X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Pierwsza kobieta na tym stanowisku. Mołdawia wybrała prezydenta

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2020 11:35
Maia Sandu, prozachodnia była premier Mołdawii wygrała wybory prezydenckie w tym kraju z wynikiem 57,75 proc. głosów. Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła wyniki po podliczeniu 100 proc. głosów. Sandu będzie pierwszą w historii kraju kobietą na tym stanowisku.
Liderka centroprawicy Maia Sandu prawdopodobnie wygrała niedzielne wybory prezydenckie w Mołdawii zdobywając blisko 56 proc. głosów
Liderka centroprawicy Maia Sandu prawdopodobnie wygrała niedzielne wybory prezydenckie w Mołdawii zdobywając blisko 56 proc. głosówFoto: PAP/EPA/STRINGER

Sandu, kierująca obecnie centroprawicową Partią Działania i Solidarności (PAS), w przeszłości była m.in. minister edukacji w rządzie Vlada Filata, a także premierem w nietypowej kilkumiesięcznej koalicji z socjalistami Dodona – ten eksperyment zakończył się wotum nieufności dla niej jako szefowej rządu.

pap_20190529_0DC (1).jpg
Wybory w Mołdawii. Ekspert OSW: dla Kremla prorosyjski Dodon to gwarancja rosyjskich wpływów w Naddniestrzu

Mołdawia bez oligarchów

Swoją kampanię była premier i ekonomistka Banku Światowego prowadziła na kontrze do tego, czym zmęczeni byli Mołdawianie – korupcji, nadużyć, pogarszającej się sytuacji gospodarczej i nieskutecznej walki z epidemią koronawirusa. Pod hasłem "Czas dobrych ludzi" wzywała rodaków do wspólnej budowy europejskiej Mołdawii – bez oligarchów i korupcji.

Jeszcze w nocy z niedzieli na poniedziałek Sandu zapowiedziała, że zamierza dążyć do zjednoczenia wszystkich Mołdawian, podzielonych przez politykę w ostatnich latach, i skupić się na poprawie kondycji mołdawskiej gospodarki.

W kampanii zapowiedziała, że będzie zabiegać o przyciągnięcie środków UE i międzynarodowych instytucji, by pomóc krajowej gospodarce.

Sandu wygrała zarówno w Mołdawii, jak i poza jej granicami, gdzie żyje ok. 800 tys. obywateli kraju.


Ustępujący prezydent


Obecny prezydent Igor Dodon uzyskał 42,25 proc. głosów. Jeszcze w niedzielę po zakończeniu głosowania Dodon zapewniał, że wygrał wybory w kraju (bez uwzględnienia głosów diaspory), jednak zapowiedź ta się nie potwierdziła.

W poniedziałek Dodon pogratulował swojej rywalce zwycięstwa, jednak zapowiedział, że będzie w sądach bronił głosów swoich wyborców.

Dodon, który jest nieformalnym liderem mołdawskich socjalistów, reklamował swoją kandydaturę jako "wybór stabilności". Polityk ten prowadził politykę zorientowaną na bliskie relacje z Rosją.

Pomimo wcześniejszych zapowiedzi, że wezwie wyborców do "obrony swoich głosów", w poniedziałek Dodon zaapelował, by "zachowali spokój". - Żadnych protestów i destabilizacji. Powiem wam, jeśli trzeba będzie wyjść na ulice - oświadczył Dodon, cytowany przez agencję TASS.

I tura


Pierwsza i druga tura wyborów cechowały się dużą aktywnością diaspory, jednak 15 listopada pobite zostały wszystkie rekordy.

Za granicą zagłosowało ponad 262 tys. Mołdawian i 92,94 proc. z nich oddało głos na Sandu. Zachodnia diaspora to w przeważającej mierze jej wyborcy, jednak do poprawy wyniku byłej premier przyczynił się sam Dodon, pogardliwie wyrażając się po pierwszej turze o rodakach głosujących za granicą.

Frekwencja w drugiej turze wyniosła 52,78 proc.

Druga tura wyborów odbyła się w niedzielę 15 listopada. W pierwszej, dwa tygodnie wcześniej, Sandu zdobyła 36,1 proc. głosów, a Dodon – 32,6 proc.

dn, mbl, st

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Protesty na Białorusi. Ponad 800 zatrzymanych osób po niedzielnych manifestacjach

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2020 23:17
- Ponad 800 osób zostało zatrzymanych w niedzielę na Białorusi podczas protestów przeciwko Alaksandrowi Łukaszence – poinformowało centrum praw człowieka "Wiasna". Wcześniej informowano o 700 zatrzymanych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kurs prozachodni czy prorosyjski? II tura wyborów prezydenckich w Mołdawii

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2020 06:30
W Mołdawii rozpoczęła się II tura wyborów prezydenckich. Głosy obywateli mają rozstrzygnąć ostry spór polityczny pomiędzy bliskim Rosji urzędującym prezydentem Igorem Dodonem a jego proeuropejską rywalką Maią Sandu.
rozwiń zwiń