X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

"W UE nie ma jednego wzorca wymiaru sprawiedliwości". Wiceszef MSZ dla hiszpańskiego dziennika

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2020 13:32
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński w piątkowym wywiadzie dla madryckiego dziennika "El Mundo" oświadczył, że Polska chce równego traktowania wszystkich członków UE przez Brukselę. Zauważył, że Warszawa nie opowiada się za karaniem Madrytu za przedłożony parlamentowi projekt ustawy, zmieniającej sposób wybierania członków Naczelnej Rady Sądowniczej (CGPJ).
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock

Dziennik odnotowuje, że podjęta przez centrolewicowy rząd Pedra Sancheza próba zmiany trybu wyboru 12 członków CGPJ, najwyższego organu zwierzchniego władzy sądowniczej w Hiszpanii, zwykłą większością głosów parlamentarzystów z dotychczasowej większości 3/5 jest z zainteresowaniem obserwowana w Polsce. Przypomina wtorkowy tweet Jabłońskiego, w którym zapytał on, czy KE zamierza ukarać za podjętą próbę zmiany sposobu wyboru członków Rady także Hiszpanię.

pedro sanchez 1200 pap.jpg
"Na tych samych warunkach". Polska pyta Brukselę, czy ukarze Hiszpanię za swoją reformę sądownictwa

"Polska nie prosi KE, aby ukarała Hiszpanię"

"To był ironiczny tweet. Polska nie prosi KE, aby ukarała Hiszpanię, tak jak stało się to w jej przypadku. Przeciwnie. Nie powinno się karać żadnego państwa, ponieważ reforma władzy sądowniczej jest sprawą wewnętrzną, a traktaty unijne nie dają KE praw w tym obszarze" - wyjaśnił Jabłoński.

Wiceszef polskiej dyplomacji wskazał, że z art. 67 traktatu UE wynika, iż każdy jej kraj członkowski ma swobodę tworzenia wymiaru sprawiedliwości w taki sposób, który najbardziej dopasowuje go do swoich tradycji w tym obszarze oraz do konstytucji.

Zwrócił uwagę, że poza Hiszpanią jest wiele innych państw UE, w których sytuacja prawna jest zbliżona do tej, jaka powstała po reformie polskiego wymiaru sądownictwa, krytykowanej przez KE za "nadmierne upolitycznienie". Jako przykład podał Francję. Odnotował, też, iż we Włoszech i Niemczech sędziowie są wybierani przez gremia, w których większość stanowią politycy. Zaznaczył, że również politycy decydują tam o odwołaniu sędziów.

1200_UE_shutterstock.jpg
"Ideologiczna pałka". Europoseł PiS o powiązaniu praworządności z funduszami unijnymi

Hipokryzja KE

Przedstawiciel MSZ podkreślił, że zarówno Polska, jak i Hiszpania przez kilka dekad funkcjonowała w ramach dyktatury, a po jej upadku zaszła konieczność oczyszczenia sądownictwa z osób, które wspierały reżim. Wyraził pogląd, że wymiar sądowniczy działał wówczas "bardziej niczym korporacja niż władza kontrolowana w sposób demokratyczny".

"Dlatego postanowiliśmy, że najlepszym miejscem sprawowania kontroli nad władzą sądowniczą będzie parlament, w którym skupia się suwerenność narodu" - dodał, wskazując, że zapoczątkowana w 2016 r. reforma sądownictwa w Polsce była w 95 proc. oparta na reformie hiszpańskiego sądownictwa z lat 80. XX w., czyli krótko po upadku dyktatury frankistowskiej.

Czytaj także:

Jabłoński oznajmił, że w UE nie ma jednego wzorca wymiaru sprawiedliwości, a KE nie powinna używać argumentacji, że Polska, Węgry i inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej łamią standardy europejskie. Dodał, że hipokryzją ze strony KE jest powtarzane przez nią twierdzenie, że należy chronić państwo prawa. Zauważył, że sama Komisja lekceważy traktaty unijne.

Michel 1200 free.jpg
"Polityka klimatyczna musi uwzględniać krajowe warunki". Szef RE o zwiększeniu redukcji emisji CO2

"KE jest organem politycznym, kierowanym przez ludzi, którzy nie zostali wybrani w wyborach (...). Sama nie powinna wykraczać poza swoje kompetencje" - powiedział dyplomata.

Polska oczekuje równego traktowania

Wiceminister wyjaśnił, że Polska oczekuje, aby KE traktowała wszystkich członków UE w taki sam sposób, co, jak zaznaczył, nie ma miejsca w kwestii reformy wymiaru sprawiedliwości. Dodał, że Polska nie sprzeciwia się europejskiemu systemowi kontroli przestrzegania praworządności przez członków UE, ale nie chce, aby były to organy polityczne, takie jak KE. Podkreślił, że zasady działania takiego organu kontroli muszą być bardzo przejrzyste.

Czytaj także:

"Potrzebujemy funduszy odbudowy po pandemii COVID-19, a nie debaty nad tym, jak pozbawić pieniędzy kogoś, kto nie przestrzega zasad narzuconych w sposób stronniczy. W przeciwnym razie narażamy na niebezpieczeństwo samą Unię Europejską" - powiedział wiceminister Jabłoński.

Podkreślił, że Warszawa oczekuje od UE przejrzystości i podziału funduszy w ramach programu odbudowy w sposób zgodny z podjętymi ustaleniami.

"Nie ma sensu negocjować jakiejś liczby, jeśli KE samodzielnie może zmienić ją nazajutrz z powodów politycznych" - podsumował.

paw/

Czytaj także

Wiceszef MSZ: głosowanie ws. odwołania Katariny Barley będzie dla Europarlamentu testem

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2020 19:55
- To będzie test dla Europarlamentu - tak o wniosku w sprawie odwołania wiceszefowej Parlamentu Europejskiego Katariny Barley mówi wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Dymisji niemieckiej polityk po słowach o konieczności "finansowego zagłodzenia" Węgier i Polski chcą europosłowie Prawa i Sprawiedliwości. Podobny wniosek zapowiedziały także Węgry.
rozwiń zwiń