X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Kryzys w Izraelu. Parlament nie przyjął budżetu, potrzebne będą nowe wybory

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2020 01:55
Parlament Izraela został automatycznie rozwiązany z powodu braku budżetu na 2020 rok. Termin na jego uchwalenie mijał o północy z wtorku na środę, ale przewodniczący Knesetu poinformował, że koalicjanci, czyli partie Likud i Niebiesko-Biali, nie doszli do porozumienia. Nowe wybory odbędą się w marcu przyszłego roku.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu
Premier Izraela Benjamin NetanjahuFoto: PAP/EPA/Yonatan Sindel/POOL
1200_Izrael_PAP.jpg
Tysiące osób protestowały przeciwko Netanjahu. Żądają dymisji premiera

Izraelska prasa już od kilku dni pisała, że brak zgody ws. budżetu tak naprawdę może oznaczać polityczną porażkę lidera Niebiesko-Białych Beniego Ganca, który na mocy umowy koalicyjnej z Likudem obecnego premiera Benjamina Netanjahu i zapisowi o rotacyjnym sprawowaniu funkcji szefa gabinetu, miał objąć w listopadzie przyszłego roku stery izraelskiego rządu.

Czytaj także:

Jednak od maja, gdy utworzona została koalicja i powstał rząd jedności narodowej, gwałtownie spada poparcie społeczne dla Niebiesko-Białych i sprawującego funkcję ministra obrony jej lidera. Prasa w Izraelu przypomina, że już wcześniej doszło do rozłamu w tym ugrupowaniu, gdy część jego członków odmówiła przystąpienia do koalicji, a obecnie sojusz ten w sondażach plasuje się dopiero na szóstym lub siódmym miejscu.

Aby Kneset przetrwał w obecnym kształcie, do północy z wtorku na środę powinien zostać uchwalony jednolity budżet na lata 2020 i 2021. W obliczu trwającego od wielu tygodni konfliktu na linii Netanjahu - Ganc sytuację próbował jeszcze ratować Kahol Lavan z Niebiesko-Białych, który zaproponował ostateczny kompromis - głosowanie nad dwoma oddzielnymi budżetami, jednym pod koniec grudnia, drugim na początku stycznia. Parlamentarzyści odrzucili jednak tę propozycję stosunkiem głosów 49 do 47 i nie pozostawili wątpliwości co do dalszych losów rządu.

Nowe wybory 23 marca

Nowe wybory, zgodnie z izraelskim prawem, odbędą się 23 marca, a po nich, jak przewiduje prasa, dojdzie prawdopodobnie do dużych przetasowań na scenie politycznej. Wprawdzie Likud nadal cieszy się największym poparciem społecznym, ale drugie miejsce w sondażach zajmuje powstała w tym miesiącu na prawej stronie partia Ha-Tikwa he-Chadasza (Nowa Nadzieja), której przewodniczy Gideon Saar, do niedawna członek Likudu.

Znaczącym rywalem obecnego premiera może być też Naftali Bennett, lider radykalnie prawicowej formacji Jamina, były minister edukacji w rządzie Netanjahu. O miejsca w Knesecie zamierza także walczyć centrowe ugrupowanie Jesz Atid Telem Jaira Lapida. Taki rozkład sił, zdaniem obserwatorów izraelskiej sceny politycznej, może spowodować, że Netanjahu po najbliższych wyborach znów nie będzie w stanie utworzyć większościowego rządu.

Wizja czwartych wyborów w ciągu dwóch lat stawała się coraz bardziej realna od początku grudnia. Wtedy parlament przegłosował wstępny wniosek o samorozwiązanie, a Ganc i jego partia poparli tę propozycją. Wniosek miał przejść w Knesecie jeszcze trzy czytania.

"Rozwiązanie Knesetu nie jest zwycięstwem, to pierwszy krok w kierunku innego rządu, który zajmie się koronawirusem i gospodarką i nie będzie sprawiał, że Izraelczycy nienawidzą się nawzajem" - napisał wówczas na Twitterze Jair Lapid, z którego inicjatywy wniosek trafił do parlamentu.

"Jeśli wymuszą na nas wybory, obiecuję wam, że wygramy"

Dołączając do opozycji w głosowaniu, partia Ganca oskarżała premiera o przedkładanie własnych interesów osobistych nad interesy kraju. Przypominano, że Netanjahu jest sądzony za szereg zarzutów korupcyjnych, a Ganc dodatkowo obwiniał obecnego szefa rządu o utrudnianie kluczowych prac, w tym nad budżetem, w nadziei na opóźnienie lub unieważnienie postępowania sądowego przeciwko niemu.

- Jeśli wymuszą na nas wybory, obiecuję wam, że wygramy - mówił Netanjahu w telewizyjnym przemówieniu we wtorek, obwiniając Ganca o parcie do nowych wyborów. "Netanjahu zabiera nas na wybory wyłącznie po to, by nie iść do więzienia" - ripostował Ganc na Twitterze.

Dla izraelskiej prasy jasne jednak jest od pewnego czasu, że sam Netanjahu także dążył do przyspieszonych wyborów, aby - jak zauważał portal Times of Israel - nie wywiązać się z umowy o rotacyjnym sprawowaniu funkcji premiera.

pb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Geopolityczna roszada". Paweł Rakowski o normalizacji stosunków Maroko - Izrael

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2020 17:37
- Izrael, nawiązując relacje z kolejnymi państwami arabskimi, osłabia też pozycję Palestyńczyków. 25 państw arabskich tworzyło do tej pory monolit ekonomiczno-polityczny w tej sprawie - mówił na antenie Polskiego Radia 24 komentator polityki bliskowschodniej Paweł Rakowski.
rozwiń zwiń