X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Dwóch strażników Kapitolu pozwało Trumpa. Sprawa ma związek ze szturmem z 6 stycznia

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2021 01:00
Dwóch funkcjonariuszy straży Kapitolu pozwało byłego prezydenta USA Donalda Trumpa za fizyczne i psychiczne obrażenia, których doznali w trakcie ataku jego zwolenników na Kongres 6 stycznia. Domagają się po 75 tysięcy dolarów zadośćuczynienia.
Donald Trump
Donald TrumpFoto: Evan El-Amin/ Shutterstock

Funkcjonariusze James Blassingame i Sidney Hemby w złożonym pozwie twierdzą, że Trump zachęcał swoich sympatyków do przemocy wobec służb bezpieczeństwa.

- Dwaj strażnicy Kapitolu Stanów Zjednoczonych zgłosili się na służbę 6 stycznia 2021 roku nie podejrzewając, że wkrótce staną się celem ataku zwolenników Trumpa - głosi pozew. W piśmie oskarża się byłego prezydenta USA m.in. o podżeganie tłumu, kierowanie nim i pomaganie mu. Według pozwu Republikanin ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za szturm na siedzibę amerykańskiego Kongresu.

Hemby był "bezlitośnie atakowany", gdy bronił Kapitolu i "krwawił z rany znajdującej się mniej niż cal od jego oka". Tłum miał go siłą "przygniatać do drzwi"; został także spryskany środkami chemicznymi. Blassingame twierdzi natomiast, że rzucono go o kamienną kolumnę, co spowodowało u niego obrażenia głowy i pleców. Był też wyzywany i rzucano w niego kamieniami.

shutterstock donald trump free 1200.jpg
Trump pozostaje w kontakcie z wyborcami. Ruszyła oficjalna strona internetowa

"Jestem nawiedzany przez wspomnienie szturmu"

Pozew Blassingame'a i Hemby'ego opisuje również przerażenie funkcjonariuszy w trakcie ataku, gdy straży było zdecydowanie mniej niż intruzów. Blassingame od 6 stycznia ma cierpieć na depresję i jest "nawiedzany przez wspomnienie szturmu". "Doświadcza poczucia winy, że nie mógł pomóc kolegom, którzy byli atakowani, oraz że przeżył, a inni jego koledzy nie" - czytamy w pozwie.

Za fizyczne oraz psychiczne obrażenia każdy z funkcjonariuszy domaga się co najmniej 75 tysięcy dolarów zadośćuczynienia.

Czytaj także:

Podczas przemówienia poprzedzającego zamieszki z 6 stycznia Trump powtórzył na wiecu przed Białym Domem twierdzenia o oszustwach wyborczych i wezwał swoich zwolenników do marszu pod Kapitol i "okazania siły". Po przejściu Pennsylvania Avenue tłum wtargnął do Kongresu, przerywając obrady parlamentu zatwierdzające wyniki wyborów, w których wygrał Demokrata Joe Biden. W zamieszkach śmierć poniosło pięć osób, rannych zostało ponad 130 funkcjonariuszy służb. Po ataku dwóch strażników Kapitolu popełniło samobójstwo.

W następstwie szturmu Trump został oskarżony przez kontrolowaną przez Demokratów Izbę Reprezentantów o "podżeganie do powstania". Został uniewinniony przez Senat po procesie, który odbył się już po tym, jak zakończyła się jego kadencja.

ks

Czytaj także

Prof. Zbigniew Lewicki: chciałbym zobaczyć, co chce osiągnąć Joe Biden

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2021 19:19
- Gdyby to Donald Trump potknął się, obraził Władimira Putina i zrobił cokolwiek z tego, co przydarzało się Joe Bidenowi, to wiadomo, że zostałby rozdeptany przez prasę - mówi w Programie 1 Polskiego Radia prof. Zbigniew Lewicki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Czy Joe Biden ma jakikolwiek pomysł na politykę zagraniczną oprócz agresywnych wypowiedzi?
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Republikanie mają głęboką ławkę". Trump o wyborach prezydenckich w 2024 roku

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2021 20:14
W kontekście wyborów prezydenckich w 2024 roku były prezydent USA Donald Trump ocenił, że Partia Republikańska ma "całkiem głęboką ławkę". Decyzję w sprawie jego ewentualnego startu w nich "podejmie później".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Donald Trump znów aktywny w internecie. Piotrowski: to ważne dla jego politycznej przyszłości

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2021 17:58
- Jest to wynik pewnego faktu, że jednak jest byłym prezydentem USA. Z racji, że cyfryzacja postępuje, zwłaszcza teraz w pandemii, to ten wymiar założenia strony ma większe znaczenie - powiedział w Polskim Radiu 24 Mateusz Piotrowski, z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. 
rozwiń zwiń