X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Malezja: muzułmańska kobieta groziła chrześcijanom "zniszczeniem". Policja bada sprawę

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2021 12:45
Malezyjska policja wszczęła śledztwo w sprawie muzułmańskiej kobiety, która w ubiegłym tygodniu na Facebooku groziła chrześcijanom w związku z decyzją sądu dotyczącą używania słowa "Allah".
- Proszę, nie zmuszajcie mnie do zniszczenia społeczności chrześcijańskiej - stwierdziła Puteri Mujahidah
- Proszę, nie zmuszajcie mnie do zniszczenia społeczności chrześcijańskiej - stwierdziła Puteri MujahidahFoto: facebook.com/Puteri Mujahidah
1200_Francja_islam_PAP.png
"Islamofobia zabija". Dwóm wykładowcom we Francji grożono śmiercią

W opublikowanym nagraniu kobieta przekonywała, że jej prawa jako muzułmanki są zagrożone w wyniku zezwolenia przez sąd na używanie przez chrześcijan słowa "Allah". Zagroziła chrześcijańskiej społeczności "zniszczeniem".

Czytaj także:

- Nie chcemy dzielić słowa "Allah" z wyznawcami innych religii - powiedziała mieszkanka Malezji, Puteri Mujahidah, w 12-minutowym nagraniu opublikowanym 11 marca. Wideo obejrzało kilkaset tysięcy osób. Kobieta przekonywała, że jeśli słowo, które w języku arabskim i malajskim oznacza "Boga", zacznie się pojawiać nie tylko w Koranie, ale również w Biblii, przestanie być "ekskluzywne".

Wyznawców innych religii nazwała "poganami", przekonując, że jej prawa jako wyznawczyni islamu są przez nich zagrożone. - Proszę, nie zmuszajcie mnie do zniszczenia społeczności chrześcijańskiej - dodała.

afryka free 1200.jpg
"Sytuacja jest tragiczna, nie ma bezpiecznych miejsc". Kolejne porwania przez islamistów w Nigerii

Zniesiony zakaz

Internetowe nagranie było reakcją na wyrok sądu w Kuala Lumpur, który zapadł 10 marca. Sędzia orzekła, że obowiązujący przez blisko 35 lat zakaz używania słowa "Allah" w chrześcijańskich publikacjach religijnych jest niekonstytucyjny. W uzasadnieniu powołała się na dowody, że chrześcijańskie społeczności w dwóch stanach leżących w malezyjskiej części wyspy Borneo tradycyjnie używały zakazanych dotąd słów przez co najmniej 400 lat - nie można im więc tego zabronić. Oprócz słowa "Allah" był wśród nich m.in. malajski wyraz oznaczający modlitwę.

W poniedziałek wyrok sądu zaskarżył malezyjski rząd.

Rzecznik policji Huzir Mohamad poinformował tymczasem, że krytykująca decyzję sądu internautka zostanie przesłuchana. - Policja zidentyfikowała w nagraniu wiele stwierdzeń, które przeciwstawiały się wyrokowi sądu i były w nich elementy nawoływania do nienawiści na tle rasowym i religijnym - powiedział.

"Odkąd arabskie słowo »Allah« stało się wyłącznością muzułmanów?"

Komentarze malezyjskich internautów pod postem kobiety były zróżnicowane. Część zgodziła się, że używanie arabskiego i malajskiego słowa oznaczającego Boga w chrześcijańskich publikacjach może być mylące dla muzułmanów. Inni jednak przypominali o istnieniu w Malezji innych religii poza islamem. "Odkąd arabskie słowo "Allah" stało się wyłącznością muzułmanów?" - zapytał w komentarzu użytkownik o nazwisku Hamzah Nazari. "Nawet jeśli islam jest religią większości, proszę pamiętać, że nie tylko my tu żyjemy" - dodał mieszkaniec Malezji przedstawiający się jako Mujang Minggat.

Zakaz stosowania w chrześcijańskich publikacjach malajskiego słowa na określenie Boga wprowadzono w 1986 r. Motywowano to tym, że używanie słowa "Allah" przez wyznawców innych religii mogłoby wprowadzać muzułmanów w błąd i ułatwiać nakłanianie ich do zmiany wyznania. Tymczasem konwersje muzułmanów są w Malezji nielegalne. Niezależnie od tego wszystkie chrześcijańskie publikacje muszą być oznaczone znakiem krzyża i mieć wyraźnie zaznaczone na okładkach, że są przeznaczone dla wyznawców tej religii.

Chrześcijanie stanowią mniej niż 10 proc. mieszkańców 32-milionowej Malezji. Ponad 60 proc. Malezyjczyków to muzułmanie. Kolejne rządy wieloetnicznego azjatyckiego kraju dużą wagę przywiązują do promowania harmonii religijnej, islam cieszy się jednak dominującą pozycją i instytucjonalnym wsparciem państwa.

pb

Czytaj także

To mógłby być jeden z największych zamachów w historii Francji. Ruszył proces siedmiu oskarżonych

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2021 13:13
W Paryżu rozpoczyna się proces siedmiu mężczyzn oskarżonych o przygotowywanie zamachu terrorystycznego podczas piłkarskich mistrzostw Europy w 2016 roku. Kilka tygodni przed rozpoczęciem zawodów francuskie służby odkryły duży skład broni w mieszkaniu wynajętym przez jednego z podejrzanych. Oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Publicysta o wizycie papieża Franciszka w Iraku: to zachęta do dialogu z islamem

Ostatnia aktualizacja: 08.03.2021 18:56
Papież Franciszek w drodze powrotnej do Rzymu z uznaniem wypowiedział się o przywódcy szyitów Alim as-Sistanim, którego odwiedził w Nadżafie. Nazwał go "wielkim mędrcem i człowiekiem Bożym". - To było wezwanie do dialogu, do pojednania, do wzajemnego przebaczenia, ale przede wszystkim do budowania nowej przyszłości - mówi o wizycie w Iraku Krzysztof Gołębiowski z KAI.
rozwiń zwiń