X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Sankcje USA wobec Rosji. "Washington Post": Biden oszczędził silnych ciosów

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2021 12:04
"Powściągliwość Bidena" - tak dziennik "Washington Post" nazwał decyzję o sankcjach USA wobec Rosji, które w czwartek ogłosił Biały Dom. "Nakładając sankcje na Rosję, prezydent USA Joe Biden posunął się dalej, niż jego poprzednik Donald Trump, ale jednocześnie oszczędził Kremlowi silniejszych ciosów" - czytamy. 
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.Foto: PAP/EPA/Andrew Harrer / POOL

Biały Dom poinformował w czwartek o podpisaniu rozporządzenia wykonawczego przez prezydenta USA Joe Bidena. Nakłada ono dodatkowe sankcje na Rosję w związku z ingerencją Kremla w amerykańskie wybory i ataki hakerskie. Obejmują one m.in. restrykcje na zakupy rosyjskich obligacji rządowych oraz wydalenie z Waszyngtonu 10 dyplomatów.

1200.jpg
"Będziemy bronić naszych interesów". USA wydalają rosyjskich dyplomatów i wprowadzają sankcje

Wyważona odpowiedź

"Washington Post" uważa jednak, że ogłoszone sankcje są jedynie "wyraźnie wyważoną" odpowiedzią i intencjonalnym "oszczędzeniem razów". Dziennik ocenia, że prezydent Biden "nie wziął na cel podstaw władzy Władimira Putina" i "zrobił mniej niż mógł, by powstrzymać wrogie działania" prezydenta Rosji.

Czytaj także:

Dziennik ostrzega, że mimo, iż zakazano amerykańskim bankom kupowania rosyjskich obligacji na rynku pierwotnym, to inni międzynarodowi inwestorzy prawdopodobnie nadal będą je nabywać, a następnie sprzedawać instytucjom z USA.

Brak wystarczającej reakcji

Jak ocenia gazeta, "administracja w ogóle nie zareagowała na najpoważniejsze zarzuty dotyczące Rosji". Dotyczy to także doniesień, jakoby Krem wypłacał nagrody za zabójstwa żołnierzy USA w Afganistanie i stał za tajemniczymi atakami na amerykańskich dyplomatów i przedstawicieli wywiadu w Moskwie, Hawanie i Chinach.

W opinii Białego Domu, pakiet sankcji "starannie skalibrowany w nadziei, że administracja Bidena nadal może skłonić Putina do współpracy w niektórych obszarach".

"Washington Post" przyznaje, że "w teorii dwutorowa polityka ma sens".

"Reżim powoli morduje Nawalnego"

shutterstock nato free 1200.jpg
"Rosja nadal demonstruje wzorzec destabilizujących zachowań". Sojusznicy w NATO za sankcjami USA

Jednocześnie jednak "umiarkowanie USA przychodzi w momencie, gdy Putin zachowuje się bardziej wojowniczo niż kiedykolwiek". "W ostatnich tygodniach Rosja zgromadziła dziesiątki tysięcy żołnierzy na granicach Ukrainy, grożąc wojną, która zniszczy kraj, a reżim - jak się wydaje - powoli morduje w obozie karnym Aleksieja Nawalnego, głównego przeciwnika Putina" - pisze "Washington Post".

Sam dziennik przyznaje jednak, że być może Putin również zareaguje powściągliwością.

"Jeśli wycofa wojska z (granic) Ukrainy i uwolni Nawalnego - jak domagają się Stany Zjednoczone i ich sojusznicy - inicjatywa administracji zostanie uznana za sukces. Jeśli rosyjski przywódca zlekceważy środki, które nie mają wpływu na źródła jego władzy i będzie nadal dążył do zakłócenia amerykańskiej gospodarki, systemu politycznego i sojuszy, to administracja Bidena będzie musiała być gotowa na nowe sankcje. Te bardziej gryzące niż szczekające" – konkluduje „Washington Post”.

as