X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Zanosi się na długotrwałą zimną wojnę". Bartoszewski o relacjach ukraińsko-rosyjskich

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2021 13:37
 - W relacjach ukraińsko-rosyjskich wszystko idzie w złym kierunku - mówił w niedzielę w TV Republika Marek Suski (PiS). Z kolei Władysław Teofil Bartoszewski ocenił, że "zanosi się na długotrwałą zimną wojnę".
Władysław Teofil Bartoszewski
Władysław Teofil BartoszewskiFoto: facebook.com/Władysław Teofil Bartoszewski

Marek Suski (PiS) i Władysław Teofil Bartoszewski (KP-PSL) wypowiadali się w niedzielę w TV Republika na temat zaostrzenia sytuacji między Rosją a Ukrainą.

Czytaj także:
Federalna Służba Bezpieczeństwa FORUM 1200.jpg
Konsul Generalny Ukrainy aresztowany w Sankt Petersburgu. Jest reakcja Kijowa

Suski przestrzegł, że wojskowe przygotowania po stronie rosyjskiej mogą budzić zaniepokojenie, bo "czasem przygotowania przekształcają się w zbrojne działania". - Nigdy nie wiadomo, czy tego rodzaju przygotowania nie zakończą się dalszą eskalacją działań wojennych - powiedział.

Powiedział, że Polska, podobnie jak Czechy, uznała ostatnio za persona non grata "kilku rosyjskich tzw. dyplomatów". - A Rosja wczoraj odpowiedziała tym samym i część polskich dyplomatów z ambasady będzie musiała się wycofać - mówił.

- Ukraina najprawdopodobniej wycofa swoją ambasadę z Moskwy, wszystko idzie niestety w złym kierunku - zaznaczył poseł PiS.

Czytaj także:

Testowanie USA

Czytaj także:
wojsko Ukraina FORUM 1200.jpg
Mobilizacja wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą. Były zastępca wywiadu NATO: Putin testuje Bidena

Władysław Bartoszewski ocenił, że zachowanie Rosji "to jest próba testowania, jak zareaguje prezydent amerykański i dokąd on się posunie".

- Reakcja prezydenta Bidena jest bardzo powściągliwa - ocenił. - Słyszałem od służb brytyjskich, że oni woleliby ostrzejszą reakcję - dodał Bartoszewski. Jego zdaniem celem Rosji jest opanowanie Mariupolu, a najlepiej Odessy i odcięcie Ukrainy od Morza Czarnego. Zwrócił uwagę, że Amerykanie ostatnio nie wprowadzili swoich okrętów na Morze Czarne, ale zrobili to Brytyjczycy.

- Na razie nie jesteśmy jeszcze na granicy wojny. Pytanie, co się stanie, jak Rosjanie nagle przekroczą te linie i wejdą militarnie na terytorium Ukrainy, jak na to zareaguje zachód. Podejrzewam, że może nastąpić wyłącznie zaostrzenie sankcji, ale sankcje nie rozwiązują problemów militarnych - mówił Bartoszewski. - Zanosi się na długotrwałą zimną wojnę - ocenił.

Napięcie na linii Kijów-Moskwa

Napięcie między Ukrainą a Rosją rośnie od czasu, gdy Moskwa zarządziła pod koniec marca koncentrację wojsk w pobliżu wschodniej granicy Ukrainy. W czwartek rosyjskie i ukraińskie okręty były zaangażowane w starcie w pobliżu wybrzeża Krymu.

Czytaj także:
forum-fregata 23 1200 .jpg
"Sunday Times": Royal Navy wyśle okręty na Morze Czarne. "Pokaz solidarności z Kijowem"

Jak pisze "The Sunday Times", od początku kwietnia samoloty zwiadowcze RAF RC-135 Rivet Joint wykonały osiem misji nad Ukrainą w celu monitorowania rosyjskiej komunikacji wojskowej. W nadchodzącym tygodniu cztery odrzutowce RAF Typhoon polecą z bazy RAF Lossiemouth do Rumunii, by wziąć udział w NATO-wskich patrolach powietrznych nad Morzem Czarnym, a latem setki brytyjskich żołnierzy udadzą się na Ukrainę na wspólne ćwiczenia z siłami straży granicznej tego kraju.

"The Sunday Times" podał też, że w obliczu rosnącego napięcia między Ukrainą a Rosją brytyjskie okręty wojenne zostaną skierowane w maju na Morze Czarne. Rozmieszczenie okrętów u wybrzeży Ukrainy ma na celu pokazanie solidarności z Kijowem i sojusznikami NATO zwłaszcza po tym, jak w zeszłym tygodniu prezydent USA Joe Biden zdecydował się odwołać skierowanie dwóch amerykańskich jednostek na Morze Czarne w obawie przed dalszą eskalacją kryzysu wywołanego masowym napływem rosyjskich wojsk - pisze brytyjska gazeta.

jbt

Czytaj także

Możliwe spotkanie Putina z Bidenem. Parys: Rosja chce rozmawiać z USA o podziale świata na strefy wpływów

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2021 15:20
- Rosja zawsze chciała rozmawiać z USA, m.in. o kontroli zbrojeń, Iranie i o podziale świata na strefy wpływów. To ostatnie jest bardzo ważne w kontekście Ukrainy, ponieważ dla Kremla jest to kraj, który ma leżeć w ich strefie - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Parys, były minister obrony narodowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Rosja destabilizuje Ukrainę i całą Europę". Zełenski zaprasza europejskich polityków do Donbasu

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2021 13:50
- Rosja nie przestaje destabilizować naszego kraju, a przez niego - całej Europy - oznajmił w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla dziennika "La Repubblica". Zaprosił włoskich polityków do Donbasu, by przekonali się, co się tam dzieje.
rozwiń zwiń