X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Coraz większe wątpliwości dot. pochodzenia COVID-19. USA chce ponownego śledztwa

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2021 11:12
Geneza pandemii COVID-19, która przez ostatnie półtora roku zabiła na świecie blisko 3,5 mln ludzi, wciąż jest niejasna. W atmosferze narastających spekulacji USA wzywają do rozpoczęcia kolejnego etapu dochodzenia, w którym międzynarodowi eksperci uzyskaliby dostęp do danych na temat początków koronawirusa.
Narastają spekulacje co do genezy COVID-19
Narastają spekulacje co do genezy COVID-19Foto: Reuters/Forum

- Druga faza badania nad pochodzeniem COVID-19 musi być uruchomiona z zakresem uprawnień, który będzie przejrzysty, oparty na nauce i da międzynarodowym ekspertom niezależność, by w pełni ocenić źródła wirusa oraz pierwsze dni epidemii - powiedział we wtorek minister zdrowia USA Xavier Becerra w nagranym przemówieniu na Światowe Zgromadzenie Zdrowia (WHA).

1200_Chiny_Forum.jpg
Silne trzęsienie ziemi w Chinach. Nie ma informacji o ofiarach

Obrady WHA, najwyższego organu decyzyjnego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), rozpoczęły się w Genewie w poniedziałek i potrwają do 1 czerwca. Mogą tam zapaść decyzje co do dalszych kroków, aby ustalić pochodzenie koronawirusa SARS-CoV-2 i sposób, w jaki zaatakował on człowieka.

USA uderzają w Chiny 

W swoim wystąpieniu przedstawiciel USA nie odniósł się bezpośrednio do Chin, gdzie w mieście Wuhan pod koniec 2019 roku wykryto pierwsze przypadki COVID-19. Amerykańska administracja wyrażała jednak wcześniej wątpliwości, czy chińskie władze pozostawiły pierwszej misji międzynarodowych ekspertów pod egidą WHO w Wuhanie wystarczającą swobodę, by mogła skutecznie prowadzić swoje dochodzenie.

Członkowie tej misji po wizycie w Wuhanie w styczniu i lutym za najbardziej prawdopodobną hipotezę uznali przejście patogenu na człowieka ze źródła naturalnego - być może z nietoperzy - poprzez inne zwierzęta, których nie określono. Jako "skrajnie mało prawdopodobną" ocenili natomiast hipotezę o wycieku wirusa z laboratorium.

Po publikacji raportu z misji szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus zapewnił jednak, że wszystkie hipotezy będą dalej rozważane.

WHO i państwa członkowskie zgadzają się, że konieczne są dalsze badania, ale trudniejsze może być osiągnięcie porozumienia w sprawie ich zakresu i miejsca. Większość państw uważa, że w drugim etapie naukowcy powinni ponownie pojechać do Chin, ale Pekin chce, aby badania przeprowadzono teraz w innym kraju – pisała w kwietniu AFP, cytując anonimowe źródło dyplomatyczne.

Stanowisko Chin niezmienne

Chińskie władze utrzymują, że koronawirus niekoniecznie pochodzi z Chin i mógł trafić do Wuhanu na przykład na mrożonych produktach spożywczych sprowadzanych z zagranicy. Chińskie media nagłaśniają również doniesienia o wszelkich badaniach sugerujących, że patogen mógł być wcześniej obecny w innych częściach świata.

W zachodniej prasie odżywają tymczasem spekulacje wokół teorii o wycieku z Wuhańskiego Laboratorium Wirusologii (WIV), w którym prowadzono między innymi badania nad koronawirusami. Według dziennika "Wall Street Journal" amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, że już w listopadzie 2019 roku, na miesiąc przed pierwszym oficjalnie potwierdzonym przypadkiem COVID-19, trzech pracowników WIV rozchorowało się na tyle poważnie, że zgłosili się szpitala.

Tajwan szkoły 1200 forum.jpg
COVID-19 na Tajwanie. Z powodu pogarszającej się sytuacji rząd zamknął szkoły

Czytaj także: 

"WSJ" ocenił, że ten nieujawniony wcześniej raport wywiadowczy "może dodać wagi narastającym apelom o pełniejsze dochodzenie (w celu ustalenia), czy wirus wywołujący COVID-19 mógł wydostać się z tego laboratorium".

Z raportu amerykańskiego wywiadu nie wynika, czy pracownicy WIV byli leczeni w szpitalu, ani jakie mieli objawy – podała agencja Reutera. We wcześniejszym sprawozdaniu Departamentu Stanu USA wspominano, że kilku badaczy z WIV miało rzekomo „objawy zbieżne zarówno z COVID-19, jak i ze zwyczajną chorobą sezonową".

- Nie mamy wystarczających informacji, by wyciągnąć wnioski na temat pochodzenia (wirusa). Potrzebujemy danych. Potrzebujemy niezależnego śledztwa i właśnie o to apelujemy – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki.

Pekin konsekwentnie odrzuca teorię o wycieku z laboratorium. Rzecznik chińskiego MSZ określił informacje "WSJ" o zachorowaniu trzech pracowników WIV jako "całkowicie nieprawdziwe". Powtórzył wcześniejsze oświadczenie, że Instytut "nie był narażony na COVID-19 przed 30 grudnia 2019 roku" i do tej pory nie wykryto żadnej infekcji koronawirusem wśród jego pracowników ani studentów.

as

Czytaj także

"Chiny tuszowały wybuch COVID-19 w Wuhanie". Spięcie ambasadorów Chin i USA na Twitterze

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2020 19:13
Pandemia koronawirusa tylko spotęgowała napięte stosunki między Waszyngtonem a Pekinem. Do napiętej dyskusji doszło na Twitterze między ambasadorami Chin i USA w Polsce. "Chińczycy, którzy podnieśli alarm, zniknęli. Nie jesteśmy stronniczy, widzimy fakty" - stwierdziła Georgette Mosbacher w odpowiedzi na słowa ambasadora Chin, który napisał o "olbrzymim kłamstwie obecnej administracji USA".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Sytuacja wymknęła się spod kontroli". Szef dyplomacji USA oskarżył Chiny o rozwój epidemii koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2021 20:11
- Błędy władz Chin w początkowej fazie epidemii COVID-19 doprowadziły do tego, że sytuacja "wymknęła się spod kontroli" - powiedział w niedzielę sekretarz stanu USA Antony Blinken. Wyraził też zaniepokojenie "coraz bardziej agresywnymi działaniami rządu w Pekinie" wobec Tajwanu.
rozwiń zwiń