X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Operacja "Fox Hunt". Chiny zastraszają członków swojej społeczności w Kanadzie

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2020 09:06
Chiny prowadzą działania zastraszające wobec członków chińskiej społeczności w Kanadzie w ramach operacji "Fox Hunt" zapoczątkowanej w 2014 r. przez chińskie ministerstwo bezpieczeństwa publicznego jako kampania antykorupcyjna.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/ChameleonsEye

O kanadyjskich celach "Fox Hunt" (polowanie na lisa) napisał dziennik "The Globe and Mail", potwierdzając wcześniejsze doniesienia mediów o naciskach na społeczności i organizacje chińskie w Kanadzie.

Chiny usa free shutt-1200.jpg
Dr Bogusz: "nowa zimna wojna" może doprowadzić do podziału świata na bloki


Dziennik cytował rzecznika CSIS Johna Towsenda, który powiedział, że "niektóre państwa ustawicznie próbują grozić i zastraszać wybrane osoby na całym świecie, używając do tego organizacji państwowych i organizacji działających w ich zastępstwie".

- Takie państwa jak Chińska Republika Ludowa, używają połączenia wywiadu i sił bezpieczeństwa, jak również zaufanych przedstawicieli, w prowadzeniu różnych form działań zastraszających - dodał Towsend. Jak podkreślił "The Globe and Mail", nielegalna działalność Chin w Kanadzie jest częścią światowej kampanii zastraszania i zagrożeniem dla suwerenności kraju i bezpieczeństwa Kanadyjczyków.

Czytaj również:


W lipcu br. dyrektor FBI Christopher Wray mówił, że podstawowym celem "polowania na lisa" jest obecnie ograniczenie krytyki Chin wśród chińskiej imigracji.

To kolejne potwierdzenie prób nacisków ze strony Chin na terenie Kanady. W październiku br. również „The Globe and Mail” publikował raport na temat wspieranego przez komunistyczny rząd Chin Instytutu Konfucjusza, który organizował lekcje mandaryńskiego w szkołach Kolumbii Brytyjskiej, "jednocześnie zwracając się do urzędników o udzielanie informacji na temat rozwoju sytuacji politycznej".

Pod koniec października w Kolumbii Brytyjskiej odbywały się wybory do parlamentu prowincji. Dziennik wskazywał, że "obawy związane z wpływami chińskiego rządu sprawiły, iż inne kuratoria w Kanadzie odrzucały propozycje Instytutu Konfucjusza, w tym w 2014 r. kuratorium szkół publicznych w Toronto (Toronto District School Board); w ub.r. prowincja Nowy Brunszwik zapowiedziała usunięcie wszystkich ośrodków Instytutu Konfucjusza do 2022 roku”.

"The National Post" informował, że na początku ub.r. dochodziło do starć z przeciwnikami Instytutu, którym jego zwolennicy zarzucali zdradę Chin.

Wezwanie Xi Jinpinga

Dziennik przypominał też działalność Wydziału Pracy ze Zjednoczonym Frontem KPCh i wypowiedź prezydenta Chin Xi Jinpinga z sierpnia ub.r., który wezwał emigrantów, by pamiętali o "wezwaniu Partii i narodu”. Wydział Pracy ze Zjednoczonym Frontem to departament podlegający bezpośrednio komitetowi centralnemu partii komunistycznej, a jego rolą – jak wskazują specjaliści - jest zbieranie informacji dla wywiadu i nawiązywanie kontaktów, od lokalnych stowarzyszeń chińskich emigrantów przez uniwersytety do artystów. Celem jest tworzenie opinii sprzyjających Chinom.

Zobacz także:

Wydział, jak donosiła telewizja Global News, uczestniczył od połowy stycznia br. w organizowaniu w Kanadzie i na całym świecie wykupywania sprzętu ochronnego – maseczek, kombinezonów, używając nieformalnych kanałów zakupów, w tym konsulatów, przedstawicielstw państwowych firm oraz stowarzyszeń chińskich emigrantów.

Agencja The Canadian Press pisała we wrześniu 2016 r., na podstawie rządowych dokumentów uzyskanych w ramach dostępu do informacji publicznej, że chiński rząd rozesłał już wówczas ponad 70 grup policyjnych, których zadaniem było tropienie „ekonomicznych uchodźców”, uciekających z Chin z pieniędzmi. W dokumentach zacytowano informacje o nocie, którą rząd w Pekinie rozpowszechniał wśród chińskiej diaspory, naciskając na rodziny i przyjaciół "uciekinierów", by namawiali ich do „poddania się” w zamian za lżejszy wyrok. Tymczasem, wskazywała agencja cytując m.in. przedstawicieli organizacji broniących praw człowieka, wielu „uciekinierów” to osoby ścigane przez Pekin z powodów politycznych lub religijnych.

Kanada ma trudne relacje z Chinami, w związku z zatrzymaniem w Vancouver w grudniu 2018 r. na wniosek USA wiceprezes Huawei Meng Wanzhou, toczy się obecnie jej proces ekstradycyjny. Chiny w odwecie zatrzymały dwóch Kanadyjczyków Michaela Spavora i Michaela Kovriga, premier Kanady Justin Trudeau określił kilkakrotnie takie działania Chin jako "politykę wymuszania”.

dn

Czytaj także

Dr Bogusz: "nowa zimna wojna" może doprowadzić do podziału świata na bloki

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2020 16:40
Relacje USA-Chiny dramatycznie się pogarszają, a komentatorzy coraz częściej porównują sytuację do zimnej wojny. Ekspert OSW dr Michał Bogusz ocenia, że może dojść do zmiany trendu globalizacji i podziału świata na mniejsze grupy regionalne.
rozwiń zwiń