X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Gigantyczna kara za skażenie środowiska pod Norylskiem. Zapłaci ją rosyjski koncern

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2021 13:24
Koncern Nornikiel poinformował, że zapłaci grzywnę w wysokości 146 mld rubli (ok. 2 mld USD) za szkody dla środowiska naturalnego spowodowane wyciekiem oleju napędowego ze zbiornika w elektrowni pod Norylskiem w maju 2020 roku.
Skażenie środowiska w Norylsku
Skażenie środowiska w NorylskuFoto: Kirill Kukhmar/TASS/FORUM

- Jest decyzja sądu i zapłacimy, pieniądze trafią do budżetu federalnego - powiedział wiceprezes koncernu Andriej Bugrow. Dyrektor finansowy Siergiej Małyszew poinformował, że grzywna zostanie zapłacona kosztem zmniejszenia zysków i dywidend.

Sąd zobowiązał Nornikiel do wypłacenia 146 mld rubli grzywny na początku lutego, po rozpatrzeniu pozwu przeciwko koncernowi złożonego przez Federalną Agencję ds. Monitoringu Środowiska Naturalnego (Rosprirodnadzor). Wicepremier Wiktoria Abramczenko zapowiedziała, że fundusze zostaną przeznaczone na wsparcie projektów ekologicznych w Kraju Krasnojarskim.

norylsk1200.jpg
"Rosja bezkarnie zanieczyszcza Arktykę". Przemysłowe odpady wpadają do rzeki

Nornikiel szacował szkody na kilkakrotnie niższą kwotę uważając, że ich wartość należy zmniejszyć o poniesione już przez koncern koszty likwidacji awarii.

Do katastrofy doszło 29 maja zeszłego roku na terenie elektrowni w Norylsku, jednym z najbardziej na północ położonych miast świata. Około 21 tys. ton oleju napędowego - tyle, ile mieści się np. w 350 cysternach kolejowych - wydostało się w wyniku rozhermetyzowania się zbiornika w elektrowni pod Norylskiem. Większość trafiła do odległej o 20 km rzeki, a częściowo - do jeziora Piasino, z którego wypływa rzeka Piasina, biegnąca następnie do Morza Karskiego.

Państwowe służby nadzoru technicznego uznały później, że przyczyną katastrofy były problemy konstrukcyjne w fundamentach zbiornika, jak i defekty przy jego budowie oraz zużycie sprzętu. Służby nie dopatrzyły się degradacji wiecznej zmarzliny pod fundamentem zbiornika i na przylegającym terenie.

Organizacje ekologiczne obawiają się, że skutki katastrofy będą długotrwałe. W warunkach klimatycznych środkowej Rosji likwidacja skutków tego rodzaju awarii trwa 3-4 lata. W Arktyce zaś proces biologicznego rozkładu paliwa trwał będzie o wiele dłużej.

pp

Czytaj także

Kamczatka: katastrofa ekologiczna na niespotykaną skalę. Naukowcy nie wiedzą, co się stało

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2020 07:38
Naukowcy, władze i ekolodzy wciąż nie wiedzą, co wywołało skażenie u wybrzeży Kamczatki i masową śmierć zwierząt morskich. Mówi się o odpadach chemicznych, paliwie rakietowym i działaniu przyrody. Według ekologów podobnych zjawisk dotąd na Kamczatce nie było.
rozwiń zwiń