X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Ustępujący prezydent Kosowa został umieszczony w areszcie Trybunału w Hadze

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2020 02:35
Prezydent Kosowa Hashim Thaci, który ogłosił swoją rezygnację z urzędu w związku z ciążącymi na nim zarzutami o zbrodnie wojenne, został przewieziony do aresztu Międzynarodowego Trybunału w Hadze. Polityk twierdzi, że jest niewinny.
Hashim Thaci
Hashim ThaciFoto: PAP/EPA/STRINGER

Wraz z Thacim do Hagi zostało przewiezionych jeszcze trzech innych dowódców Armii Wyzwolenia Kosowa: Rexhep Selimi - obecnie deputowany do parlamentu Kosowa, Kadri Veseli - przewodniczący Demokratycznej Partii Kosowa, z którą związany jest także prezydent Thaci, a także Jakup Krasniqi - jeden z nestorów kosowskiej opozycji.

Cała czwórka jest oskarżana o nadzorowanie nielegalnych obozów, w których byli przetrzymywani w nieludzkich warunkach przedstawiciele serbskiej mniejszości i albańskiej opozycji. Jeńcy byli torturowani, a niekiedy zabijani.

CZYTAJ RÓWNIEŻ
zdjęcie ilustracyjne.jpg
Unia Europejska wspiera rozwój Bałkanów Zachodnich

Dymisja, by "chronić integralność państwa"

52-letni Tashi, który w 2008 r. po ogłoszeniu przez Kosowo niepodległości stanął na czele rządu, a w 2016 r. został wybrany na urząd prezydenta, twierdzi, że jest niewinny, a zarzuty są bezpodstawne. Po otrzymaniu z Hagi informacji, że Międzynarodowy Trybunał podtrzymał zarzuty, Thaci ogłosił w czwartek swoją dymisję, aby "w ten sposób chronić integralność państwa" - jak wyjaśnił dziennikarzom.

Obserwatorzy zgodnie oceniają, że dymisja może doprowadzić do destabilizacji sytuacji wewnętrznej w Kosowie.

Reuters podaje, że Hashim Thaci przybył w późnych godzinach popołudniowych na lotnisko w Prisztinie, skąd został przewieziony do Hagi. W stolicy Holandii przejęli go śledczy z izby zajmującej się zbrodniami wojennymi w Kosowie popełnionymi w trakcie wojny trwającej tam w latach 1998-1999. Polityk był w tym okresie jednym z dowódców Armii Wyzwolenia Kosowa i bezpośrednio angażował się w walki z serbskimi milicjami oraz serbską armią, które broniły mniejszości serbskiej w Kosowie.

Izba Sądowa ds. Kosowa została powołana do życia w 2015 r.

Haska prokuratura: oskarżeni winni niemal 100 zabójstw

Specjalna Izba Sądowa ds. Kosowa (KSC) w Hadze poinformowała o wniesieniu zarzutów wobec Thaciego oraz dziewięciu innych osób w czerwcu. Wszyscy oni zostali oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne popełnione na Serbach podczas wojny w Kosowie w latach 1998-1999. Thaci był wówczas jednym z przywódców Armii Wyzwolenia Kosowa (UCK). Zdaniem prokuratorów z Hagi, oskarżeni winni są prawie 100 zabójstw Serbów, Romów i przeciwników politycznych.

Oddanie się w ręce sprawiedliwości przez ustępującego prezydenta zostało odebrane jako pozytywny sygnał przez Komisję Europejską i Parlament Europejski. Prezydent Kosowa jeszcze w lipcu dobrowolnie spotkał się ze śledczymi z Hagi dla przedyskutowania ciążących na nim zarzutów - przypomina Reuters.

Czytaj również:

Jako "szansę na wyjaśnienie okoliczności zbrodni wojennych popełnionych przez Armię Wyzwolenia Kosowa" zakwalifikował postawienie zarzutów b. kosowskiemu prezydentowi deputowany do parlamentu Serbii Milovan Drecun.

- To sygnał, że proces pociągania do odpowiedzialności osób, które popełniły tego rodzaju zbrodnie, jest w istocie nieodwracalny - ocenił.

Niezadowolenie w Kosowie

Przed Międzynarodowym Trybunałem w Hadze sądzeni byli już dowódcy serbscy oskarżani o zbrodni wojenne, w tym b. serbski prezydent Slobodan Miloszewić, który w 2006 r. zmarł w więzieniu w Hadze.

Informacja o postawieniu zarzutów Hashimowi Thaciemu, który cieszy się wielką estymą w Kosowie, została odebrana w tym kraju z wielkim niezadowoleniem, czemu dają wyraz politycy i ulica - pisze Reuters.

W czerwcu Specjalna Izba Sądowa ds. Kosowa (KSC) w Hadze poinformowała o wniesieniu zarzutów wobec Thaciego oraz dziewięciu innych osób. Wszyscy oni zostali oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne popełnione na Serbach podczas wojny w Kosowie w latach 1998-1999. Thaci był wówczas jednym z przywódców Armii Wyzwolenia Kosowa (UCK). Zdaniem prokuratorów z Hagi, oskarżeni winni są prawie 100 zabójstw Serbów, Romów i przeciwników politycznych.

ms

Czytaj także

Prezydent Kosowa oskarżony o zbrodnie wojenne

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2020 21:09
- Hasima Thaci wraz z kilkoma innymi osobami, w tym z byłym przewodniczącym parlamentu ma zarzuty związane z morderstwami, torturami, zbrodniami wojennymi. Chodzi o Serbów, Romów, ale również o Albańczyków, którzy byli przeciwnikami politycznymi prezydenta związanego z armią wyzwoleńczą Kosowa (UCK) - mówił w Polskim radiu 24 Marcin Sułkowski, dziennikarz, bałkanista.
rozwiń zwiń