X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Birma: kolejny dzień protestów przeciw zamachowi stanu, policja użyła broni palnej

Ostatnia aktualizacja: 07.03.2021 13:28
Policja użyła gazu łzawiącego, aby rozproszyć ludzi protestujących przeciwko zamachowi stanu w Birmie. Demonstracje odbyły się w co najmniej kilku miejscach. Świadkowie twierdzą, że w mieście Pagan policjanci strzelali do manifestantów z broni palnej.
W obliczu narastającego chaosu w kraju i coraz bardziej brutalnej interwencji sił porządkowych, wielu Birmańczyków decyduje się na ucieczkę z kraju
W obliczu narastającego chaosu w kraju i coraz bardziej brutalnej interwencji sił porządkowych, wielu Birmańczyków decyduje się na ucieczkę z krajuFoto: PAP/EPA/KAUNG ZAW HEIN
1200_Birma_PAP.png
"Wojskowi muszą zrobić krok w tył". USA nakładają sankcje na juntę w Birmie

W Rangun i Lasho funkcjonariusze stosowali wobec ludzi gaz łzawiący i wykorzystywali granaty hukowe. Nie ma informacji o poszkodowanych.

Czytaj także:

W całej Birmie na ulice miast wyszło dziesiątki tysięcy osób, aby protestować przeciwko zamachowi stanu. Niedzielne manifestacje były jednymi z najliczniejszych od chwili przewrotu dokonanego przez wojskowych 1 lutego.

Dotychczas zginęło co najmniej 54 demonstrantów. Najwięcej osób poniosło śmierć w środę. Funkcjonariusze strzelali w tłum. Zginęło wówczas co najmniej 38 osób, niektóre z nich na skutek strzału w głowę.

Uczestnicy manifestacji protestują przeciwko zamachowi stanu i domagają się uszanowania wyników listopadowych wyborów, które wygrało ugrupowanie Aung San Suu Kyi. Demonstranci żądają też uwolnienia aresztowanych, w tym laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.

Armia nie uznaje wyników wyborów. Junta zapowiedziała, że zorganizuje nowe głosowanie. Nie podała jednak terminu.

pb

Czytaj także

Masowe zatrzymania w Birmie po protestach przeciwko władzy wojska

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2021 16:32
Kilkaset osób zostało aresztowanych w Rangunie podczas protestów przeciwko przejęciu władzy przez wojsko - poinformowało Stowarzyszenie Wsparcia Więźniów Politycznych. Do miejscowego zakładu karnego wjechało co najmniej 10 autobusów więziennych, w każdym było 40-50 zatrzymanych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Birma: w wielu miastach brutalne tłumienie protestów. Są zabici i ranni

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2021 15:42
Do 18 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych w czasie protestów w Birmie. Około 30 osób zostało rannych. Policjanci otworzyli ogień do demonstrantów, którzy w całym kraju wyszli na ulice, aby wyrazić sprzeciw wobec niedawnego wojskowego zamachu stanu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Odrażająca przemoc". USA potępiły tłumienie protestów w Birmie

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2021 03:48
- Szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken potępił "odrażającą przemoc" w Birmie i zapewnił, że USA stoją po stronie narodu birmańskiego. Według ONZ podczas tłumienia niedzielnych protestów siły bezpieczeństwa zabiły w Birmie co najmniej 18 osób.
rozwiń zwiń