X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ambasador Polski w USA: ludzie Bidena wiedzą, że Polska nie jest dyktaturą jak Białoruś

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2021 07:32
Ambasador RP w Waszyngtonie Piotr Wilczek powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że w czasie kadencji Donalda Trumpa " nastawienie do Polski było w USA przyjazne". - Staraliśmy się to wykorzystać w maksymalnym stopniu, relacje i niektóre projekty będą kontynuowane - mówił dyplomata, który obecny będzie na prezydenckiej inauguracji Joe Bidena.
Joe Biden
Joe BidenFoto: VP Brothers / Shutterstock.com

W rozmowie z PAP przed ostatnim dniem prezydentury Trumpa i zaprzysiężeniem Bidena Wilczek podkreślił, że z obejmującymi kontrolę nad Białym Domem i Senatem Demokratami Polskę łączy "szeroka wspólna agenda".

CZYTAJ RÓWNIEŻ
1200_Biden_Forum.png
"Interesy polskie i amerykańskie są zbieżne". Szef MSZ o zmianie w Białym Domu

Wojsko, energetyka, Trójmorze

- Nowa administracja będzie chciała kontynuować lub utrzymać rozpoczęte za czasów Baracka Obamy wzmacnianie obecności wojskowej w Polsce. Po drugie, są projekty energetyczne, umowy podpisane na wiele lat, które będą kontynuowane. Dochodzi również Inicjatywa Trójmorza, na którą Amerykanie zobowiązali się przeznaczyć do miliarda dolarów - wymienił ambasador.

Jak podkreślił, rozmowy prowadzone przez polskich dyplomatów w Waszyngtonie z Demokratami i przedstawicielami przyszłej administracji dotyczyły m.in. koordynacji polityki wobec Białorusi. - Waszyngton wie, że Polska jest niezwykle ważna przy pośrednictwie w pomocy dla białoruskiej opozycji - wskazał jeden z dłuższych stażem szefów placówek w amerykańskiej stolicy.

Zdaniem Piotra Wilczka przywódcy Demokratów "doskonale wiedzą, co dzieje się w Polsce". - Osoby, które zajmują się Europą Środkowo-Wschodnią, jak Michael Carpenter czy Antony Blinken (kandydat na sekretarza stanu – red.), mają realistyczny i prawdziwy obraz tego, co dzieje się w Polsce, pewnie mają swoje sympatie, ale wiedzą, że Polska nie jest dyktaturą jak Białoruś - zapewnia.

Czytaj więcej:

"Wyzwania w Stanach Zjednoczonych są duże"

Zestawienie Polski z Białorusią przez Joe Bidena w jego październikowym przedwyborczym wywiadzie ambasador uznał "skrót myślowy", wskazując że otoczenie prezydenta elekta tłumaczyło potem, że były to "niefortunne i wypowiedziane w ogniu kampanii" słowa. Piotr Wilczek podkreślił, że "Biden ma bardzo długą historię relacji z Polską" i mimo że należał początkowo do sceptyków przyjęcia Polski do NATO, to potem zmienił zdanie i jako senator aktywnie działał, by Polska stała się członkiem Sojuszu.

Dyplomata zadeklarował, że Polska z zainteresowaniem przyjęła pomysł zorganizowania szczytu państw demokratycznych, który zapowiada Joe Biden. Wyraził przy tym przekonanie, że "taki szczyt powinien być bardzo inkluzywny, by demokracje o różnym poziomie zaawansowania mogły porozmawiać o swoich problemach i podzielić się wzajemnie swoimi doświadczeniami".

Szczyt państw demokratycznych i polityka zagraniczna niekoniecznie będą według Wilczka priorytetem nowej administracji. - Wyzwania w Stanach Zjednoczonych są duże, polityka wewnętrzna będzie początkowo na pierwszym planie - prognozował. Wśród tych wyzwań wymienił kwestie pandemii koronawirusa, rosnących podziałów społecznych oraz ratowania miejsc pracy.

"Spodziewane wzmocnienie współpracy z Unią Europejską"

Dyplomata nie uważa zarazem, by Stany Zjednoczone wchodziły w okres izolacjonizmu. - Tradycja Partii Demokratycznej i zaangażowanie polityków tego ugrupowania w sprawy międzynarodowe nie pozwolą na izolacjonizm. Wręcz przeciwnie, mówi się o tym, że Ameryka będzie chciała więcej działać multilateralnie, np. w ONZ czy w ramach porozumienia paryskiego - mówił.

Z takim podejściem do polityki "wiąże się spodziewane wzmocnienie współpracy z Unią Europejską jako całością, jako ważną i silną organizacją", a "mniejszy może być nacisk na współpracę z poszczególnymi państwami", jak było za kadencji Donalda Trumpa.

W ocenie polskiego ambasadora wielkimi wyzwaniami w polityce zagranicznej dla Waszyngtonu będą "przede wszystkim Chiny, a także Rosja, Iran i Wenezuela". - Polska jest ważnym dla USA krajem w Europie Środkowej, średniej wielkości partnerem, z którym różne sprawy będą toczyły się dalej" – przekonuje. Jego zdaniem nie powinniśmy spodziewać się, by "sprzeciw Waszyngtonu wobec Nord Stream 2 był złagodzony", chociaż być może przybierze on inną niż dotychczas formę i będzie zależny od relacji między USA a Niemcami. "Sądzimy, że administracja Bidena będzie co najmniej tak stanowcza wobec Rosji jak administracja Trumpa" – twierdzi Wilczek.

"Udało utrzymać dobre relacje z Demokratami, z Kongresem i ekspertami"

Pytany o to czy Warszawa nie zaangażowała się za bardzo w amerykański spór polityczny, wchodząc w bliskie relacje z otoczeniem Trumpa odpowiada, że "Polska od lat współpracowała bardzo intensywnie z każdą kolejną administracją".

- Wspólne zaangażowanie prezydenta, rządu i ambasady nakierowane było na to, by jak najlepiej współpracować z urzędującą administracją. Po stronie amerykańskiej za Trumpa była duża chęć do współpracy z Polską i Europą Środkowo-Wschodnią. To była przyjazna współpraca i trudno było nie skorzystać z tej okazji. Należy podkreślić, że udało się tu w Waszyngtonie utrzymać dobre relacje z Demokratami, z Kongresem i ekspertami z think tanków, którzy zasilą nową administrację - podkreślił.

W USA w okresie przekazywania władzy obejmujący urzędy z zasady nie spotykają się bezpośrednio z przedstawicielami innych państw. Polski ambasador uczestniczył jednak w wideokonferencji dla ambasadorów z kandydatem na szefa amerykańskiej dyplomacji Antonym Blinkenem, a na luty zaplanowane ma spotkania w Departamencie Stanu. Wilczek podkreśla, że otoczenie Bidena jest mu znane - z niektórymi rządowymi nominatami utrzymywał w przeszłości kontakty, gdy byli pracownikami waszyngtońskich ośrodków analitycznych.

Kadencja Trumpa w relacjach z Polską

Na pytanie o najważniejsze osiągnięcia za rządów Trumpa w relacjach polsko-amerykańskich ambasador wymienił przede wszystkim "podpisanie długoterminowych umów na dostawy gazu z USA, co wpłynie zasadniczo na dywersyfikację dostaw energii i możliwość odcięcia się od długoterminowych zobowiązań wobec Rosji". W tym kontekście wskazuje na "wspólny interes" Warszawy i Waszyngtonu.

Drugim największym osiągnięciem jest to, że "udało się podtrzymać rozpoczęte za Baracka Obamy wzmacnianie wojskowej obecność w Polsce". - To ważne, że przy polityce wycofywania się USA z wielu miejsc na świecie jednak uznano, że wschodnia flanka NATO i Polska są istotne - zauważył. Za trzecie najważniejsze dokonanie uznał włączenie Polski do programu ruchu bezwizowego.

Ambasador Wilczek w środę reprezentować będzie Polskę na ceremonii zaprzysiężenia Bidena. W tym roku z powodu pandemii oraz wzmożonych środków bezpieczeństwa uroczystość będzie znacznie ograniczona, na wielkich błoniach przed Kapitolem nie będzie tłumów. Władze innych państw - tak jak przyjęte jest to w USA - reprezentowane są podczas inauguracji przez ambasadorów.

ms

Czytaj także

Nowe władze USA. Waszczykowski: nawet ideologiczna administracja Obamy była w stanie wrócić do interesów

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2021 15:19
- Nawet tak ideologiczna administracja Baracka Obamy była w stanie przejść lekcję i wrócić do realizacji twardych interesów. Liczę na to, że tak będzie i teraz - powiedział o relacjach Polsko-Amerykańskich po zmianie władzy w USA Witold Waszczykowski, europoseł i były szef MSZ.
rozwiń zwiń