X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Nowy Jork: manifestacje po zamieszkach na Kapitolu. "To była nieudana próba zamachu stanu"

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2021 01:30
We wszystkich pięciu dzielnicach Nowego Jorku w nocy z czwartku na piątek miały miejsce demonstracje w następstwie środowych zamieszek na waszyngtońskim Kapitolu. Policja aresztowała osiem osób.
Uczestnicy protestu na ulicach Nowego Jorku
Uczestnicy protestu na ulicach Nowego JorkuFoto: Forum/Zuma Press/Ron Adar
Donald Trump 1200 PAP.jpg
Inauguracja prezydentury Joe Bidena. Jest deklaracja Donalda Trumpa

Jak zauważyła lokalna stacja telewizyjna NY1, uczestnicy protestów domagali się usunięcia prezydenta USA Donalda Trumpa z urzędu. Argumentowali, że reakcja policji na - jak to określili - "nieudaną próbę zamachu stanu" była nieskuteczna i chaotyczna.

Czytaj także:

Podobnie jak latem ubiegłego roku, kiedy trwały demonstracje Black Lives Matter po zabiciu Afroamerykanina George'a Floyda przez policję, jedna z demonstracji miała miejsce m.in. na Brooklynie przed halą widowiskowo-sportową Barclays Center. Wysłano tam duże siły policyjne.

Według NY1 uczestnicy manifestacji, która przebiegała pokojowo, zwrócili uwagę na ostry kontrast między tym, jak organy ścigania traktowały protestujących z ruchu Black Lives Matter, a tym, jak reagowały na zamieszki na Kapitolu.

Demonstracja odbyła się też przed rezydencją przywódcy mniejszości demokratycznej w amerykańskim Senacie Chucka Schumera na brooklyńskim Prospect Park West. Jej organizatorzy wzywali do pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich polityków, a nie tylko pierwszej osoby w państwie.

1200_USA_Forum.png
"Dla Partii Demokratycznej to wymarzony scenariusz". Ekspert o zamieszkach w USA

"Musimy podjąć działania"

- Zachowanie Trumpa jest całkowicie niedopuszczalne i przestępcze. Musimy podjąć działania - mówił cytowany przez NY1 uczestnik demonstracji Sam Kamenetz.

Donald Trump zamieścił na Twitterze nagranie ze skierowaną do swych zwolenników wypowiedzią, w której jednocześnie wezwał tłum do rozejścia się spod Kapitolu i mówił o "skradzionych wyborach". Powtórzył, że zostały one sfałszowane.

Jakiś czas później pojawiło się kolejne, w którym Trump zobowiązał się do płynnego przekazania władzy.

Na Manhattanie zgromadziła się w pobliżu Times Square grupa o nazwie Refuse Fascism (Odrzucić faszyzm - red.). Zapowiedziała protesty co noc, dopóki Trump nie opuści urzędu.

Policja: aresztowano osiem osób

Stacja Fox powiadomiła wcześniej o dziesiątkach demonstrantów zgromadzonych w środę w nocy przed barykadami ustawionymi na Piątej Alei i 57. Ulicy w pobliżu wieżowca Trump Tower. Policja twierdzi, że aresztowano osiem osób, głównie za zakłócanie porządku publicznego.

Na pl. Columbus Circle protestujący wzywali do aresztowania Trumpa. Policja zdoła utrzymać manifestację pod kontrolą. Nie przeprowadzono żadnych aresztowań.

pb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Przegrała prawdziwa Ameryka". Marek Król o wyborach w Stanach Zjednoczonych

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 12:19
- Boję się pomyśleć, co może się stać w świecie bez "amerykańskiego policjanta", gdy Chiny rosną w siłę - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Marek Król, publicysta tygodnika "Sieci".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Patrioci, którzy mnie poparli, będą potężnym głosem". Trump o swoich wyborcach

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 16:53
Prezydent USA Donald Trump napisał w piątek na Twitterze, dzień po zamieszkach na Kapitolu wywołanych przez jego zwolenników, że patrioci, którzy go poparli, będą "potężnym głosem", słyszanym w dalekiej przyszłości.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zamieszki w Waszyngtonie. Andrzej Potocki: to wyraz buntu z powodu nierówności społecznych

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2021 19:51
- Cała demonstracja i wdarcie się na Kapitol jest efektem potężnego konfliktu, którego początek widzieliśmy podczas demonstracji środowisk związanych z Black Lives Matter. Jest to wyraz buntu i frustracja z powodu pogłębiających się nierówności gospodarczych i społecznych w USA - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 Andrzej Potocki, publicysta tygodnika "Sieci". Gościem "Debaty dnia" była także Adam Buła z "Polska The Times".
rozwiń zwiń