, ale od piątku przybliżone sumy wynosiły: Fort McCoy, Wisconsin, 8800; Fort Bliss, Teksas, 6200; Fort Lee, Wirginia, 1700; Wspólna baza McGuire-Dix-Lakehurst, 3700; Holloman Air Force Base, Nowy Meksyk, 650; Baza Korpusu Piechoty Morskiej Quantico, Wirginia, 800; Fort Pickett, Virginia, 3650 i Camp Atterbury, Indiana, 65.

Jak dotąd niewiele Afgańczyków w bazach uzyskało pozytywny wynik testu na obecność COVID-19 i nie było problemów z bezpieczeństwem, ale VanHerck powiedział, że wojsko wyznaczyło oficerów do pełnienia funkcji „burmistrza” powstających w bazach społeczności. 

dn

Czytaj także

Dr Michał Lubina: obecność USA w Afganistanie była dla wielu krajów wygodna

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2021 21:15
- Póki Amerykanie byli w Afganistanie, problem dla regionu, jakim byli talibowie, był w pewnym stopniu hamowany, to było korzystne dla Chin, teraz jest niepewność - mówił w Polskim Radiu 24 dr Michał Lubina (Uniwersytet Jagielloński).
rozwiń zwiń