X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"Putin wpadł w histerię". Nawalny o wszczęciu wobec niego kolejnej sprawy karnej

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2020 20:59
Wobec rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego wszczęto sprawę karną dotyczącą malwersacji finansowych - przekazał Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Zdaniem śledczych polityk miał sprzeniewierzyć część datków na swoją Fundację Walki z Korupcją.
Aleksiej Nawalny podczas jednej z demonstracji w Moskwie
Aleksiej Nawalny podczas jednej z demonstracji w Moskwie Foto: NCKAHDEP / Shutterstock.com

Według Komitetu Śledczego opozycjonista przeznaczył na wydatki osobiste ponad połowę z 588 mln rubli (ponad 7,9 mln USD) zebranych dla Fundacji Walki z Korupcją i innych organizacji pozarządowych. Nawalny wydał te pieniądze na dobra materialne i wypoczynek za granicą - twierdzą śledczy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
nawalny 1200 shutterstock.jpg
Nawalny wezwany do stawienia się w Moskwie. Rosyjskie służby chcą go wysłać do łagru

"Histeria" Putina

Sam Nawalny komentując wszczęcie sprawy karnej, ocenił, że "wygląda na to", iż prezydent Rosji Władimir Putin "wpadł w histerię".

Dzień wcześniej rosyjska Federalna Służba Więzienna (FSIN) zażądała od Nawalnego, by pilnie pojawił się w jej oddziale w Moskwie i oznajmiła, że nie wywiązuje się on z warunków obowiązujących go podczas odbywania kary w zawieszeniu. FSIN zagroziła, że będzie się ubiegać o zamianę wyroku w zawieszeniu, wydanego w 2014 roku, na pozbawienie wolności. Również wcześniej służby więzienne ostrzegały przed taką możliwością.

Czytaj również:

Rehabilitacja opozycjonisty

Nawalny przebywa na rehabilitacji w Niemczech. Opozycjonista wpadł w śpiączkę w sierpniu na pokładzie samolotu lecącego z Tomska na Syberii do Moskwy. Po awaryjnym lądowaniu został hospitalizowany w Omsku. Później na prośbę rodziny został przewieziony na leczenie do Berlina.

Władze Niemiec uznały, że próbowano go otruć wysokotoksycznym środkiem z grupy nowiczoków, opracowanym jeszcze w czasach ZSRR. Nawalny uważa, że za próbą jego otrucia stoją władze Rosji, w tym Putin.

ms

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja: opozycyjni deputowani w całym kraju apelują o śledztwo ws. zamachu na Nawalnego

Ostatnia aktualizacja: 20.12.2020 10:56
Moskiewscy deputowani zażądali wszczęcia śledztwa w sprawie próby otrucia Aleksieja Nawalnego. Kopię wniosku opublikowali w internecie. Wcześniej podobne działania podjęli lokalni deputowani z innych regionów Rosji.
rozwiń zwiń